14 maj 2017

Wczoraj w Krakowie odbyła się parada równości. Młodzież Wszechpolska i inne organizacje narodowe nie mogły pozwolić na swobodny przemarsz dewiantów.


Homoseksualiści zaplanowali swój marsz na sobotę (13.05) ulicami miasta Kraków. Pikieta stacjonarna organizowana wspólnie z Małopolskimi Patriotami i stowarzyszeniem Trzecia Droga ulokowała się pod wieżą ratuszową o godzinie 15:00. Głos zabrali przedstawiciele poszczególnych organizacji, w przypadku MW uczynił to kol. Marcin, mówiąc o tym, że homoseksualiści są przede wszystkim tylko narzędziem, finansowanym przez ludzi, którym nie zależy na walce o ich prawa. Celem jest wykorzystanie tego środowiska do rozbijania podstawowej komórki społecznej, jaką jest normalna rodzina i wtłaczania pojęcia tolerancji i otwartości w społeczeństwo. Próbowano nas sprowokować obelgami, niektórzy przeciwnicy naszej pikiety wchodzili na środek i robili sobie zdjęcia. Następnie przenieśliśmy się bliżej samego marszu, naprzeciwko ul. Grodzkiej. Wśród nas byli również przedstawiciele środowisk katolickich i działacze Pro Life. Kilka osób w szczególności turyści pytali się nas, co tutaj się dzieje, więc chętnie to wyjaśnialiśmy. Pytano również o szczegóły prawne dotyczące aborcji w Polsce lub o stosunek do homoseksualizmu i dlaczego tak uważamy.

Sam marsz równości pod hasłem „Cała przyjemność po naszej stronie", a skandowali i domagali się tego, co zwykle – prawo do aborcji, małżeństw jednopłciowych, możliwości adopcji dzieci i systemowego przeciwdziałania dyskryminacji.

Gdy kolumna parady równości dotarła do placu Wszystkich Świętych, zmierzając na płytę rynku, działacze MW postanowili „dołączyć ” do marszu. Ustawili się przed drużyną policji, która zabezpieczała marsz z przodu, przebrani za lekarzy i służby oczyszczania terenów skażonych. Dzięki strojom cieszyli się dużym zainteresowaniem mediów i turystów. Aby poinformować przechodniów, gdzie zmierzają dewianci i dlaczego zastosowali odzież ochronną, zabrali transparent z napisem „Marsz do Kobierzyna”. Poruszali się w tempie marszu, nie skandując żadnych haseł ani nie nawiązując rozmów z osobami postronnymi. Niektórzy przechodnie reagowali śmiechem i przyklaskiwali nam, inni wykrzykiwali wulgaryzmy i wyzwiska w stronę kordonu sanitarnego. Towarzyszyliśmy im przez ponad godzinę, aż do ulicy Piłsudskiego. Niestety zostali wyproszeni przez służby mundurowe i musieliśmy opuścić tęczowe towarzystwo. Wbrew obiegowej opinii niektórych mediów obyło się bez incydentów, a tym bardziej bez oskarżenia kogoś o popełnienie przestępstwa i przymusowej podróży na komisariat.

Nigdy nie pozwolimy, by królewskie miasto pozwalało na poglądy ludzi dążących tylko do zaspokajania swoich chorych żądzy i owijania je w pojęcie miłości i tolerancji. Jest to niezgodne z katolicką nauką i naturalnym porządkiem przyrody.

M.Zelek

Wspieraj Media Narodowe

Komentarze

Narodowcy.net

Narodowcy.net to portal młodego pokolenia polskich nacjonalistów. W świecie przesiąkniętym ideami multikuluralizmu i liberalizmu, chcemy przypominać o wartościach za które Polacy od zawsze walczyli i umierali: Bogu, Honorze, Ojczyźnie. 

Najczęściej komentowane

We use cookies to improve our website. Cookies used for the essential operation of this site have already been set. For more information visit our Cookie policy. I accept cookies from this site. Agree