11 sierpień 2016

Sąd Apelacyjny w Warszawie nakazał pisarce Agacie Tuszyńskiej i Wydawnictwu Literackiemu publiczne przeprosiny rodziny Władysława Szpilmana za publikację książki „Oskarżona Wiera Gran” poświęconej postaci przedwojennej piosenkarki, w której przytoczono jej wypowiedź, jakoby słynny pianista podczas II wojny światowej służył w żydowskiej policji w warszawskim getcie. Sąd nakazał usunięcie cytatów z kilku stron publikacji. - Wierze Gran znów zamknięto usta – komentuje wyrok Tuszyńska.

22 lipca Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał wyrok w sprawie z pozwu Haliny Grzecznarowskiej-Szpilman - wdowy po słynnym pianiście oraz ich syna Andrzeja. Sąd musiał wybrać między swobodą twórczą pisarki, a ochroną dóbr osobistych rodziny Szpilmana. W 2013 roku Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił pozew rodziny Władysława Szpilmana tłumacząc, że czyjaś biografia nie może być podyktowana tym, by kogoś nie urazić, „chyba że miałaby to być laurka”. Teraz jednak Sąd Apelacyjny przychylił się do zarzutów rodziny pianisty. Wyrok jest prawomocny.

Wszystko przez książkę autorstwa Agaty Tuszyńskiej pt. „Oskarżona Wiera Gran”, wydaną w 2010 roku. Książka opisuje burzliwe życie przedwojennej piosenkarki, jej losy podczas II wojny światowej i pobyt w getcie warszawskim. To właśnie tam śpiewała w kawiarni „Sztuka”, gdzie grywał Szpilman. Po II wojnie światowej, na podstawie zeznań Władysława Szpilmana przed SB (starającego się o paszport), Wiera Gran została oskarżona o współpracę z gestapo. Wyjechała z Polski, zmarła w 2007 roku we Francji. W książce Tuszyńska przytacza wypowiedzi Gran, która twierdziła, że Szpilman był w getcie policjantem, zajmującym się doprowadzaniem Żydów na Umschlagplatz, skąd Niemcy wywozili ich do obozu w Treblince – „na 100 proc. widziałam go na własne oczy” – miała powiedzieć Gran. Choć Tuszyńska przytacza wierne cytaty bohaterki i w żadnym fragmencie nie stwierdza, czy jest to prawda, czy nie, sama wzmianka wystarczyła, by wszcząć postępowanie sądowe.

Rodzina Szpilmana twierdzi, że książka Tuszyńskiej prezentuje pianistę w złym świetle oraz godzi w ich prawo do pamięci o zmarłym „jako o dobrym, prawym człowieku”, argumentując że w spisach policjantów z getta nie widnieje nazwisko Szpilmana. Sąd Apelacyjny uznał, że Gran nie jest wiarygodna, ponieważ cierpiała na manię prześladowczą, zaś autorka książki niedostatecznie dystansuje się od słów bohaterki. Wdowa po pianiście domagała się przeprosin w mediach i na stronie internetowej Wydawnictwa. Ponadto chciała usunięcia stron zawierających wspomniane cytaty Wiery Gran, a także tego, by na czas procesu, sąd zakazał rozpowszechniania książki (sic!). Tego ostatniego żądania nie spełniono.

– Po raz kolejny odmówiono jej prawa głosu – skomentowała wyrok Tuszyńska dodając, że gdyby wiedziała, jaką reakcję wywoła jej publikacja, i tak nie zrezygnowałaby z niej. Wiera Gran po raz pierwszy oskarżyła Szpilmana w swojej własnej książce wydanej w 1980 roku w Paryżu (wydania jej odmówił Jerzy Giedroyć w obawie przed procesem). Jedynym chyba powodem, dla którego nie padł tu zarzut o antysemityzm Wiery Gran jest fakt, iż ona sama była Żydówką.

Marta Niemczyk

Wspieraj Media Narodowe

Komentarze

Narodowcy.net

Narodowcy.net to portal młodego pokolenia polskich nacjonalistów. W świecie przesiąkniętym ideami multikuluralizmu i liberalizmu, chcemy przypominać o wartościach za które Polacy od zawsze walczyli i umierali: Bogu, Honorze, Ojczyźnie. 

Najczęściej komentowane

We use cookies to improve our website. Cookies used for the essential operation of this site have already been set. For more information visit our Cookie policy. I accept cookies from this site. Agree