Marsz nacjonalistów w Rosji

Około 10 tys. stronników skrajnie nacjonalistycznych ugrupowań uczestniczyło w tradycyjnym Rosyjskim Marszu, zorganizowanym w Moskwie z okazji obchodzonego w 4 listopada Dnia Jedności Narodowej.

Nacjonaliści manifestowali na ul. Pierierwa w dzielnicy Lublino, w południowo-wschodniej części Moskwy. Demonstracja odbyła się za zgodą władz stolicy. Nie obyło się jednak bez incydentów – policja zatrzymała kilkadziesiąt osób. Uczestnicy maszerowali pod czarno-żółto-białymi flagami Imperium Rosyjskiego. Skandowali m.in. „Chwała Rosji!”, „Rosjanie! Rosjanie!”, „Rosja dla Rosjan!” i „Wczoraj Biriulowo, jutro cała Moskwa!”. Na zakończenie marszu przyjęli rezolucję, w której zażądali m.in. utworzenia rosyjskiego państwa narodowego, uwolnienia więźniów politycznych, nieodpłatnego rozdania Rosjanom ziemi, dopuszczenia formacji nacjonalistycznych do udziału w wyborach parlamentarnych, wstrzymania dotacji dla republik Północnego Kaukazu, wprowadzenia wiz dla obywateli państw Azji Środkowej, zezwolenia na noszenie broni krótkiej i uchylenia kar za ekstremizm.

Po manifestacji odbył się koncert bardzo popularnego wśród nacjonalistów zespołu Kołowrat. Pochody nacjonalistów odbyły się też w innych miastach Rosji, w tym w Petersburgu, Irkucku, Wołgogradzie, Krasnojarsku i Kazaniu. W akcjach tych uczestniczyło od kilkudziesięciu do kilkuset osób. Jeden z liderów antykremlowskiej opozycji Aleksiej

Nawalny, który od 2007 roku brał udział we wszystkich marszach nacjonalistów w Moskwie – oprócz zeszłorocznego, gdy jego absencja była spowodowana chorobą – kilka dni temu poinformował, że także w tym roku zabraknie go wśród uczestników Nawalny wyjaśnił, że po wrześniowych wyborach mera Moskwy, w których zajął drugie miejsce, czuje wielki ciężar odpowiedzialności i musi dbać o równowagę polityczną.

Oświadczył zarazem, że nadal popiera koncepcję Rosyjskiego Marszu i wezwał wszystkich, którym idee tej akcji są bliskie, do wzięcia w niej udziału. Według najnowszego sondażu Centrum Analitycznego Jurija Lewady, niezależnego ośrodka badania opinii publicznej, idee Rosyjskiego Marszu popiera już 40 proc. Rosjan. Sprzeciwia się im 20 proc. W 2007 roku proporcje te wynosiły – odpowiednio – 26 i 30 proc.

Dzień Jedności Narodowej został ustanowiony w grudniu 2004 roku z inicjatywy prezydenta Władimira Putina. Upamiętnia rocznicę wyzwolenia Moskwy spod polskich rządów w 1612 roku i zakończenia okresu zamętu (smuty), w jakim na przełomie XVI i XVII stulecia pogrążyła się Rosja. Zastąpił święto 7 listopada, które upamiętniało rocznicę przewrotu bolszewików z 1917 roku

źródło: rp.pl

Komentarze