Ciąg dalszy dokarmiania zwierzyny leśnej przez witowskie koło ONR Podhale
Informacje z Polski | Luty 8, 2012 o godzinie 17:38
WITÓW: Za oknami zima, jak widać nie daje za wygrana. Po fali intensywnych opadów śniegu nadeszła fala mrozów. Standardem stał się widok termometru ze słupkiem rtęci w granicach 20-30 st. Celsjusza poniżej zera.
Członkowie witowskiego Koła Stowarzyszenia Obóz Narodowo-Radykalny Podhale postanowili po raz kolejny tej zimy rozruszać kości dostarczając zwierzynie leniej pożywienie. Tym razem za cel obraliśmy paśnik w innej części terenu Koła „Wspólnota”. Tradycyjnie zabraliśmy kilka kilogramów soli i kapusty. Zrezygnowaliśmy z karmy suchej (siana) na rzecz pół treściwej czyli kiszonki „zapakowanej” w bale. Jako sprzętu transportowego użyliśmy sanek
. Jak się później okazało przewiezienie pożywienia nastręczało wiele trudności spowodowanych wysoko ułożonym środkiem ciężkości. Sanki z przywiązanym balem lądowały raz po raz na prawej bądź lewej stronie. Po kilku godzinach udało się sfinalizować zaplanowana akcje.
Zapowiadane w najbliższym czasie opady śniegu „zmuszą ” nas do powtórki akcji „przyjemne z pożytecznym”. Tak więc do następnego razu. /gb/
Źródło: www.onrpodhale.boo.pl
Tags: ONR Podhale, Witów

Tweeter
Facebook
Digg
Delicious
Stumble
RSS Feed

No i fajna akcja. O tym, że ONR robi coś takiego i wiele innych dobrych rzeczy oczywiście TVN i GW nie wspomną, ale jak tylko gdzieś pojawią się swastyka albo zamazane litewskie napisy to burza że hej i padają oskarżenia i sugestie. Pochodzenia „Falangi” też nikt nie raczył wytłumaczyć, tylko została uznana jako symbol „faszystowski”. Mimo wszystko: tak trzymać!