Ponad milion rodzin kwalifikuje się do sztandarowego programu partii rządzącej "500+". Na ich drodze stają jednak cyberprzestępcy ponieważ wnioski o świadczenia można składać przez internet.

Michał Szydlarski - do niedawna prezes oddziału elbląskiego partii KORWIN odchodzi z ugrupowania i ujawnia powody swojej decyzji.

Właśnie zakończyła się Rada Polityczna Ruchu Narodowego w sejmie. Decyzją większości zdecydowano o odłączeniu się od ugrupowania Pawła Kukiza i rozpoczęciu budowy własnego koła poselskiego.

 

Przysłowie "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie" można również stosować w odwróconej formie. Prawdziwych nieprzyjaciół poznaje się w ciężkich chwilach. Właśnie przekonała się o tym Syria.

Za czasów Platformy Obywatelskiej jedną z odkrytych afer była chęć prywatyzacji lasów państwowych i łatanie dziury budżetowej z pozyskanych środków. Dzisiaj rządząca partia idzie o krok dalej i chce uprzywilejować pewne grupy interesu względem prawowitych obywateli Rzeczpospolitej Polskiej.

 

Jak mówi brytyjskie przysłowie: "If there is a will, there is a way". W tym wypadku znalazł się sposób na ominiecie niedawno wprowadzonego podatku bankowego. Bank należący do Leszka Czarneckiego zdołał znaleźć odpowiedni kruczek prawny omijający to zobowiązanie.

 

Przy okazji szczytu UE-Turcja obecny szef Parlamentu Europejskiego nie omieszkał wbić Polsce szpilki po raz kolejny odnosząc się do sytuacji z Trybunałem Konstytucyjnym. Wezwał do znalezienia drogi wyjścia z obecnej sytuacji gdyż: "budzi ona nasze zaniepokojenie". Okazuje się jednak, że ostatnie wizyty zagraniczne naszego rządu odniosły skutek. Tym razem wsparcia Polsce udzielił nie tylko premier Węgier.

 

W środowisku patriotycznym nasila się dziwne zjawisko. Rośnie uwielbienie, a w bardziej skrajnych przypadkach kult Putina i Rosji. Przy słabości i bylejakości polskich elit politycznych następuje zrozumiałe poszukiwanie bardziej wyrazistych postaci. Nie możemy zamykać oczu na kierunek tych poszukiwań. Należy odpowiedzieć sobie na pytanie czy jest w tym jakaś zasadność. Tym bardziej, że problem dotyczy również środowiska narodowego. Jestem w stanie zrozumieć naprawdę wiele. Zachwyty nad Putinem ze strony liberałów przechodzą moje pojęcie. Rosja to kraj który zawsze stawiał prymat siły i polityki nad gospodarką, kolektyw nad jednostkę. Niepojęte.

 

 

Nie będę ukrywał sceptycznego podejścia do Putina. Nie jest liderem z mojej bajki. Ani mężem stanu na jakiego się kreuje. Wręcz śmieszy robienie z niego obrońcy wiary i tradycji europejskiej. Przy czym rzetelność wymaga dostrzec wiele cech wybitnych. Ludzie tego pokroju nie są czarno-biali. Wspinaczka zwieńczona statusem niemal CARA świadczy o skuteczności i konsekwencji. Historia Rosji pokazuje, że stołek na którym zasiadł Putin jest gorący. Aby zasłużyć na miano obrońcy chrześcijaństwa potrzeba czegoś więcej. Nie wystarcz wygłaszać twardych zdań skierowanych do muzułmanów czy za pośrednictwem agencji tworzyć propagandę w której dumni Rosjanie przy niemocy służb państw zachodnich biorą sprawy w swoje ręce. Obrońca chrześcijaństwa to ktoś kto potrafi zjednoczyć słabszych od siebie we wspólnym celu. Nie widzę nawet zalążków takiej współpracy w polityce kreowanej przez Putina.  Za to bardziej dostrzegalny jest strach przed Rosją który wpycha mniejsze kraje w ręce Zachodu. Rosji Putina o wiele bliżej do imperializmu niż liderowaniu ponad-podziałowej frakcji.

 

 

Ktoś predysponujący do zostania tarczą chrześcijaństwa musi mieć mocne podłoże moralne. Czy człowiek wychowany w bandyckim Petersburgu i wstępujący w młodym wieku wieku do służb opresyjnych względem własnego narodu, z bogata historią spisaną krwią Rosjan, jest odpowiednia osobą? Z całkiem długim epizodem w Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. Mam wrażenie, że obraz KGB w Polsce jest pozytywny, niczym rosyjscy patrioci trzymający głupi lud w ryzach. Jawna kontynuacja NKWD z prześladowców wyewoluowała w obrońców narodu. Godna podziwu metamorfoza. Czekam, aż ludzie z WSI pójdą tą drogą. Nie chciałbym skupiać się na konserwatyzmie Putina. Posłużę się jednym cytatem który pokazuje jak mocno zakonserwowany jest jego światopogląd. Od czasów jaskiniowych nie dotarło do niego zbyt wiele świeżego powietrza. - „Proszę pozdrowić swojego prezydenta. Okazał się mocnym chłopem. Zgwałcił dziesięć kobiet. Nigdy bym się tego po nim nie spodziewał. Wszystkich nas zadziwił. Zazdrościmy mu!Przekażcie pozdrowienia swojemu prezydentowi! Okazał się bardzo silnym mężczyzną! Dziesięć kobiet zgwałcił! Nigdy bym się po nim tego nie spodziewał! Wszystkich nas zadziwił! Wszyscy mu zazdrościmy!”.

 

 

Również społeczeństwo rosyjskie nie jest całkowicie „zdrowe”. Ponad milion osób zarażonych HIV, powszechny alkoholizm. Rosnący odsetek muzułmanów. Fatalny obraz rosyjskiej wsi. Tłumienie przez władzę oddolnych działalności i samoorganizacji powoduje upośledzenie struktur społecznych. Dobrym przykładem są pokolenia wychowane w komunizmie. Polska ma się lepiej ponieważ dostrzegamy wzorce sprzed lat, praktycznie z każdego okresu historycznego. Rosjanom podobne tradycje są obce. więc opresyjność zabijająca inicjatywy obywateli wyrządza jeszcze większe szkody. Rosyjscy narodowcy nie cieszą się nadmiarem swobód. Podobnie jak opozycja przychylna Polakom.  Można dywagować nad siłą poczucia wspólnotowego wśród wielu narodowości zamieszkujących Federację Rosyjską. Czy przetrwałaby w obecnym kształcie po osłabieniu silne władzy centralnej wraz z jej możliwościami wymuszania posłuszeństwa siłą?

 

 

Analiza przywódcy musi iść w parze z próbą oceny kraju zarządzanego przez niego. Paradoksalnie obecna Rosja jest sojusznikiem liberalnego Zachodu. Co pozostanie z Europy jeśli kraje nie ogarnięte polityczna poprawnością i demo-liberalizmem dostaną się pod jeszcze większe wpływy unijnych federalistów? O wiele łatwiej narzucać dyrektywy gdy na wschodzie rosyjski niedźwiedź się rozpycha, nawet bez użycia siły ze strony UE. Estończycy nie mogą spać spokojnie pamiętając zielone ludziki na Ukrainie. Sami maja znaczącą mniejszość Rosyjską. Chociaż taki scenariusz nie wydaje się prawdopodobny to nie możemy go odrzucać. Dynamika zmian na świecie jest zatrważająca, a Rosja przechodzi największych reform od czasów lat 30 XX wieku. 650 miliardów $ na samą modernizację wojska robi wrażenie. Kremlowscy politycy doskonale zdają sobie sprawę, że w czasie kryzysu to wojsko będzie kluczowe w kreowaniu nowego ładu. Przy okazji wypadałoby wspomnieć o historii. 17 wojen w tym 15 defensywnych. Bilans stosunków między naszymi państwami. Zapewne nie jednemu czytelnikowi przyjdzie na myśl, że to tylko historia. Dl mnie to AŻ historia. Pokazuję dynamikę dziejów, coś więcej niż decyzje ludzkie. Bardzo często jest wyznacznikiem przyszłości i może skutkować irracjonalnym traktowaniem Polski przez rosyjskie elity władzy. Kreowanie „Międzymorza” choć bez fundamentów budzi odniesienia do IRP na Kremlu. Trzeba wrzucić kamyk również do naszego ogródka. W szczególności środowisko PiS-owskie bardzo mocno przesiąkło urojeniami wynikającymi z historii i stara się  jednoczyć mniejsze państwa kontynuując politykę Jagiellonów. Chociaż czasami w szaleństwie jest metoda, przyszłość wszystko zweryfikuje.

 

 

Przy okazji wspominania IRP nie  sposób pominąć Ukrainy. Pojawiają się głosy usprawiedliwiające atak na naszego sąsiada motywowane wzrostem banderyzmu za wschodni granicą. Nie mam wątpliwości, że banderyzm odbije nam się czkawką ale czy aby Rosjanie mają prawo pouczać Ukraińców odnośnie bohaterów? Kult Stalina jest bardzo silny. Ilość pomników zapewne o wiele większa niż Bandery na Ukrainie. Sam Putin podchodzi ostrożnie do krytyki ZSRR i Stalina, jeśli jego wypowiedzi na ten temat można nazwać krytyką. Jako Polacy musimy pamiętać o wydarzeniach które miały miejsce przed Wołyniem. W latach 1937-1938 na jeden rozkaz wymordowano do 200 tysięcy naszych rodaków w ustroju za którym tak tęskni Putin. Ten fakt był i nadal jest ukrywany przez Rosjan. Nie rozliczyli się z własną historią, a chcą uczyć tego innych.

 

 

Pewne zjawisko staje się wręcz ideologią na Kremlu. Mowa oczywiście o anty-amerykańskości. Propagandowa krucjata skierowana przeciwko USA przekonuje mnie w podobnym wymiarze co kreowanie się na obrońce wartości chrześcijańskich. Czyli ani trochę. Rosja jako kraj obrotowy ma wszelkie predyspozycje aby zostać sojusznikiem USA w konflikcie z Chinami. Mówiąc bez ogródek, po prostu sprzedać się Amerykanom. Nie wybielam USA, prowadzą politykę imperialną przeważnie kosztem innych, w szczególności państw które nie upominają się o zapłatę o czym przekonaliśmy się już wielokrotnie. Mapy przedstawiające osaczanie Rosji  i liczby baz wojskowych USA poza granicami wywołuje lekki uśmiech. Z jakiegoś powodu kraje sąsiadujące z rosyjską strefa wpływów uciekają pod skrzydła NATO. Racjonalna i przewidywalna Rosja nie wpychałaby innych pod protekcję USA. Łatwo zapomnieć, że  Amerykanom zawdzięczamy względny spokój przez ostatnie lata. W dużej mierze był to czas zmarnowany dla Polski, nie potrafiliśmy go wykorzystać. Robiąc z USA światowe demona trzeba mieć na uwadze, że prawie każdy kraj chce amerykańskich żołnierzy na swoim terytorium. Niemcy z powodów finansowych. Wojskowi z rodzinami stanowią spory zastrzyk gotówki dla okolicznych miejscowości. Kraje bardziej zagrożone chcą zakładników w postaci amerykańskich obywateli. Z czego bardzo dobrze zdają sobie sprawę w Waszyngtonie, delikatnie mówiąc nie podchodzą do tego pomysłu entuzjastycznie. Potencjalna śmierć amerykanów wywołałaby reperkusje wśród społeczeństwa. Z czym muszą liczyć się potencjalni agresorzy jak i politycy w USA.

 

 

Jednoznaczne podsumowanie Putina i Federacji Rosyjskiej jest dalekie od łatwości. W szczególności znalezienie punktu gdzie kończy się podświadomy strach przed słabością z którego wynika agresywna polityka -obrona poprzez agresję, a gdzie zaczyna imperialna wizja oderwana od rzeczywistości. Kupieckie podejście do Rosji jakiego życzyłaby sobie część prorosyjskich Polaków wydaje się krótkowzroczne. Rządy PO i PSL pokazały to dobitnie. Rosja pod rządami Putina i służb jest zbyt nieprzewidywalnym partnerem, potrafiącym ustępować w kwestiach propagandy historycznej aby zrealizować cele ekonomiczne. Wystąpienie z NATO i UE nie odwróci o 180% polityki Kremla względem Polski. Tylko naiwni ludzie mogą tak sądzić. Dla elit postKGB-woskich z których wywodzi się Putin ważne są konkretne zyski, a gesty symboliczne to tylko zasłona. Po przeczytaniu mojego tekstu wiele osób zarzuci mi poglądy prozachodnie i filo-amerykanizm. W swojej obronie powiem, że negatywny stosunek do Rosji putinowskiej nie musi iść w parze z uwielbieniem dla szeroko rozumianego Zachodu. Jesteśmy zagrożeni z obu stron ale w zupełnie inny sposób. Putin nie jest liderem z mojej bajki. Polskę stać na przywódcę większego formatu. Osadzonego w ideałach które kształtowały naszą cywilizację. Kogoś bez pokus na napychanie własnych kieszeni miliardami dolarów kosztem narodu.

 

 Alek Krasuski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ostatnie spadki cen ropy dały mocno popalić budżetowi Arabii Saudyjskiej zwłaszcza, że jest to jedyny surowiec, na którym opiera się cała gospodarka tego kraju.

Zupełnie nowy pomysł na zmuszenie ludności to bycia posłusznym wobec linii partii narodził się w Chinach. Z pozoru niewinna gra "Sesame credit" stanowi ogromne zagrożenie dla wolności chińskich obywateli.

Strona 7 z 9

Narodowcy.net

Narodowcy.net to portal młodego pokolenia polskich nacjonalistów. W świecie przesiąkniętym ideami multikuluralizmu i liberalizmu, chcemy przypominać o wartościach za które Polacy od zawsze walczyli i umierali: Bogu, Honorze, Ojczyźnie. 

Najczęściej komentowane

We use cookies to improve our website. Cookies used for the essential operation of this site have already been set. For more information visit our Cookie policy. I accept cookies from this site. Agree