Debata o praworządności w Polsce. Posłowie PiS wychodzą z sali. | Narodowcy.net

Debata o praworządności w Polsce. Posłowie PiS wychodzą z sali.

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu trwa debata o praworządności w Polsce. Oburzenie wywołała wypowiedź Guya Verhofstadta, nawiązująca do Marszu Niepodległości w Warszawie.

W debacie o praworządności w Polsce uczestniczą m.in. wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans i – w imieniu prezydencji w Radzie UE – wiceminister ds. europejskich Estonii Mati Maasikas. Europosłowie mają przyjąć kolejną już rezolucję dotyczącą Polski.

Najbardziej emocjonującym elementem debaty było wystąpienie Guya Verhofstadta, przewodniczącego grupy liberalnej w PE. Polityk nawiązał do niedawnego Marszu Niepodległości w Warszawie.

60 tysięcy faszystów, neonazistów i zwolenników supremacji białej rasy przemaszerowało 300 km od Auschwitz – stwierdził.

Reakcja PiS była błyskawiczna. Na słowa Verhofstadta zareagował europoseł Marek Jurek.

To niedopuszczalne aluzje (…) Ten język nienawiści musi się wreszcie skończyć – apelował.

Głos zabrał też szef delegacji PiS, Ryszard Legutko.

We wschodniej Europie dokonuje się proces upodmiotowienia i choćby nie wiem co byście robili, to będzie trwał – oświadczył.

Zwracając się do wiceprzewodniczącego KE Fransa Timmermansa. Oskarżył go przy tym o stosowanie podwójnych standardów, a także działanie na szkodę UE

Jakby jakaś dziesiąta część z tego, co działo się w Hiszpanii, działo się w Polsce, to by się pan zamienił w św. Jerzego walczącego ze smokiem – mówił, .

Legutko podkreślił, że “działania Komisji Europejskiej, która nie chce dialogu z Polską, tylko stawia ultimatum są bezprawne”. Ostatecznie, europosłowie PiS opuścili debatę.

Europoseł PiS Tomasz Poręba tuż po tym, jak eurodeputowani PiS opuścili salę plenarną skomentował:

To jest obraźliwe wobec tysięcy Polaków, którzy wyszli na ulice, żeby demonstrować przywiązanie do własnej ojczyzny. To jest skandal i to jest kłamstwo.

Legutko powiedział z kolei, że trwająca w Parlamencie Europejskim debata na temat praworządności to kolejny “orwellowski seans nienawiści”. Zaznaczył, że przedstawianie incydentów z sobotniego Marszu Niepodległości w Warszawie w poprawce do projektu rezolucji (którą złożyła PO) jako “wielkiego marszu faszystów, czy nawet nazistów, (…) ilustruje systemowe kłamstwo, z którym mamy do czynienia od pewnego czasu w zachodnich mediach”

 

Komentarze