Prokuratura nie będzie ścigać Kaczyńskiego za wypowiedź o „zdradzieckich mordach i kanaliach”

Jarosław Kaczyński nie odpowie za słowa, które padły z jego ust podczas drugiego czytania projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Wybuch posła Kaczyńskiego był spowodowany wcześniejszym wystąpieniem Borysa Budki, który w swojej wypowiedzi wspomniał o prezydencie Lechu Kaczyńskim.

W swojej emocjonującej wypowiedzi „bez żadnego trybu” Jarosław Kaczyński powiedział:

„Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego świętej pamięci brata! Zamordowaliście go, jesteście kanaliami!”

Ta wypowiedź nie spodobała się 11 osobom z całej Polski, które złożyły zawiadomienie do prokuratury domagając się „przeprosin za haniebne słowa”. Jednak zdaniem prokuratury czyn prezesa Kaczyńskiego nie wyczerpuje znamion czynu zabronionego, ponieważ autorem zniewagi  „może być tylko i wyłącznie konkretna, indywidualnie określona osoba”.

 

Komentarze