> Polaku! Wybierz Yerba Mate!

Michał Frączek: Polaku! Wybierz Yerba Mate!

W otaczającym nas świecie, gdzie dominuje pośpiech i bardzo energiczny styl życia, wielu z nas sięga po kofeinę jako naturalną pomoc w zwalczaniu codziennej rutyny. Picie kawy stało się chlebem powszednim, ale często sięgamy po napoje energetyczne, które wraz z krótkotrwałym doładowaniem energii dostarczają do naszych organizmów wiele złych składników, w tym ogromne ilości cukru.

Wywodzący się z Ameryki Południowej ostrokrzew paragwajski jest lekarstwem dla ludzi uzależnionych od kawy czy, co gorsza, napojów energetycznych. O naturalnej sile i energii płynącej z Yerba Mate powstają nowe badania i publikacje, a napój z suszu ostrokrzewu staje się coraz bardziej popularny w każdym zakątku świata. Na czym polega rosnący fenomen Yerba Mate i czym tak naprawdę jest ostrokrzew paragwajski?

Historia

Yerba Mate bywa nazywana herbatą paragwajską, misyjną lub jezuickąTo Indianom Guarani zawdzięczamy rozpowszechnienie rytuału picia Yerba Mate. Mieszkańcy dorzecza Parany od wieków używają tego napoju, a to przede wszystkim zasługa cennych właściwości ostrokrzewu: pobudzenia, rozjaśniania umysłu oraz niwelowania uczucia głodu. Te cechy rośliny wzbudziły zainteresowanie misjonarzy jezuickich, którzy w XVI wieku przywieźli ostrokrzew do Europy i pokazali Europejczykom tradycyjny rytuał zaparzania i picia wywaru.

Okres największej popularności Yerba Mate to koniec XIX wieku, kiedy komercyjna uprawa Yerba Mate okazała się wielkim sukcesem. Powstały wtedy plantacje w Argentynie, Urugwaju, Paragwaju i Brazylii, czyli tam, gdzie picie tego napoju stało się elementem tradycji narodowej.

Jak działa Yerba Mate?

Ze względu na swoje właściwości pobudzające i lecznicze, Yerba Mate spożywana jest w postaci naparów lub wywarów. Istnieje wiele sposobów parzenia ostrokrzewu, jednak najpopularniejszym i najbliższym tradycyjnemu jest zalanie naczynia wypełnionego w ¾ suszem ciepłą, lecz nie wrzącą wodą (około 75 stopni Celsjusza) i odczekanie 5 minut.

W zależności od gatunku mate zawartość kofeiny może się wahać od 0,5 do nawet 2%. Dobrze rozpuszcza się w wodzie, dzięki czemu ekstrakty wodne kawy, herbaty czy Yerby bogate są w zawartą w nich kofeinę. Całkowicie wchłania się do organizmu człowieka w żołądku i jelicie cienkim, po czym rozprowadzana jest do wszystkich tkanek. Nie kumuluje się w organizmie, ponieważ szybko ulega procesom metabolicznym. Działa pobudzająco – stymuluje aktywność centralnego układu nerwowego, pracę mięśni i serca przyspieszając tym samym przemianę materii. Wpływa też na lepszą pracę nerek, wzmaga wydzielanie soku żołądkowego i podnosi ciśnienie krwi oraz temperaturę ciała. Ponadto kofeina zwiększa sprawność intelektualną, zmniejsza zmęczenie psychiczne i fizyczne, a także napięcie mięśni gładkich czy naczyń krwionośnych.

Różnice między Yerba Mate a kawą

Przede wszystkim Yerba Mate dostarcza do organizmu magnez, a nie wypłukuje go jak kawa. Kawa daje nam nagły zastrzyk energii, który trwa przez krótki czas, po którym od razu czujemy się osłabieni. Yerba Mate uwalnia kofeinę powoli, co sprawia, że jesteśmy pobudzeni przez dłuższy czas. Pijąc systematycznie napar z ostrokrzewu, jesteśmy za każdym razem coraz bardziej doładowani energią.

Ile kosztuje przygoda z Yerba Mate?

Koszt zestawu startowego (Matero, czyli naczynie, bombilla, czyli metalowa rurka i próbki Yerby) to około 40 złotych w aukcjach internetowych. Z racji tego, że susz ostrokrzewu możemy zalewać ciepłą wodą aż do 7 razy, w zupełności jedno zasypanie Matera wystarczy na około 2 dni używania. Ceny suszy wahają się od 25 do 50 złotych za kilogramowe opakowanie, a wszystko zależy od mocy, smaku i producenta wybranej Yerby. Miesięczne wydatki na poziomie 20-30 złotych to maksimum, jeżeli pijemy yerbę codziennie. Ja wybieram wariant ekonomiczny, gdyż pijam Yerbę około 2 razy w tygodniu.  W Internecie jest wiele promocji na akcesoria związane z Mate, wystarczy chwilę poszukać i można znaleźć ciekawe okazje. Porównując koszta, możemy zauważyć, że nie ma większej różnicy cenowej między stale drożejącą kawą a ostrokrzewem paragwajskim. Tylko od nas zależy czy spróbujemy kofeiny z zupełnie innej strony.

Kolejnym pozytywnym aspektem ostrokrzewu jest fakt, iż napój można podawać również młodszym. Rząd Argentyny przed laty propagował program włączania ostrokrzewu paragwajskiego do diety młodzieży szkolnej, traktując Yerba Mate jako swoisty suplement diety. Program ten był skierowany do ubogich rodzin, w których nie co dzień na stole pojawiał się pełnowartościowy posiłek. Jednak ze względu na dość wysoką zawartość kofeiny odradzam podawanie napoju małym dzieciom.

Klasyfikacja rodzajów

Ze względu na moc działania i aromat smaku, ostrokrzew paragwajski dzielony jest na trzy rodzaje: Mate argentyńska, Mate paragwajska i Mate brazylijska.

Argentyńska Mate zaliczana jest do tradycyjnych rodzajów, gdzie nad mocą i efektywnością działania dominuje smak i aromat. Do argentyńskich mieszanek często dołączana jest guarana, jako naturalny dodatek i substytut działania kofeiny. Yerbę z Argentyny polecam szczególnie początkującym, którzy muszą przyzwyczaić się do „ziemistego” smaku naparu.

Paragwajska Mate uznawana jest za najstarszą i najmocniejszą Yerbę. Paragwajczycy, w przeciwieństwie do innych narodów Ameryki Południowej, utrzymują rytuał picia Yerby w towarzystwie współpracowników, sąsiadów czy rodziny. Yerba polecana dla nieco bardziej zaawansowanych, gdyż moc jej działania i niedobry smak może odstraszyć początkujących mateistów.

Brazylijska Mate to przede wszystkim listki ostrokrzewu uprawianego w południowej Brazylii. Brazylijczycy uwielbiają różne fuzje, np. dodając stewię, czy owoce dzikiej róży do swoich naparów. Yerba ta uznawana jest za najbardziej łagodną, a przez różne kombinacje smakowe, brazylijska Yerba zasmakuje nawet ludziom nie lubiącym gorzkich rzeczy.

Podsumowując, Yerba Mate to prawdziwa definicja naturalnej energii. Bez dodatków węglowodanów i sztucznych witamin jest dla kawy i napojów energetycznych konkurencją nie do pokonania. O sile działania ostokrzewu często możemy usłyszeć od znanego polskiego podróżnika – Wojciecha Cejrowskiego, który bez swojego Matera (naczynia) nigdzie się nie rusza. Ze znanych osób pijących Yerba Mate należy wymienić m.in. papieża Franciszka.

 

Michał Frączek

Komentarze