03 sierpień 2017

"Dunkierka" to najnowszy film Christophera Nolana, autora takich produkcji jak "Interstellar", "Incepcja" czy "Memento". Reżyser sięgnął po wydarzenia z 1940 roku, kiedy przeprowadzono ewakuację wojsk brytyjskich oraz części francuskich i belgijskich, otoczonych przez siły niemieckie.

Film otwiera scena ucieczki alianckich żołnierzy z miasteczka na plażę. Z ostrzeliwanych ulic udaje się zbiec tylko jednemu, który jest głównym bohaterem historii. Zmierza na dunkierską plażę, na której tłoczą się tłumy wycieńczonych, sfrustrowanych i rozpaczliwie wypatrujących powrotu do ojczyzny żołnierzy. W trakcie ponad półtoragodzinnego seansu obserwujemy walkę o życie, oczekiwanie na ratunek i beznadziejność sytuacji, która wydaje się być bez wyjścia. Finał historii nie jest niczym zaskakującym, bo znamy go ze szkolnych podręczników, jednak zaskakuje sam sposób przedstawienia ówczesnych wydarzeń, które podzielone są na trzy segmenty czasowe, przeżywane w powietrzu, na wodzie i na lądzie.

Największy podziw wzbudza realizacja zdjęć oraz muzyka autorstwa Hansa Zimmera. Film utrzymany jest w dość surowym klimacie - nie doświadczymy tam kolorowej scenerii, nagłych zwrotów akcji czy wpychanych w każdą fabułę sztucznych romansów. Widz przeżywa wraz z uwięzionymi nad Morzem Północnym żołnierzami ich beznadziejną sytuację. Jednak największe emocje wywołuje powtarzanie zdania "stąd widać dom". Brytyjczycy zdają sobie sprawę, że Wielka Brytania, ich ojczyzna, za którą walczyli, jest blisko, a jednocześnie bardzo daleko. Nie obchodzi ich już to, co dzieje się na frontach wojny - chcą jedynie powrócić do ukochanego domu. W obsadzie nie zabrakło znanych aktorów, takich jak Kenneth Brannagh, Cillian Murphy, Tom Hardy czy Mark Rylence, jednak uwaga skupia się na młodych bohaterach. Fionn Whitehead, Tom Glynn-Carney i Jack Lowden (znany chociażby z ekranizacji "Wojny i pokoju", zrealizowanej przez BBC) mają szansę na rozwój kariery, posiadając w swoim dorobku udział w tej produkcji.

"Dunkierka" jest dla mnie jednym z najlepszych filmów tego roku. Surowa, a jednocześnie wypełniona emocjami produkcja może stać się wizytówką Christophera Nolana, który idealnie pokazuje zewnętrzne cierpienia rannych żołnierzy,, ale też te wewnętrzne, spowodowane bezsilnością wobec zastanej rzeczywistości i niemożnością dotarcia na ojczysty ląd. Charakterystyczny styl oraz fenomenalnie zrealizowane zdjęcia wywołują bardzo pozytywne wrażenia estetyczne, dzięki czemu film na długo pozostaje w pamięci. Polecam go każdemu, niezależnie od zainteresowania historią II wojny światowej, czy historią w ogóle. Poza wspaniałą muzyką Zimmera i znakomitymi ujęciami widz zagłębia się w przeżycia każdego z bohaterów - zmęczonych wojną, walczącymi o przetrwanie i stęsknionymi za domem.

 

fot. plakat promocyjny, filmweb.pl

Zuzanna Orczyc-Musiałek

Studentka Dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Wychowana w domu historyków, w duchu silnie patriotycznym i jeszcze silniejszym katolickim. Lubi Sapkowskiego, Cherezińską i muzykę (prawie) każdą, a w szczególności filmową. 

Wspieraj Media Narodowe

Komentarze

Narodowcy.net

Narodowcy.net to portal młodego pokolenia polskich nacjonalistów. W świecie przesiąkniętym ideami multikuluralizmu i liberalizmu, chcemy przypominać o wartościach za które Polacy od zawsze walczyli i umierali: Bogu, Honorze, Ojczyźnie. 

Najczęściej komentowane

We use cookies to improve our website. Cookies used for the essential operation of this site have already been set. For more information visit our Cookie policy. I accept cookies from this site. Agree