> Łukasz Jabłoński: Kwestia chińska – recenzja Polityki Narodowej

Łukasz Jabłoński: Kwestia chińska – recenzja Polityki Narodowej

Jesienny  numer „Polityki Narodowej” poświęcony jest Chinom. Temat bardzo ważny, a już na pewno jeden z ważniejszych, jeżeli chodzi o współczesne realia i dynamiczny rozwój tego wielomilionowego kraju. Myślę, że to jeden z ciekawszych tematów jakie pojawiły się ostatnimi czasy w kwartalniku. Jaka jest więc nowa Polityka Narodowa? Czy warto czytać? Czy poruszony w niej temat Chin okaże się wystarczająco zajmujący? Tego nie mogłem wiedzieć, więc z czystej ciekawości sięgnąłem po nowy numer. Tradycyjnie recenzja będzie bez spoilerów, a omówienie całości pewnie was zachęci (lub też nie) do zagłębienia się w orientalny klimat Chińskiej Republiki Ludowej.

“Politykę Narodową” otrzymałem już jakiś czas temu. Prawdę mówiąc trochę się „przeleżała”, a później  jakoś nie miałem okazji po nią sięgnąć z powodu masy obowiązków. W pewnym momencie chyba o niej zapomniałem, bo całkiem niedawno wygrzebałem ją spod stosu nieprzeczytanych (które na pewno przeczytam) książek. Na całe szczęście okładka nowego numeru od razu przyciąga wzrok i ponownie oddałem się lekturze. Ze względu na tę recenzję prędzej czy później musiałbym to zrobić, jednak nadeszło to szybciej niż się spodziewałem. Tym samym mam ogromny zaszczyt przedstawić kolejną już recenzję tego kwartalnika (i zapewne nie ostatnią).

Jeżeli ktokolwiek obawiał się potraktowania tematu z okładki pobieżnie i ogólnikowo, to mogę go uspokoić. Pierwsza część poświęcona Chinom zajmuje aż 166 stron (z 241). Jest to wystarczająco, aby przybliżyć czytelnikowi mnogość kwestii związanych z tym krajem. Nawet nie wiadomo od czego zacząć.

Chiny nigdy nie były dla mnie jakimś głównym obszarem zainteresowań. W przypadku mojej osoby nawet i to stwierdzenie jest sporym nadużyciem. Mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że byłem laikiem, jeżeli chodzi o tematy chińskie. Chiny zawsze były dla mnie czymś egzotycznym i odległym, biorąc pod uwagę historię, kulturę i tematy około polityczne. Niby nic nowego, bo w końcu kto się przejmuje tak odległym i, wydawałoby się, tak nieistotnym państwem?

Chiny: Powrót do potęgi

Nigdy nie negowałem wpływu Chin na geopolitykę. Jednak niedostrzeganie potencjału tak ważnego państwa byłoby niebywałą ignorancją. Dotyczy się to także i nas – Polaków, bowiem Chińska Republika Ludowa pokazuje nam, że z roku na rok staje się państwem, z którym będą musiały się liczyć największe mocarstwa. I nie chodzi tu tylko o aspekt militarny, ale przede wszystkim gospodarczy.

Nowy numer kwartalnika „Polityki Narodowa” brutalnie uświadomił mnie, że o Chinach nie wiem absolutnie nic. Dla mnie stał się więc podstawowym kompendium wiedzy, które w dosyć przystępny sposób przybliżyło dotychczas nieznaną mi materię. Nie warto tu szczegółowo opisywać o czym są poszczególne artykuły. Jest ich naprawdę sporo.

W artykułach podejmuje się tematykę związaną z kształtowaniem ruchu narodowego w Chinach, a także stosunkiem Chińczyków do Mandżurów (artykuł Konrada Majki). Tomasz Jaworowski w swoim artykule podjął próbę „zrozumienia specyfiki i trwałości komunizmu w Chinach”. Omawia on pokrótce fenomen maoizmu jako zjawiska społecznego – jego początki, a także próbę przeszczepienia marksizmu na grunt chiński.

Kolejne artykuły już bezpośrednio dotykają geopolityki i gospodarki. Dowiadujemy się z nich o znaczeniu gospodarki, przemianach społecznych, a także szczegółowo analizowane są mechanizmy, dzięki którym mógł dokonać się wzrost gospodarczy Chińskiej Republiki Ludowej.

W dalszych artykułach poruszane są kwestie Nowego Jedwabnego Szlaku, stosunku Chin do państw Europy Środkowo-Wschodniej czy USA, a gdzieś pomiędzy tym wszystkim znalazło się miejsce na wywiad z Mariuszem Dąbrowskim (specjalistą ds. Dalekiego Wschodu) i jeszcze wiele innych ciekawych rzeczy…

Na samym końcu głównej części znajduje się bardzo ciekawy artykuł Kamila Michaluka pt. „Kościół Katolicki w Chinach w perspektywie historycznej”, który warto przeczytać, chociażby z tego względu, że można dowiedzieć się z niego jak wygląda sytuacja katolików w Chinach. Na nim kończy się pierwsza i najważniejsza część pisma.

Międzynarodowo, tożsamościowo i kulturalnie

Trzy kolejne działy niczym nie ustępują wcześniejszemu. W dziale „Międzynarodowo” znajduje się tekst Patryka Okoniewskiego pt. „Utopia pragmatyczna i narodowa, czyli die andere stadt.” o polityce mieszkaniowej Wiednia. Autor wyraźnie zaznacza w nim potrzebę aktywności ruchu narodowego na nowych płaszczyznach.

Po artykule Patryka Okoniewskiego napotykamy dosyć długi wywiad z Danielem Freibergiem, twórcą wydawnictwa Arktos i czołowym przedstawicielem Alt-Right. Warto przy tym zaznaczyć, że Freiberg jest autorem książki „Powrót prawdziwej prawicy” (która ukazała się nakładem wydawnictwa Capital). Freibergowi zadano pytania dotyczące m.in. progresywnego nacjonalizmu, przyszłości Szwecji czy ogólnie Europy i zagrożenia, jakim jest w niej wzrost społeczności muzułmańskich.

W dziale „Tożsamościowo” znajdują się kolejne dwa teksty autorstwa Tomasza Kosińskiego („Gdyby Polacy posłuchali Strassera. Otto Strasser i plany ataku na Polskę”) oraz Szymona Wiśniewskiego („Za Wiarę, Cara i Ojczyznę. Zarys działalności i podstawy ideowe Czarnej Sotni”). W pierwszym mamy do czynienia z analizą Otto Strassera do stosunków polsko-niemieckich przed i po zakończeniu drugiej wojny. W  drugim, tak jak tytuł wskazuje, poruszono temat Czarnej Sotni oraz rosyjskiego ruchu monarchistycznego przełomu XIX i XX wieku.

Ostatni krótki dział „Kulturalnie” prezentuje nam jasne stanowisko Łukasza Moczydłowskiego co do bluźnierczego spektaklu „Klątwa” Oliviera Frljicia oraz obnaża myślenie wielkomiejskich lewicowo-liberalnych „intelektualistów”.

Po przeczytaniu teksty Łukasza Moczydłowskiego możemy zapoznać się z fotorelacją z tegorocznego Festiwalu Orle Gniazdo, na którym wystąpiły takie zespoły jak Romantikus Eroszak, Kategorie C, Tors Vrede czy KMVII (dawna Ultima Frontiera).

Recenzyjnie

Tradycyjnie ostatnim (niestety) działem są recenzje kilku nowych tytułów, wśród których znajdują się kolejno: „Cara al Sol” Tomasza Zubińskiego, „Słowacja księdza prezydenta. Józef Tiso 1887-1947” Andrzeja Krawczyka, „Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia” Witolda Szabłowskiego, „Maksymilian M. Kolbe. Biografia świętego męczennika” Tomasza P. Terlikowskiego, „Narodowe Siły Zbrojne 1942-1947” Michała Gniadka-Zielińskiego, „Awangardowy konserwatyzm. Idea polska w późnej nowoczesności” Jakuba Witczaka, „Sarmacki republikanizm. Między prawem a bezprawiem” oraz „Powrót prawdziwej prawicy” wspomnianego już wcześniej Daniela Freiberga.

Podsumowanie

Każdy nowy numer Polityki Narodowej to pewnego rodzaju wydarzenie w środowisku narodowym. Poziom pisma pozostaje bez zmian. To nadal kawał solidnej roboty, a same teksty porażają czytelnika fachowością. Polityka Narodowa oferuje potężny zastrzyk wiedzy. Nie inaczej jest i w tym przypadku, gdzie niektóre teksty wymagają dużych nakładów skupienia, ale też wprowadzają w nieznane dla nas zagadnienia.

Jedyne do czego można się faktycznie doczepić, to występujące tu i ówdzie drobne literówki i błędy. Być może to zwykłe czepialstwo z mojej strony, gdyż nie występują one zbyt często. Można powiedzieć, że prawie w ogóle. Ale zdarzają się.

Nową „Politykę Narodową” polecam zarówno osobom, dla których temat chiński nie jest żadną nowością, ale także tym, którzy (tak jak ja) nie orientują się w temacie. Warto czasami poszerzyć swoje horyzonty, tym bardziej, że Chiny w ujęciu nacjonalistycznym okazują się całkiem niezłym doświadczeniem.

Komentarze