Mateusz Pławski oddaje się do dyspozycji władz Młodzieży Wszechpolskiej

Mateusz Pławski – rzecznik prasowy Młodzieży Wszechpolskiej, skomentował na swoim facebookowym profilu swój wywiad dla portalu dorzeczy.pl.

Pławski w wywiadzie, który wywołał mnóstwo kontrowersji, mówił o kwestii separatyzmu rasowego, który postuluje Młodzież Wszechpolska. Podczas rozmowy padło jedno sformułowanie, które nie spodobało się nawet osobom mocno sympatyzującym z organizacją i popierającym Marsz Niepodległości:

My patrzymy na naród całościowo, jako Młodzież Wszechpolska uważamy, że ważne są trzy czynniki – wspólnie czynnik kulturowy i religijny, czynnik polityczny i czynnik etniczny. Uważamy, że powinna funkcjonować dwustronna identyfikacja i dlatego jednak uważamy, że osoba czarnoskóra nie jest Polakiem.

Ta wypowiedź spotkała się ze sprzeciwem prezesa stowarzyszenia Marszu Niepodległości Roberta Bąkiewicza, który zgłosił wniosek o usunięcie Mateusza Pławskiego z Zarządu.

Wypowiedź Pławskiego spotkała się również ze sprzeciwem ze strony władz Ruchu Narodowego, którzy umieścili krótkie komentarze do zajścia na Twitterze.

O komentarz pokusiły się także inne organizacje i osoby publiczne:

Na komentarz rzecznika prasowego MW do zaistniałej sytuacji nie trzeba było długo czekać. Mateusz Pławski stwierdził, że doszło do nadinterpretacji i zdając sobie sprawę z możliwego uszczerbku na dobrym imieniu organizacji, oddał się do dyspozycji władz Młodzieży Wszechpolskiej.

Na facebooku i twitterze popularność zaczął zyskiwać hashtag #MuremZaPławskim

Komentarze