Brytyjska Izba Lordów przyjęła poprawkę utrudniającą opuszczenie UE | Narodowcy.net

Brytyjska Izba Lordów przyjęła poprawkę utrudniającą opuszczenie UE

 W Wielkiej Brytanii Izba Lordów  wprowadziła poprawkę do unijnej ustawy EU Withdrawal Bill, mającej umożliwić parlamentowi zablokowanie opuszczenia Unii Europejskiej bez „porozumienia”, a nawet zmusić premier Theresę May do wynegocjowania odpowiedniej umowy przed faktycznym opuszczeniem struktur unijnych. Jak widać Brytyjscy prounijni politycy nie odpuszczają.

 W rezultacie wprowadzonych zmian parlament będzie miał prawo zablokować lub opóźnić przyjęcie porozumienia z UE ws. wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty, bowiem będzie mógł przyjąć lub odrzucić umowę wynegocjowaną z przedstawicielami UE. W przypadku negatywnej decyzji Izby Gmin, posłowie zadecydują o dalszych losach negocjacji, mogąc np. zmusić rząd do renegocjacji lub wycofania się z decyzji o wyjściu z UE.

Przyjęty zapis ma wzmocnić rolę parlamentarzystów w sprawie Brexitu. Za poprawką głosowało 335 członków Izby Lordów, przeciw było 244.  Poprawka do ustawy o wyjściu z Unii Europejskiej trafi ponownie do rozpatrzenia przez Izbę Gmin, gdzie rządząca Partia Konserwatywna ma nieznaczną większość.

Poprawkę zaproponowała Viscounta Hailshama. Wskazywała ona, co mógłby zrobić rząd, gdyby parlament odrzucił ostateczną umowę lub gdyby rząd nie był w stanie osiągnąć porozumienia z UE. Hailsham powiedziała Izbie Lordów, że zasada parlamentarnej suwerenności jest „fundamentalna dla naszych swobód i nie wolno jej podważać”.

Premier Theresa May była bardzo rozczarowana głosowaniem w Izbie Lordów. Rzecznik premier potwierdził silne poparcie rządu dla Brexitu. Premier spotkała się ze swoim gabinetem wcześnie rano we wtorek i oburzała się, że działania lordów „mogą związać jej ręce” w negocjacjach z UE.

Lider opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn opowiadał się za zastąpieniem woli narodu brytyjskiego wolą parlamentu, wskazując, że: „Parlament musi być suwerenny w tej sprawie i podjąć ostateczną decyzję”. Corbyn liczy na to, że ostatecznie głosowanie w parlamencie zadecyduje o losach Brexitu niezależnie od woli wyrażonej w referendum powszechnym, które odbyło się niecałe dwa lata temu.

Źródło: pch24.pl

Komentarze