Nowy projekt w Ministerstwie Sprawiedliwości. Sprawca kilku przestępstw będzie odsiadywał kolejno każdy z wyroków, nawet jeśli potrwa to kilkadziesiąt lat | Narodowcy.net

Nowy projekt w Ministerstwie Sprawiedliwości. Sprawca kilku przestępstw będzie odsiadywał kolejno każdy z wyroków, nawet jeśli potrwa to kilkadziesiąt lat

Nie będzie już przepisów o karze łącznej i ciągu przestępstw. Przestępcy skazani za rozboje, gwałty, oszustwa czy pobicia często dostawali karę 15 lat pozbawienia wolności. Gdyby łączenia nie było, musieliby odsiedzieć nawet 60 lat.

– Uważamy, że “sprawcy wielokrotni” są dużo groźniejsi niż “sprawcy jednorazowi” i powinni być surowiej karani – powiedział Zbigniew Ziobro w “Sygnałach dnia” w Polskim Radiu. – Mogłoby tak się zdarzyć, że sprawca zostałby skazany za kilka przestępstw zagrożonych karą do 25 lat pozbawienia wolności na ponad 100 lat pozbawienia wolności – dodał.

Przestępca odsiadywałby kary po kolei, a ich suma będzie mogła być zmniejszona dopiero wtedy, gdy przestępca trafi do więzienia i spełni określone warunki, m. in. wzorowego zachowania.

Jednak to nie koniec zmian. Sprawca, który ma kilka wyroków, nie będzie mógł ubiegać się o przedterminowe zwolnienie, jeśli nie odbędzie co najmniej połowy sumy orzeczonych kar. Przykładowo, jeśli suma kar wynosi 50 lat, skazany może opuścić mury więzienia dopiero po 25 latach. Na zapowiadanych zmianach zyskać mają sądy, które nie będą już wydawały wyroków łącznych (dziś rocznie jest ich ok. 40 tys.).

Nie będzie mowy także o tzw. ciągu przestępstw. Sprawca, który popełni kilka podobnych przestępstw w afekcie w krótkich odstępach czasu, będzie odpowiadał za każde z nich, a nie dostanie wyroku za jedno, jak było do tej pory.

– Uważamy, że sprawiedliwość i zasada równości wobec prawa wymaga, by sprawca, który popełnił zło, za które wymierzono mu karę, tę karę odbył – podkreślił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada również, że zmiany zajdą w wymiarach kar. Minister Ziobro chce, by za gwałt ze szczególnym okrucieństwem groziło 25 lat więzienia, a nie 15 lat, jak jest dotychczas. Natomiast jeśli dojdzie do gwałtu na dziecku, które w jego wyniku umrze, dla sprawcy będzie to skutkować nawet dożywociem.

Bardziej optymistycznie na propozycję resortu patrzą sędziowie. – Sprawca powinien zdawać sobie sprawę, że mnogość popełnionych przez niego przestępstw nie będzie dla niego korzystna, nie dostanie z tego tytułu żadnej premii – uważają.

Nowy projekt Ministerstwa Sprawiedliwości komentuje również Wojciech Tumidalski:

„Ale nie łudźmy się, nawet najsurowsze kary nigdy nie zlikwidują półświatka zawodowych przestępców, ani w ogóle zjawiska naruszania prawa. Gdyby było inaczej, to w czasie obowiązywania kary śmierci za najcięższe zbrodnie nikt by ich nie popełniał, ze strachu przed utratą życia na mocy wyroku sądu. Niestety, to tak nie działa, czego żadna kara nie zmieni. Nawet 100 czy 200 lat za kilka czy kilkanaście zbrodni.”.

Źródła: rp.pl, wp.pl, msn.com

 

Komentarze