> Marek Aureliusz i jego "Rozmyślania". 30 wybranych cytatów

Marek Aureliusz i jego “Rozmyślania”. 30 wybranych cytatów

Filozof na cesarskim tronie. Prześladowca chrześcijan. Po śmierci ubóstwiony. Jakimi zasadami kierował się w swoim życiu Marek Aureliusz? Kim był? Zapraszamy do lektury 30 wybranych cytatów z jego „Rozmyślań”.

1. Jak lekarze zawsze mają pod ręką narzędzia i noże do niespodziewanych operacyj, tak i ty miej w pogotowiu stałe zasady, byś mógł świadomie oceniać sprawy boskie i ludzkie, a najdrobniejszą nawet rzecz spełniać z pamięcią o wzajemnym rzeczy powiązaniu. Ani bowiem żadnej sprawy z zakresu spraw ludzkich nie zdziałasz bez uwzględnienia spraw boskich, ani na odwrót.

2. Zresztą wszystko to, co piękne, jakiekolwiek ono jest, jest piękne z siebie i samo przez się nim być przestaje, a pochwała nie tworzy jego części. To, co chwalimy, nie staje się przez to ani gorsze, ani lepsze. A mówię to i o tym, co zwyczajnie nazywa się piękne, na przykład dziełach natury i sztuki. To więc, co istotnie jest piękne, niczego nie potrzebuje, tak jak prawo, jak prawda, tak jak życzliwość lub wstydliwość. Czy co z tego jest piękne z powodu pochwały? Czy co z powodu nagany traci? Czy szmaragd staje się brzydszy, gdy się go nie chwali? Albo złoto, kość słoniowa, purpura, lira, mieczyk, kwiatek lub bukiet?

3. Bystrością swą nie wzbudzasz podziwu. Mniejsza o to! Ale jest wiele innych zalet, o których nie możesz powiedzieć: nie mam z urodzenia. To więc, co zależy tylko od ciebie, okazuj: szczerość, powagę, wytrwałość, obojętność wobec rozkoszy, zadowolenie z losu, wstrzemięźliwość, życzliwość, swobodę, prostotę, zastanowienie i wielkoduszność. Widzisz, ile to zalet możesz okazać, co do których nie możesz wymówić się brakiem zdolności z urodzenia lub odpowiedniego wykształceni, a przecież dobrowolnie pozostajesz co do tego w tyle?

4. Nic nie powinno się nazywać cechą człowieka, co nie tyczy się człowieka jako człowieka. Te rzeczy nie są potrzebą człowieka ani ich natura ludzka nie obiecuje, ani też nie są dopełnieniem natury ludzkiej. A więc nie polega na nich cel człowieka ani też wypełnienie celu: dobro.

5. Azja, Europa – to kąciki świata. Morze całe – to kropla we wszechświecie. Atos – to bryłka świata. Cała doczesność – to punkcik wieczności. Wszystko małe, zmienne, znikome! A wszystko idzie stamtąd, wyszedłszy bezpośrednio lub pośrednio od owej wspólnej Woli kierującej. I paszcza lwa, i trucizna, i wszelkie zło, jak ciernie, jak bagna, są dodatkami stworzonymi do owych rzeczy – czcigodnych i pięknych. Nie myśl więc sobie, że to jest obce temu, którego czcisz, lecz rozmyślaj o źródle wszystkich rzeczy.

6. Możesz o tym żadnego nie wydawać sądu i nie niepokoić się w duszy. Rzeczy bowiem same przez się nie mają w sobie siły zdolnej do utworzenia w nas sądu.

7. Przyzwyczaj się do tego, byś z uwagą słuchał słów obcych, i o ile można, wnikaj w duszę mówiącego.

8. Co nie jest pożyteczne dla roju, i dla pszczoły nie jest pożyteczne.

9. Jeżeli żeglarze łajali sternika, a chorzy lekarza, czy mieli wzgląd na co innego niż na to, jak by jeden mógł ocalić podróżnych, a ów uleczyć chorych?

10. Błahość przepychu, dramaty na scenie, trzody owiec i bydła, walki szermierzy, kość psom rzucona, okruszyna ciśnięta w cysterny ryb pełne, mrówczy trud i praca, biegi przerażonych myszy, skaczące na sznurkach marionetki. Wśród tego więc trzeba stać pełnym życzliwości, bez pogardy. A mieć to przekonanie, że każdy taką przedstawia wartość, jaką mają przedmioty jego starań.

11. Nie wstydź się korzystać z obcej pomocy. Twoim bowiem obowiązkiem jest wykonać swe zadanie, jak ma je żołnierz przy zdobywaniu twierdzy. Cóż masz zrobić, jeżeli sam nie potrafisz wdrapać się na szaniec, bo kulejesz, a z pomocą innego to możliwe?

12. Nie niepokój się o przyszłość. Staniesz bowiem tam, gdy będzie potrzeba, uzbrojony w ten sam rozum, którego pomocy zażywasz wobec wypadków bieżących.

13. Żyją zasady. Jakże bowiem inaczej mogłyby umierać, jeżeli odpowiednie wyobrażenia nie zgasły, których ciągłe wzmacnianie od ciebie zależy. Mam moc wydania odpowiedniego sądu o pewnej rzeczy. Jeżeli tę moc mam, po cóż się niepokoję? Co jest poza moim umysłem, to nie ma zgoła żadnego wpływu na mój umysł. Zrozum to – a odzyskasz na stałe spokój.

14. Stoisz prosty lub cię prostują.

15. Cokolwiek by ktoś czynił lub mówił, powinienem być dobrym. Tak jak złoto lub szmaragd, lub purpura powiedziałyby sobie, cokolwiek by ktoś czynił lub mówił, muszę być szmaragdem i zachować swą barwę.

16. Człowiek doskonały odchodzi spośród ludzi nie zmazawszy się ani kłamstwem, ani obłudą, ani rozpustą, ani pychą. Przesycić się tym i ducha wyzionąć – to drugi stopień. A może wolisz trzymać się zepsucia i doświadczenie jeszcze nie skłania ciebie od ucieczki od tej zarazy? Bo raczej to zepsucie umysłu jest zarazą niż jakieś tam zepsucie i zmiana powietrza, która nas otacza. Bo to jest zarazą dla istot żyjących jako istot żyjących, a tamto jest zarazą dla ludzi jako ludzi.

17. Kto grzeszy, grzeszy przeciw sobie. Kto popełnia nieprawość, wobec siebie samego ją popełnia, bo robi się zły.

18. Często popełnia nieprawość ten, kto czegoś nie robi, nie tylko ten, kto coś robi.

19. Przestań kierować się wyobrażeniami! Pohamować popęd! Poskromić żądzę! Trzymać wolę na wodzy!

20. Pracuj, ale nie czuj się z tego powodu nieszczęśliwy ani nie chciej, by się z tego powodu nad tobą litowano lub cię podziwiano. Ale chciej tylko jednego: a to, byś działał i od działania się wstrzymał stosownie do potrzeb społeczeństwa.

21. Dzisiaj wyszedłem cało z matni wszelkiego rodzaju przeszkód, a raczej wyrzuciłem wszelkie przeszkody, bo nie były one poza mną, lecz we mnie, w mych sądach.

22. Jak ty sam jesteś dopełnieniem ustroju społecznego, tak i wszelkie działanie twe będzie dopełnieniem życia społecznego. A jeżeli twe działanie nie ma związku czy to bliskiego, czy dalszego z celem dobra społecznego, to rozrywa życie, nie dopuszcza jednolitości i jest tak samo buntownicze, jak wśród ludu człowiek, który sam jeden występuje przeciw zgodzie ogólnej.

23. Wszelka przygoda albo jest taka, że masz z natury siłę do jej zniesienia, albo taka, że nie masz z natury siły do jej zniesienia. Jeżeli więc spadnie na ciebie cios, który możesz znieść siłą przyrodzoną, nie czuj się zgnębiony, ale swą mocą przyrodzoną znoś go! A gdy taki, że go mocą przyrodzoną znieść nie możesz, także nie czuj się zgnębiony, bo wcześniej cię zgnębi. Ale pamiętaj, że z przyrodzenia masz siłę do zniesienia wszystkich dolegliwości, bo uczynienie ich znośnymi i łatwymi do pokonania zależy od sądu, który sam wydajesz, a to, jeżeli pomyślisz, że czynić je takimi jest dla ciebie i korzyścią, i obowiązkiem.

24. Niech nikt nie ma prawa powiedzieć o tobie słusznie, żeś nieprosty albo żeś niedobry, lecz niech kłamcą będzie, kto taki sąd o tobie wyda. A to wszystko zależy od ciebie. Bo któż ci wzbrania być dobrym i prostym? A ty tylko postanów sobie już nie żyć, gdybyś nie miał być takim. A gdybyś takim nie był, to i rozum ci nie wzbrania tego.

25. Obywatelowi państwa nic nie przynosi szkody, co nie szkodzi państwu, a państwu nic nie szkodzi, co nie szkodzi prawu. Co więc nie szkodzi prawu, nie szkodzi ani państwu, ani obywatelowi.

26. Człowiekowi przepojonemu zasadami prawdziwymi wystarczy zdanie bardzo krótkie i bardzo znane, by go znów natchnąć pogodą ducha i spokojem, na przykład:

A liście – jedne – ku ziemi wiatr zmiata…

Tak i ród ludzki.

Listkami są dzieci twe. Listkami są i ci, którzy z udanym przekonaniem głośno cię wielbią i sławią albo, przeciwnie, przeklinają, albo po cichu ganią i wyszydzają. Listkami są i ci, którzy sławę pośmiertną dalej głosić będą.

27. Jakaż to jest dusza gotowa, gdy już zajdzie potrzeba odłączenia się od ciała, albo zgasnąć, albo rozproszyć się, albo dalej trwać! Byle ta gotowość szła z własnego postanowienia, nie przez prosty upór, jak u chrześcijan, ale w sposób rozumny i poważny, i tak, by innego mogła przekonać, bez maski tragicznej.

28. A w chwili gniewu pamiętaj, że niemęska to rzecz gniew; owszem łagodność i uprzejmość, jak są bardziej ludzkie, tak i bardziej męskie. I tylko tu okazuje się siłę i ścięgna, i męskość, a nie w chwili gniewu i oburzenia. O ile bowiem jest co bardziej objawem równowagi, o tyle i siły. A jak smutek, tak i gniew jest objawem słabości. W obu bowiem tych wypadkach otrzymało się rany i uległo im.

29. Jak zepsuty i nieszczery jest człowiek, który mówi: postanowiłem być szczerym wobec ciebie. Co robisz człowiecze? Tego nie trzeba naprzód mówić. To się zaraz pokaże. Zdanie to powinno być wypisane na czole. Gdy tak jest, to zaraz w głosie rozbrzmiewa, zaraz z oczu to błyska […] Takim w ogóle pod tym względem powinien być człowiek prosty i dobry, jak człowiek wydający przykry zapach, aby gdy kto się do niego zbliży, zaraz, chce czy nie chce, to odczuł. Udawanie prostoty – to skryty sztylet. Nie ma nic brzydszego nad przyjaźń wilczą. Tej przede wszystkim się strzeż. Człowiek dobry i prosty, i życzliwy ma to w oczach jasno wypisane. To zaraz widać.

30. Zdolność do życia najszczęśliwszego tkwi w duszy, byle człowiek był obojętny wobec spraw obojętnych. A będzie obojętny, gdy będzie patrzył na każdą z osobna, rozebrawszy ją raz na części składowe, to znowu jako na całość, a będzie pamiętał o tym, że żadna sprawa nie wtłacza w nas sądu o sobie i sama do nas nie idzie. Ale wszystko pozostaje na swym miejscu, a my to wydajemy o nim sądy i jakoby je w sobie ryjemy, chociaż możemy ich tam nie ryć i możemy, gdyby się sąd jaki gdzie tajemnie wytworzył, natychmiast go stamtąd wymazać.

Marek Aureliusz chrześcijan po prostu nie rozumiał, dlatego pisał o „prostym uporze” z jakim szli na śmierć, nie dostrzegając głębi myśli którą reprezentowali. Co ciekawe – fragmentami „Rozmyślania” przywodzą na myśl klasykę myśli chrześcijańskiej, czyli „O naśladowaniu Chrystusa” autorstwa, prawdopodobnie, Tomasza a Kempisa. Markowi Aureliuszowi jednak w swoimi stoicyzmie brakowało pewności co do istoty Boga, autor „O naśladowaniu…” nie miał już takich wątpliwości i swój spokój budował na zupełnie innych fundamentach. W każdym razie „Rozmyślania” są lekturą wartościową i pobudzającą umysł do refleksji. Nie bez kozery nasza cywilizacja oparła się jednym swoim filarem na Rzymie. Niestety, antyczne mądrości kurzą się w bibliotekach kiedy my pędzimy, pędzimy, pędzimy… Obejrzeć się czasami wstecz, aby nie zgubić kierunku – rozsądne to i warte praktykowania.

Komentarze

Adam Szabelak

Działacz Młodzieży Wszechpolskiej od 2014 roku. Organizator m.in. turnieju piłkarskiego "Cześć Ich pamięci!" i współorganizator Radomskiego Konwentu Polskiej Popkultury - KonRad. Student prawa i bezpieczeństwa narodowego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Zainteresowania: geopolityka, podróże, gry "bez prądu", niszowa piłka nożna.