Mimo formalnie obowiązującej umowy pomiędzy UE a Turcją, prezydent Erdogan wycofał swoich żołnierzy strzegących dotychczas greckiej granicy.

Festiwal Woodstock jak co roku przyciągnął dziesiątki tysięcy ludzi na pola koło Kostrzyna. Jak się okazuje nie wszyscy uczestnicy imprezy mają zamiar bawić się zgodnie z prawem.

W dniach od 2 do 12 lipca działacze Okręgu Dolnośląskiego Młodzieży Wszechpolskiej wzięli udział w terenowej akcji Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia, mającej na celu renowację i porządkowanie polskich nekropolii znajdujących się na Kresach Wschodnich. W tegorocznej, VII już edycji wydarzenia, nasi działacze wybrali się na tereny Podola- do Jampola, znanego, z sienkiewiczowskiej Trylogii oraz Mohylowa Podolskiego w obwodzie winnickim, na terenie obecnej Ukrainy. Pomimo iż Rzeczpospolita utraciła te ziemie już w wyniku II rozbioru, znajdują się tam polskie cmentarze  powstałe w pierwszej połowie XIX wieku.

( Co prawda oba cmentarze były sumiennie porządkowane w zeszłym roku jednak Mogiła nie jest w stanie troszczyć się o miejsca pochówku Polaków cały rok, a poza patronatem prezydenta raczej próżno szukać wsparcia od władz państwowych dla inicjatywy. Dla porównania można posłużyć się przykładem cmentarza żydowskiego z Mohylowie, który jest utrzymywany w nienagannym stanie przez miejscowych.)

Nekropolia w Jampolu na pierwszy rzut oka nie przypominała miejsc pochówku, jakie znamy z polskich miejscowości. Powywracane nagrobki, zatarte epitafia, zarośnięte pomniki i ścieżki - to tylko niektóre z wyzwań, z jakimi musieli mierzyć się wolontariusze. Wykonując jednak żmudną fizyczną pracę, którą każdy odbierał jako spełnienie  patriotycznego obowiązku, wolontariusze stopniowo  doprowadzali ­­ cmentarz do należytego stanu.

Jednak w czasie pobytu nad Dniestrem nie tylko prace renowacyjne stanowiły trzon działań naszych kolegów. Cennym doświadczeniem okazały się również liczne spotkania z Polakami zamieszkującymi tamtejsze tereny. Młodzież przychodziła do rodaków z darami, sama z kolei doświadczając niezwykłej gościnności, uprzejmości  i radości płynącej z możliwości obcowania z polską mową.

 Następnym punktem wyjazdu była wizyta we Lwowie i zwiedzanie miasta. Dla niektórych zapewne zatrważającym był widok czerwono-czarnych flag, czy koszulek z wizerunkiem jednego z przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, sprzedawanych na stragnach w cetrum miasta jako pamiątki. ­­
Wzruszającym przeżyciem było odwiedzenie Cmentarza Łyczakowskiego z kwaterami Orląt Lwowskich. Jednak i to miejsce okazało się nie być wolnym od banderowskiej ­­symboliki.

W tym ważnym dla polskich Kresów czasie, nasi koledzy upamiętnili również wydarzenia z 11 lipca 1943 roku. Zapalając symboliczne znicze na grobach ofiar zbrodniczej Ukrainskiej Powstańczej Armii, oddali cześć bestialsko pomordowanym w trakcie wydarzeń "Krwawej niedzieli" oraz całej Rzezi Wołyńskiej, Polakom.

Wszechpolskiego charakteru całej akcji dodał  fakt, iż w wyjeździe brali udział również Polacy z Wileńszczyzny. A zatem Polacy z historycznych ziem ­­­łączyli siły aby nie tylko oddać hołd przodkom, ale również przywrócić dla polskiej świadomości narodowej tereny dla niej coraz częściej zapomniane. Przekuwając zarazem w czyny słowa Romana Dmowskiego: "Wszys­tko co pol­skie jest mo­je: nicze­go się wyrzec nie mogę. [...]"

Maria Grabas

Centralne Biuro Śledcze zabezpieczyło ponad 150 kg substancji chemicznych wykorzystywanych do produkcji materiałów wybuchowych. W związku z tym zatrzymanych zostało 14 osób w całej Polsce.

 


Nigel Farage znany jako największy zwolennik Brexit-u podał się do dymisji z funkcji szefa partii UKIP. Ze stanowiska ustępuje po uzyskaniu satysfakcjonującego wyniku w referendum.

Stało się to co od dłuższego czasu było zapowiadane. Brytyjczycy w ostatnim czasie wielokrotnie zmieniali zdanie co do wyjścia lub pozostania w Unii Europejskiej, ostatecznie jednak  zadecydowali o opuszczeniu wspólnoty.

Inspiracje do pisania przychodzą z różnych stron. Zamieszanie z audytem przypomniało mi o rozmowie z podstarzałym myśliwym. Wspominał dawne czasy, w których dziki zmieniały miejsce żerowania po wyczuciu prochu w powietrzu. Wszystko jednak płynie. Rolnicy odpalają nocami duże ilości petard, aby chronić kiełkujące nasiona przed zjedzeniem, przeważnie z małym skutkiem. Co łączy mieszkańców lasu z politykami? Rosnącą bezczelność i niknący strach przed ryzykiem wynikającym z napełnienia żołądków, a w wypadku polityków, również kieszeni. Kto na kim się wzoruje? Nie mam pewności...

 

Poziom absurdu jest przytłaczający. Momentami zaczynam powątpiewać czy moja ulubiona definicja słowa polityka - troska o dobro wspólne - jest właściwa i adekwatna dla klimatu panującego w Polsce. Liroy pokazał, że prawie każdy może pozytywnie wyróżnić się na tle naszej "elity" politycznej. Audyt to tylko wierzchołek góry lodowej i jest interesujący jako swoisty termometr. Może nie dokładny, ale obrazujący klimat na styku polityki, stanowisk i pieniędzy publicznych. Przykład idzie od góry. Co myślą podrzędni działacze widząc skalę krętactw u bardziej rozpoznawalnych kolegów z partii? Przeciwstawiają się czy może dostosowują? Nie chcę skupiać się na szczegółach, każdy zainteresowany może zapoznać się z wystąpieniami. Było śmiesznie i strasznie. Rzeczywistość potrafi dostarczyć pomysłów na dobrą książkę z pogranicza fantastyki i tym razem nas nie zawodzi. Brak etyki i skrupułów jest widoczny gołym okiem od dawna. Niekompetencja, pazerność, kiepska organizacja, niegospodarność. Można wymieniać bez końca. Służby powołane do pilnowania praworządności, naginają prawo do własnych potrzeb. Brak odgórnej kontroli i odpowiedzialności powoduje rozbestwienie w każdym segmencie funkcjonowania państwa. Można nie lubić B. Sienkiewicza (Albo Bartłomieja S. Jak kto woli.), ale przyznać mu rację trzeba. Polska istnieje tylko teoretycznie. Każdy organ skrobie własną rzepkę. Jednak nie tylko negatywne przymiotniki imają się bohaterów ostatnich dni. Są na swój sposób skuteczni. Niszczenie etosu publicznego idzie im wyjątkowo sprawnie. Skutkiem tego będzie pogłębienie negatywnej selekcji do polityki wśród obywateli. Samonakręcający się mechanizm bylejakości w pełnej krasie. Obecna klasa polityczna jest równie skuteczna w wynajdywaniu sposobów na napchanie własnych kieszeni. Próżno szukać w tym finezji, ale tak jak w piłce, nie na podstawie ładnej gry ustala się wynik. "Silne wobec słabych, słabe wobec silnych" To powiedzenie pasuje idealnie do obrazu polskiej państwowości za czasów koalicji PO + PSL.

 

Kilka zdań należy się PiS-owi, który przejął rolę myśliwego. Widać sporo pozytywów. Jest bardziej patriotycznie i wzniośle. Pamięć o bohaterach i wydarzeniach ważnych z punktu widzenia narodu jest odgrzebywana. Zapewne nastają gorsze czasy dla aferzystów. Jednak trzeba zadać sobie pytanie, czy nie jesteśmy na tonącym Titanicu. Na maszcie podmieniono flagę unijną na biało-czerwoną. Zamiast Ody do radości (granej w języku niemieckim) słychać Mazurka Dąbrowskiego, a pokład jest odrobinę czystszy i kieszonkowcy mniej śmiali. To wszystko schodzi na drugi plan, gdy statek może znaleźć się na dnie. Nie widzę zauważalnych zmian na lepsze, tam gdzie są one niezbędne. Biurokracja zbyt rozrośnięta, a przybywa nowych posad. Program 500+ ma w tym swój udział. Demografia jest kolejnym kluczowym wyzwaniem. 500 zł na dziecko nie zlikwiduje problemu, poprawi sytuację tylko odrobinę. Taka wisienka na torcie, szkoda, że tortu nie ma. Zmniejszenie opodatkowania pracy i pozostałych danin na rzecz budżetu jest niezbędne. Jasne jak słońce dla każdego racjonalnie myślącego obywatela. Tylko w ten sposób można odblokować potencjał ekonomiczny. Energiczne ruchy widać przy planowaniu uszczelnień w systemie podatkowym. Bez obniżki podatków może okazać się fatalne w skutkach. Nadmiernie rozdmuchane prawodawstwo przeszkadza w rozwoju firm i zniechęca do zakładania nowych. Szwecja z której wszyscy szydzą, może być przykładem pod tym względem. W Polsce w latach 2012-2014 produkowała średnio w roku prawie 56-krotnie więcej przepisów. Szwedzki "ZUS" przejada marginalną ilość aktywów na funkcjonowanie, 2% naszego rodzimego "ubezpieczyciela" nie budzi zaufania. ZUS sam w sobie jest wielkim wyzwaniem, nie widzę w PiS-ie pomysłu na rozwiązanie tego problemu. Natomiast zarzuty zadłużania kraju koalicji PO+PSL z ust polityków PiS-u brzmią co najmniej dziwnie. Sama forma ustnego audytu budzi wątpliwości co do celów. W jakim stopniu miał służyć hucpie politycznej, a na ile pociągnięciu winnych do odpowiedzialności politycznej i prawnej.

 

Trzeba postawić zasadnicze pytanie. Czy PiS jest w stanie przywrócić Polskę na tory zgodne z aspiracjami narodu, a może przede wszystkim na tory zgodne z historyczną spuścizną? Co do opozycji nie mam wątpliwości. Oni chcą tylko "żerować". Zaprawieni w bojach o demokrację sprawdziliby się w Turcji. Tam bardziej potrzeba KOD-u. Chętnych na sponsorowanie biletów nie zabraknie.

 

Alek Krasuski

Mówi się, że wojnę można prowadzić na wielu płaszczyznach. Jedną z nich z pewnością jest gospodarka. Czy amerykańskie obligacje, które są w niełasce u inwestorów niosą za sobą jakiś głębszy podtekst?

W dniu dzisiejszym w sejmie w ramach przeprowadzanego audytu rządów PO-PSL miało miejsce wystąpienie koordynatora ds. służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. Przedstawiał on wszystkim audyt przeprowadzony w służbach specjalnych. Poruszył wiele istotnych kwestii takich jak: nielegalne podsłuchiwanie dziennikarzy i prowadzenie przeciw nim działań operacyjnych, zaniedbania w stosunku do katastrofy smoleńskiej i inwigilacja środowisk opozycyjnych. Mimo że Mariusz Kamiński mówił o ciekawych rzeczach to jednak dla nas najistotniejsze było to o czym nie powiedział.

Kamienna Góra jest obecnie miejscem starcia, które odbywa się na polskich ziemiach już od jakiegoś czasu. Dotychczas spór ten przedstawiało powiedzenie: „wasze ulice, nasze kamienice”, teraz jednak sytuacja jest nieco poważniejsza. Chodzi o uczczenie pamięci żołnierzy AK i NSZ, którzy zginęli w trakcie likwidacji kamiennogórskiego oddziału obozu Gross-Rosen.

Strona 6 z 9

Narodowcy.net

Narodowcy.net to portal młodego pokolenia polskich nacjonalistów. W świecie przesiąkniętym ideami multikuluralizmu i liberalizmu, chcemy przypominać o wartościach za które Polacy od zawsze walczyli i umierali: Bogu, Honorze, Ojczyźnie. 

Najczęściej komentowane

We use cookies to improve our website. Cookies used for the essential operation of this site have already been set. For more information visit our Cookie policy. I accept cookies from this site. Agree