Związki duchowieństwa z obozem narodowym | Narodowcy.net

Piotr Pomykała: Związki duchowieństwa z obozem narodowym na Rzeszowszczyźnie

Środowiska lewackie jednego dnia wychodzą z obraźliwymi hasłami na manifestacje pod pałac biskupi, a kolejnego piszą list otwarty do hierarchów Kościoła. Ateiści i antyklerykałowie „w trosce o dobro Kościoła” chcą wykluczyć z niego środowisko narodowe. Warto ukazywać tę hipokryzję, ale również edukować. Przecież na wielkość obozu narodowego pracowało wielu duchownych. Opiszę tutaj sytuację z badanej przeze mnie Rzeszowszczyzny. Podobnie wyglądało to w innych częściach kraju.

W okresie międzywojennym z obozem narodowym otwarcie sympatyzowała większość duchowieństwa archidiecezji przemyskiej. Ku endecji skłaniali się biskupi: Józef Sebastian Pelczar (1842-1924) – ordynariusz przemyski w latach 1900-1924, Anatol Nowak (1862-1933) – ordynariusz przemyski w latach 1924-1933, a przede wszystkim Wojciech Tomaka (1875-1967) – od listopada 1933 r. sufragan przemyski (w 1922 r. kandydował z listy Chrześcijańskiego Związku Jedności Narodowej w wyborach do Senatu).

Największe wpływy w środowisku narodowym w tej diecezji miał ks. Czesław Broda – od 1925 r. proboszcz w Leżajsku. Na przełomie lat 20. i 30. XX w. był wiceprezesem zarządu okręgowego Stronnictwa Narodowego w Rzeszowie.  Od 1927 r. był kanonikiem honorowym kapituły katedralnej w Przemyślu, a od 1929 r. dziekanem dekanatu leżajskiego. Wiosną 1939 r. wybrany do rady miasta w Leżajsku. 23 VII aresztowany przez gestapo. Zmarł 12 XII 1940 r. w KL Dachau. Ksiądz Broda przed zatrzymaniem pomógł w utworzeniu się w Leżajsku komendy powiatowej Narodowej Organizacji Wojskowej. Zaliczany jest do drugiej grupy polskich męczenników z okresu II wojny światowej, których proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 2003 roku.

 Punkt kontaktowy, tranzytowy oraz kolportażowy komendy powiatowej NOW mieścił się w leżajskim klasztorze oo. Bernardynów. Do zakonników, najbardziej zaangażowanych we współpracę z narodową konspiracją należeli: o. Leoncjusz Ceronik, o. Bartłomiej Głowacki, zaś od 1942 r. gwardian o. Leonard Dec. Klasztor oo. Bernardynów w Leżajsku był również ośrodkiem tajnego nauczania. W tamtym okresie Leżajsk przynależał administracyjnie do powiatu łańcuckiego. Oprócz ww. księży, w narodowej konspiracji aktywnie uczestniczyli: ks. Jan Uberman (w Sarzynie), ks. Jan Ramocki (w Grodzisku Dolnym), ks. Ignacy Łaskawski i ks. Kazimierz Węglowski (w Tarnowcu), ks. Józef Lach, ks. Jan Skoczylas (w Żołyni), ks. Jan Latawiec (w Białobrzegach). Ponadto sympatykiem SN był wikary w Krzemienicy – ks. Wojciech Rojek, a członkiem SN – katecheta w Łańcucie.

Stronnictwo Narodowe cieszyło się również poparciem Kapucynów w Sędziszowie Małopolskim i Bernardynów w Rzeszowie. Punktem kontaktowym Stronnictwa Narodowego w Rzeszowie był klasztor oo. Bernardynów. Odbywały się tam spotkania Stronnictwa, ponieważ aktywnym działaczem był o. Gracjan (Jan Ozóg). Wśród zwolenników endecji w Rzeszowie znaleźli się również: ks. infułat Michał Tokarski, ks. Stanisław Kulanowski, ks. Antoni Cząstka i ks. Józef Mięzin. Publicystą czasopisma narodowego „Ziemia Rzeszowska” był ksiądz Józef Jałowy.

Do aktywnych działaczy narodowych w Tarnobrzegu należeli księża kanonicy: Tomasz Gunia i Leon Szado. Zebrania Stronnictwa odbywały się z reguły w klasztorze oo. Dominikanów. Obaj z ramienia SN byli radnymi Tarnobrzega, a od początku okupacji zaangażowani w działalność konspiracyjną (w ramach NOW) i tajne nauczanie. Z narodową konspiracją w powiecie tarnobrzeskim związani byli również – ks. Franciszek Michalec (proboszcz w Trześni) oraz ks. Franciszek Lądowicz, ps. „Kalina” (wikary w Gorzycach). Ks. Lądowicz był kapelanem oddziału „Ojca Jana” i współpracownikiem wydziału propagandy okręgu rzeszowskiego NOW. Ratował żydowskie dzieci, które matki przynosiły na plebanię. Od 1944 r. kontynuował działalność konspiracyjną w SN (organizował m.in. łączność z władzami SN w Londynie). W maju 1945 r. zagrożony aresztowaniem, opuścił Podkarpacie i ukrywał się przez 3 lata na terenie różnych diecezji. W 1948 r. przedostał się na statku do Szwecji, następnie wyjechał do Kanady, gdzie zaangażował się w działalność społeczno-polityczną miejscowej Polonii, zostając mężem zaufania SN na Kanadę.

W powiecie niżańskim, zaangażowanymi działaczami narodowymi byli księża katecheci miejscowego gimnazjum: Gustaw Nachajski, Tadeusz Wielobój i Józef Wróblewski.
Ks. Nachajski w czasie okupacji pełnił funkcję wiceprezesa zarządu okręgu rzeszowskiego Stronnictwa Narodowego. Poszukiwany przez Gestapo, wyjechał do Warszawy, gdzie kontynuował działalność w podziemiu narodowym. Zginął w Powstaniu Warszawskim.

Prezesem Stronnictwa Narodowego w powiecie brzozowskim był proboszcz, ksiądz Kazimierz Dutkiewicz. W zarządzie powiatowym działał również ksiądz Józef Bielawski, zaangażowany w Towarzystwo Gimnastyczne Sokół; twórca kółek rolniczych i czytelni ludowych. W czasie okupacji działał w ZWZ-AK i kierował brzozowskim oddziałem PCK. Od 1937 r. ks. Ignacy Kociek figurował jako wikary, a od 1939 r. administrator parafii w Brzozowie, od początku związany z konspiracją. Od 1940 r. członek ZWZ, a od 1942 r. kierownik opieki społecznej AK Brzozów. W latach 1945-46 piastował funkcję prezesa zarządu powiatowego Stronnictwa Narodowego w Brzozowie i opiekował się działającą tam Młodzieżą Wielkiej Polski. W obawie przed aresztowaniem, ukrywał się we Wrocławiu. W 1950 r. został aresztowany przez WUBP. W 1952 r. skazany w Rzeszowie na więzienie. Zwolniony w 1954 r., zamieszkał na plebanii kościoła Farnego w Rzeszowie, a następnie kontynuował działalność duszpasterską na terenie archidiecezji wrocławskiej.

W powiecie jasielskim Stronnictwem Narodowym kierował ks. Florian Zając (najpierw jako wikary w jasielskiej farze, potem jako proboszcz w Bączalu Dolnym). Od początku okupacji zaangażowany w konspirację narodową, żołnierz i kapelan NOW. Aresztowany w 1948 r. przez PUBP w Jaśle. Wyszedł na wolność w 1953 r., zmarł w 1980 r. Kapelanem NOW w powiecie jasielskim w 1942 r. został ks. Mieczysław Szewczyk (brat komendanta), wikary w Cieklinie.

W Przemyślu endecja cieszyła się poparciem ks. dr Eugeniusza Żukowskiego, ks. dr Stanisława Trzeciaka, ks. dr Stefana Momidłowskiego, ks. Karola Domki, ks. Andrzeja Gorczycy, ks. Jana Świerca. Zaangażowanym w struktury SN był ks. Józef Bełch, który w 1945 r. został członkiem zarządu okręgu rzeszowskiego SN. Kierował wydziałem propagandy. Niemalże przez rok, raz w miesiącu, prowadził on szkolenia ideologiczne i wykłady dla działaczy SN. Ks. Bełch poświęcał uwagę problematyce wiejskiej (napisał broszurę „Kierunki wiejskie”).

Działalność na wsi władze okręgowe SN uznawały za „jeden z najważniejszych odcinków narodowej pracy”. Największe efekty przyniosła ona w powiatach przeworskim i rzeszowskim. W powiecie przeworskim struktury SN udało się zorganizować w kilkunastu wsiach i w latach 1945-46, liczyły aż 750 osób. Było to zasługą przede wszystkim bardzo dynamicznego prezesa zarządu powiatowego, ks. Mieczysława Rysza, działającego pod pseudonimem Kazimierz Wielki.

W Przeworsku urodził się ks. Bronisław Mirecki – duszpasterz Polaków zamieszkujących tereny wcielone do ZSRR. Wywodził się z narodowej rodziny Mireckich, jego trzej bracia i dwie siostry związali się z ruchem narodowym na studiach, zostając członkami Młodzieży Wszechpolskiej i wstępując w szeregi Stronnictwa Narodowego. Ksiądz Bronisław, podobnie jak rodzeństwo, wspierał działalność Narodowej Organizacji Wojskowej. Pozbawiono go na 15 lat prawa do pełnienia posługi duszpasterskiej – żaden kapłan na terenie Ukrainy w taki sposób nie został ukarany. Zdecydował się więc na działalność w konspiracji. KGB i MWD niejednokrotnie zatrzymywało i przesłuchiwało ks. Mireckiego, grożąc mu zsyłką oraz śmiercią.

Prezesem SN w powiecie krośnieńskim był prawdopodobnie ks. Andrzej Fuksa. Zdeklarowanym sympatykiem Związku Ludowo-Narodowego i SN był ks. Stanisław Szpetnar. Już w czasach gimnazjalnych przewodził Organizacji Narodowej Młodzieży (za co groziło mu usunięcie ze szkoły). Wspierał budowę szkoły w rodzinnej Kolonii Polskiej (dziś powiat leżajski), inicjował budowę bursy i prywatnego Seminarium Nauczycielstwa Żeńskiego. Pracował jako kapelan w miejscowym szpitalu i w TG Sokół. Z powodu choroby przeniósł się do Jarosławia i tam kontynuował działalność społeczną. Pełnił również funkcję kapelana w klasztorze ss. Niepokalanek. Jest autorem wielu książek i otrzymał tytuł podkomorzego papieskiego. Dzięki niemu udało się zbudować kościół w rodzinnej Kolonii Polskiej (sprowadził tam też ss. Służebniczki ze Starej Wsi). Wspierał budowę kościoła w Iwoniczu Zdroju i Krasnem k. Sieniawy, a także budowy kościołów na Kresach. Był spowiednikiem Służebnicy Bożej Anny Jenke, z którą organizował pomoc dla rannych z AK, NOW m.in.: po bitwie pod Kuryłówką.

W latach 1933-39 radnym miejskim w Jarosławiu z ramienia SN był ks. Mieczysław Lisiński ps. Lis. Ten obrońca Lwowa z 1918 r. sprawował funkcję rektora kościoła św. Ducha i kapelana ss. Benedyktynek. Założył dwa domy dla sierot polskich.

W 1937 r. wiceprezesem zarządu powiatowego SN w Jarosławiu został ks. Henryk Uchman, ps. „As”. dziekan w Sieniawie,  od czasów gimnazjum związany z ruchem narodowym. W okresie okupacji związany z ZWZ-AK. Utrzymywał bliskie kontakty z NOW, a od 1945 r. z NZW (oddziałami Bronisława Gliniaka). Działacz WiN, aresztowany w 1949 r., zwolniony w 1954 r. Związany z endecją w powiecie jarosławskim był również ks. Zygmunt Męski.

W powiecie stalowowolskim mocno zaangażowany w tworzenie się NOW był ks. Józef Skoczyński, który zorganizował u siebie na plebanii tymczasową siedzibę okręgu rzeszowskiego NOW. Pisał artykuły do „Szczerbca”, czyli gazety okręgu NOW. Od początku wojny w narodową konspirację angażował się również wikary z Rozwadowa – ks. Michał Potaczała. Wiosną 1945 r. był kapelanem przy komendzie oddziałów leśnych okręgu rzeszowskiego NZW.

W odradzającym się w 1945 r. SN na terenie Strzyżowa, prezesem przez pewien czas był ks. Julian Pleśniak.

W tym czasie, na obszarze dzisiejszej Archidiecezji Przemyskiej, wśród duchowieństwa było jeszcze wielu zwolenników nacjonalizmu chrześcijańskiego (angażowali się jeszcze w TG Sokół, czy tajne nauczania). Wymienieni zostali ci, którzy odgrywali w środowisku szczególną rolę. Najczęściej wykazywali się swoją działalnością społeczną w wielu kierunkach oraz tworzyli kościoły, domy dziecka, kółka rolnicze itp. Idea narodowo-katolicka ukształtowała się nie tylko dzięki duchowej obecności, ale także ze względu na aktywne włączenie się w jej tworzenie przez elitę duszpasterską. Ta postawa zaangażowania społecznego i troski o naród, to wzór dla kolejnych pokoleń kapłanów. Dziś ze względu na warunki konkordatu i wycofanie Kościoła z ingerencji w państwo, kontynuacja takiej drogi jak kiedyś jest niemożliwa. Nadal jednak można tę ideę realizować poprzez działanie na gruncie wychowawczym, czy opiekę duszpasterską społecznego środowiska narodowego.

Komentarze