28 kwiecień 2016

Kamienna Góra jest obecnie miejscem starcia, które odbywa się na polskich ziemiach już od jakiegoś czasu. Dotychczas spór ten przedstawiało powiedzenie: „wasze ulice, nasze kamienice”, teraz jednak sytuacja jest nieco poważniejsza. Chodzi o uczczenie pamięci żołnierzy AK i NSZ, którzy zginęli w trakcie likwidacji kamiennogórskiego oddziału obozu Gross-Rosen.

 W 1946 roku komuniści wykopali zwłoki ze zbiorowej mogiły, po czym zakopawszy je z powrotem, w żaden sposób jej nie oznaczyli. Do teraz żyje mieszkanka Kamiennej Góry, która była świadkiem tej profanacji. Udało jej się wtedy zidentyfikować jedno z ciał poległych. Był to człowiek, który brał udział w powstaniu warszawskim.

Ludzie tu zamordowani zostali przywiezieni prosto z Warszawy zaraz po upadku powstania. Nikt nie znał ich losu a bliscy do teraz nie mogą być pewni kto dokładnie spoczywa w tej mogile. Leżą w polskiej ziemi jako bohaterowie bezimienni i zapomniani.

Jest to o tyle podłe, że miejsce to jest znane od 1946 roku, ale władze do teraz nie zainteresowały się godnym upamiętnieniem poległych. W tym momencie mogiła ta znajduje się w parku miejskim, gdzie ludzie wyprowadzają psy i spacerują zupełnie nieświadomi tego że pod ziemią leżą zwłoki ludzi, którzy oddali życie za naszą ojczyznę.

Dopiero 1 listopada 2015 roku Kamiennogórskie Stowarzyszenie Historyczno-Kulturalne na czele ze swoim prezesem Rafałem Czernigą i działaczką kamiennogórskiej Młodzieży Wszechpolskiej Marceliną Radziejewską postawiło w tym miejscu krzyż i prowizorycznie je oznaczyło. W marcu 2016 roku to samo stowarzyszenie zorganizowało poświęcenie tej ziemi. Wszystko to jednak odbyło się bez żadnego udziału władz miasta.

I w sumie w tym momencie historia ta mogłaby się zakończyć, gdyby nie jeden smutny fakt. A mianowicie mentalność ludzka, która pozostała jeszcze z czasów komunizmu. Jeden z obywateli Kamiennej Góry, Józef Chęć, uważa, że Stowarzyszenie Historyczno-Kulturalne zakłamuje historię i działa nielegalnie. Swoimi wątpliwościami postanowił podzielić się z obecną w mieście gminą żydowską. Pech chciał, że 20 metrów od mogiły znajduje się cmentarz żydowski. I właśnie z tej okazji niedawno do władz miasta wpłynął wniosek Gminy Żydowskiej, o oddanie im terenu cmentarza wraz z przyległościami, na których znajduje się wspomniana mogiła zbiorowa. Gdyby tak się stało polscy bohaterowie nie mogliby zostać uczczeni!

Co ciekawe, do tej rozgrywki wkroczył nawet główny rabin Polski. Wystosował on do władz miasta pismo, w którym wyraża smutek i ubolewanie nad faktem, że w Kamiennej Górze dokonuje się profanacja pochówków żydowskich (!!!).

Czy powoli wyczuwacie już tragizm sytuacji? Nikt z polskich władz nie upomina się o pamięć dla pomordowanych żołnierzy! Kiedy jednak w grę wchodzi pochówek żydów, cała społeczność żydowska mówi jednym głosem.

Naprawdę ciężko mi ocenić czy większą winę ponoszą władze miasta czy Żydzi, którzy wszystkie sprawy przedstawiają w formie gwałtu na ich narodzie i cały czas stosują retorykę antysemityzmu, aby wymuszać wobec siebie uległość.

 Nie ważne jednak po czyjej stronie leży wina. Polscy bohaterowie na polskiej ziemi muszą zostać pochowani z honorami!

Milo

Absolwent wydziału Elektroniki Mikrosystemów i Fotoniki na Politechnice Wrocławskiej. Fascynat tematyki związanej z szeroko rozumianymi służbami specjalnymi. Konserwatysta z ordoliberalnym poglądem na gospodarkę.

Wspieraj Media Narodowe

Komentarze

Narodowcy.net

Narodowcy.net to portal młodego pokolenia polskich nacjonalistów. W świecie przesiąkniętym ideami multikuluralizmu i liberalizmu, chcemy przypominać o wartościach za które Polacy od zawsze walczyli i umierali: Bogu, Honorze, Ojczyźnie. 

Najczęściej komentowane

We use cookies to improve our website. Cookies used for the essential operation of this site have already been set. For more information visit our Cookie policy. I accept cookies from this site. Agree