> Prof. Engelking: Polacy współuczestniczyli w Holokauście - Narodowcy.net

Prof. Engelking: Polacy współuczestniczyli w Holokauście

Wczoraj w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN odbyła się promocja książki “Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski” pod red.  prof. Barbary Engelking i prof. Jana Grabowskiego. Dwutomowa publikacja poświęcona jest Żydom (m.in. z powiatów: bielskiego, biłgorajskiego, łukowskiego) oraz metodom, jakie wykorzystywali, aby przetrwać zagładę w latach 1942 – 1945.

Autorzy deklarują, że nad zgromadzeniem danych pracowali wiele lat. Sytuacja w każdym powiecie opisana została przez poszczególny autorów, członków redakcji, na czele której stała m.in. prof. Barbara Engelking, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii PAN. Na stronie internetowej muzeum POLIN czytamy:

Jedną z najważniejszych konkluzji wynikających z kilku lat badań “żydowskich strategii przerwania” jest bogactwo obserwacji dotyczących stopnia przedsiębiorczości, własnej inicjatywy Żydów w obliczu Zagłady. Uderzają determinacja, mobilność, odwaga, z jaką ofiary podjęły walkę o życie własne oraz najbliższych. (…)  jednej strony w domach oraz pod domami budowano schowki i bunkry, a w podwójnych ścianach i na strychach urządzano przemyślne kryjówki. Z drugiej – nawiązywano kontakty ze stroną aryjską, których celem było znalezienie pomocy i kryjówki.

W tym samym miejscu nie omieszkano “dogryźć” także chrześcijanom, umniejszyć ich rolę w ratowaniu Żydów oraz powtórzyć wierutne kłamstwo o polskim antysemityzmie:

Możliwość przetrwania w ogromnym stopniu zależała od chęci pomocy tychże sąsiadów – chrześcijan, od tego, czy byli w stanie przełamać strach wobec zagrożenia, jakie stanowili dla wspólnoty wiejskiej ukrywający się Żydzi. Nie sprzyjały temu obowiązujące normy grupowe, obecny wszędzie antysemityzm ani mechanizmy konformizmu społecznego.

Czy będzie to książka na miarę publikacji Grossa? Już we wstępie czytamy:

Z przeprowadzonych badań jednoznacznie wynika, że na interesujących nas obszarach (z wyłączeniem powiatów bielskiego i złoczowskiego) zdecydowana większość próbujących się ratować Żydów – na podstawie przebadanych i zweryfikowanych przypadków – zginęła z rąk polskich bądź też została zabita przy współudziale Polaków.

“Niemcy nie chodzili po domach”

Dyskusja miała charakter czysto antypolonistyczny, podobnie jak i sama książka, która idealnie wpisuje się w narrację robienia z Polaków oprawców na równi z Niemcami, których czyny z kolei próbuje się wybielać.

Już wiemy, że współuczestniczyliśmy, że donosiliśmy, wydawaliśmy, mordowaliśmy, a teraz potrzebujemy jakiegoś zewnętrznego autorytetu, jakichś liczb. Dlatego też jest taka presja na liczby, które nam powiedzą, czy w nas jest 30 proc. zła czy może 80 proc. zła i jak to naprawdę było. Tak jakby ta liczba miała naprawdę jakieś znaczenie, bo przecież ona jest taka umowna.

— podkreśliła prof. Engelking, która zasłynęła także ze słów, że śmierć żydowska była dla Polaków jedynie kwestią biologiczną, a nie jak dla Żydów – metafizyką. W wywiadzie dla Newsweeka mówiła ostatnio, że “Często to Polacy stanowili główne zagrożenie dla ukrywających się Żydów. Wszak Niemcy nie chodzili po domach, nie zaglądali do lasów”. Kilka lat temu zdarzyło jej się także powiedzieć, że “(…) zagrożeniem (dla Żydów – red.) byli w pierwszym rzędzie Polacy – katolicy, nie Niemcy. To nie Niemcy biegali po wsiach i wyciągali Żydów z kryjówek w lasach. Niemcy, oczywiście, zabijali, ale ktoś im Żydów wskazywał albo przyprowadzał.”

Nie mogło także zabraknąć komentarzy skierowanych w stronę Kościoła katolickiego. Były jezuita, Stanisław Obirek,  mówił:

Jeden z nietuzinkowych księży tegoż Kościoła w Toruniu kaplicę wybudował i tam dużo miejsca jest dla tych Sprawiedliwych, więc mówię o instytucji, która duże środki, którymi dysponuje angażuje w to, żeby przywrócić tę pamięć. Wy trochę burzycie ten zamysł ojca Rydzyka i rzecznika Episkopatu. Zastanawiam się czy wasza książka trafi właśnie w te centra nowej polityki historycznej.

Tzw. “nowa polityka historyczna” vs. zagorzały antypolonizm. Której stronie przyjdzie zwyciężyć ten bój?

 

Źródło: wPolityce.pl

Komentarze

Maria Gondek

Patriotka, studentka dziennikarstwa, zakochana w świecie miłośniczka podróży.