Polska uznana winną! Komentarz do wyroku Trybunału ws. Puszczy Białowieskiej | Narodowcy.net

Polska uznana winną! Komentarz do wyroku Trybunału ws. Puszczy Białowieskiej

We wtorek 17 kwietnia Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie wycinki w Puszczy Białowieskiej. Trybunał uznał, iż Polska, zezwalając na zwiększenie rozmiaru pozyskania drewna w Nadleśnictwach Białowieża, Browsk i Hajnówka, naruszyła przepisy Unii Europejskiej.

Wyrok zamyka rozdział walki o Puszczę Białowieską, a przynajmniej kończy jej pewien etap, bowiem od orzeczenia Trybunału nie ma możliwości odwołania. Stwierdzono, iż Polska złamała przepisy dyrektywy ptasiej i dyrektywy siedliskowej programu Natura2000, dokonując między innymi pozyskania drewna w okresie lęgowym ptaków.

Kiedy w 2016 roku ówczesny minister środowiska Jan Szyszko podpisał aneks do obowiązujących w puszczańskich nadleśnictwach Planów Urządzania Lasu, zwiększając etat cięć, tłumaczono, iż jest to konieczność wynikająca z przestrzegania programu Natura2000. Wskazywano na drastyczne pogorszenie stanu sanitarnego i higieny lasu przez masowy pojaw i rozwój populacji kornika drukarza Ips typographus, co skutkowało niekontrolowanym powierzchniowo zamieraniem świerka stanowiącego aż 25% terenu puszczy. Zamieranie świerka miało z kolei doprowadzić do pogorszenia stanu i zaniku niektórych siedlisk ujętych w programie Natura2000, a także ogólnego zmniejszenia bioróżnorodności biologicznej. Badania naukowe prowadzone m.in. przez Instytut Badawczy Leśnictwa faktycznie wykazały zmiany w puszczańskim ekosystemie. Doktor Rafał Paluch z Europejskiego Centrum Lasów Naturalnych w swojej pracy wskazał, iż “następuje monotypizacja, redukcja lub zanik niektórych siedlisk i spadek różnorodności biologicznej”, a Lasy Państwowe podkreślają, że w tej chwili każdego roku z terenu Puszczy znika 0,6 gatunków roślin, a w ciągu ostatnich 50 lat ubyło ich 30. Stąd minister Szyszko, bojąc się zarzutów o nierealizowanie programu Natura2000, podjął ochronę czynną naturowych siedlisk, czym było zezwolenie na wspomniane zwiększenie etatu cięć. A przynajmniej taką linię obrony przyjął.

Co było później, wszyscy doskonale wiemy. Za przyczyną grupy ekologistów i ich „Obozu dla Puszczy” sprawa nabrała dużego rozgłosu i została wykorzystana jako oręż w walce politycznej. Osoby związane z poprzednią ekipą rządzącą, która obecnie posiada duże doświadczenie w donoszeniu na polskie państwo i obecny rząd do unijnych instytucji, postanowiły wykorzystać sytuację i skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Rozpraw, w których Polska występowała jako strona oskarżana, odbyło się kilka. Nasz kraj reprezentowali ówcześni minister środowiska Szyszko oraz dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski, których linia obrony wydawała się dosyć solidna. Na każdej z rozpraw dochodziło do kuriozalnych sytuacji, jak podczas tej z 12 grudnia 2017 roku, gdzie jeden z sędziów Trybunału podczas trwania rozprawy wprost podpowiadał oskarżającym, jakich argumentów powinni użyć i z których punktów regulaminu skorzystać, aby oskarżenie było skuteczne (sic!). Między innymi to dokładnie pokazało fakt, iż spór o Puszczę Białowieską ma podłoże wybitnie polityczne. Po rekonstrukcji rządu został obrany kurs na unikanie zwarcia z Unią Europejską i łagodzenie sporów. Stąd też szybkie i „kompromisowe” zakończenie sprawy potwierdzone wyrokiem, iż Polska złamała przepisy, ale za to, że przerwała pozyskanie drewna w Puszczy, kary nie zapłaci.

Spór o Puszczę Białowieską dokładnie pokazał stopień suwerenności Polski wewnątrz wspólnoty europejskiej. Wchodząc do Unii Europejskiej, prawo krajowe musiało zostać dostosowane do unijnego, które wobec tego jest nad nim nadrzędne. Nadrzędnymi stały się też takie instytucje jak Trybunał Sprawiedliwości, który może skazywać państwa(!) członkowskie i od którego wyroku nie ma odwołania. I tak kilku motywowanych ideologicznie i finansowo ekologistów, politycy opozycji do spółki z mediami głównego nurtu, nieprzychylne centroprawicowemu rządowi Polski unijne instytucje i cyk, wyrok gotowy. A rząd udaje, że nic się nie stało, bo przecież Puszcz… Unia ponad wszystko!

Komentarze