Białoruś: pamięć o ofiarach zbrodni niemieckich. Ofiary NKWD przemilczane | Narodowcy.net

Białoruś: pamięć o ofiarach zbrodni niemieckich. Ofiary NKWD przemilczane

29 czerwca w mińskim Trościeńcu upamiętnione zostaną ofiary niemieckiego obozu koncentracyjnego. Tymczasem nieopodal, pod wysypiskiem śmieci, spoczywają ofiary NKWD. Zdaniem historyków są wśród nich ofiary zbrodni katyńskiej.

W latach 1941-44 we wsi Mały Trościeniec (dziś dzielnica Mińska) funkcjonował największy na terenach Związku Sowieckiego niemiecki obóz zagłady. Zginąć w nim mogło nawet 200 tys. osób – głównie Żydów zwiezionych tam z terenów okupowanej Polski, Czechosłowacji, Austrii i III Rzeszy. Niemcy mordowali tam jednak również sowieckich jeńców i okoliczną ludność, np. katolickiego księdza pochodzenia białoruskiego – Wincenta Godlewskiego.

29 czerwca w miejscu kaźni zostanie odsłonięty memoriał ufundowany przez Białoruś oraz Niemcy. Uroczystością od kilku tygodni żyją białoruskie media, w piątkowym wydarzeniu wezmą udział prezydenci Białorusi, Niemiec i Austrii. Obecna będzie również delegacja z Izraela, Czech i Polski.

Białoruski historyk Ihar Mielnikau zauważa, że zdaniem wielu badaczy w Trościeńcu spoczywają ofiary stalinowskich represji. Ihar Kuzniacou z Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego ocenia, że w latach 1937-41 (a więc przed rozpoczęciem w tym miejscu niemieckich zbrodni), NKWD zamordowało tam nawet 20 tys. osób.

Zbadałem około 19 miejsc w okolicy Mińska, gdzie znajdują się pochówki ofiar represji, i doszedłem do wniosku, że wysypisko na uroczysku Błagowszczyna nie powstało przypadkowo. Władze radzieckie chciały coś ukryć i mogło chodzić tylko o jedno – rozstrzelanych w 1940 roku polskich oficerów.
Historyk uważa, że władze próbują ukryć tę historię. Co więcej, niedawno, tuż przed uroczystościami w Trościeńcu usunięto znajdujące się na terenie dawnego wysypiska upamiętnienie ofiar represji ZSRR.
Źródło: PCh24.pl

 

Komentarze