Na kanwie Marszu Niepodległości, sfrustrowania społecznego spowodowanego rządami PO-PSL, postępującego marksizmu kulturowego i niszczącej od wewnątrz poprawności politycznej powstał elektorat, który domagał się radykalnych zmian. Ten potencjał nie mógł się zmarnować, więc postanowili go wykorzystać starzy wyjadacze i nowe twarze. Skutek? Kłótnie, spory o byle co i samodzielne rządy Prawa i Sprawiedliwości. Warto zatem przyjrzeć się trzem najbardziej charakterystycznym zwodzicielom.

Potencjalne wyjście Polski z Unii Europejskiej stało się narzędziem opozycji w walce z rządem, który wzorem poprzednich jest entuzjastycznie nastawiony do UE. Skąd zatem wziął się pomysł aby z Jarosława Kaczyńskiego zrobić eurosceptyka takiego jak Nigel Farage?  

Niemal każdy polski nacjonalista spotkał się z inwektywą „Ty faszysto!”. Ale co to tak naprawdę znaczy? Co miała na myśli osoba, która używa takiej właśnie obelgi? O tym właśnie będzie poniższy tekst.

 

Zacznijmy od definicji słowa „faszyzm”. Pochodzi ono z języka włoskiego fascismo i dosłownie znaczy wiązki. Faszyzm to przede wszystkim system rządów zakładający kult państwa a zwłaszcza wodza (Duce). Jest to system totalitarny, który ingeruje w niemal wszystkie sfery życia. Gospodarczo zakłada tzw. „Trzecią Drogę”, która nie jest do końca określona. W państwie faszystowskim mamy do czynienia z rozbudowana biurokracją, nieustającą rządową propagandą, bojówkami złożonymi z młodych mężczyzn, albowiem reżimy totalitarne nie mogą obejść się bez aktywności młodych oraz reszty społeczeństwa.

Gdyby nie wrogość do ruchów robotniczych to mielibyśmy kopię komunizmu. Kwestia ruchów proletariackich jest jedną z głównych przyczyn wrogości tych ruchów. Inną różnicą jest udział masonerii w historii tych ruchów, o ile w faszyzmie masoneria była nieobecna o tyle komunizm został utworzony przy udziale masonów.

W historii mieliśmy państwa, gdzie reżim faszystowski był na porządku dziennym. Były to oczywiście Włochy (kolebka faszyzmu), Niemcy (ekstremalna forma faszyzmu czyli narodowy socjalizm), Austria (od 1934 do Anschlussu, panował tzw. „Austrofaszyzm”) a także Chorwacja (jako niemiecki państwo satelickie). W całej Europie działają po dziś dzień organizacje faszystowskie, jednak w Polsce jest margines marginesu

            Nieodłącznym elementem faszyzmu jest nacjonalizm. Jednak nie wolno stawiać znaku równości pomiędzy faszyzmem a nacjonalizmem. Nacjonalizm jest wygodnym narzędziem do wprowadzenia państwa totalitarnego, ponieważ interes narodu jest bardzo łatwo połączyć z interesem partii rządzącej. Jednak nacjonalizm nie zakłada totalitaryzmu! Nacjonaliści kierują się dobrem swojego narodu, zaś faszyści interesem państwa i utrzymaniem reżimu.

Nacjonalizm jest kolejnym czynnikiem powodującym nienawiść komunistów i środowisk lewicowo-liberalnych do faszyzmu (który na zachodzie Europy jest obecny po dziś dzień), chrześcijaństwa, zwłaszcza katolicyzmu a także do szeroko pojętej prawicy.

Zanim przejdę do genezy inwektywy „Ty faszysto!”, należy odpowiedzieć na pytanie, czy faszyzm jest ideologią prawicową czy lewicową? Otóż faszyzm ma korzenie lewicowe, który był podatny na wpływy nacjonalizmu oraz konserwatywnych nurtów. Stąd szufladkowanie faszystów przez lewicę jako skrajnie prawicową opcję. Jednak gdy spytamy faszystę z krwi i kości to odpowie, że faszyzm jest czymś nowym, innym. Nie jest prawicowy ani lewicowy.

Przejdźmy do genezy znanej już powszechnie obelgi. W 1943  roku Józef Stalin wydał dekret w którym pisał „Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej”. Chciałoby się rzec Stalin wiecznie żywy. I jest to prawda, ponieważ jeśli ktoś używa wobec nas nacjonalistów inwektywy typu faszysta, antysemita, ksenofob etc. To równie dobrze możemy nazwać taką osobę stalinistą, ponieważ wypełnia polecenie jednego z największych zbrodniarzy XX wieku. Jak już wyżej zaznaczyłem, obelga „Ty faszysto” jest używana wobec katolików i szeroko pojętych prawicowców (nazwanie faszysty faszystą nie jest rzecz jasna obelgą tylko stwierdzeniem faktu). Dlaczego? A no dlatego, że nacjonaliści stawiali opór faszystom z Niemiec i komunistom z ZSRS w czasie wojny oraz po wojnie, ale już tylko sowietom. Zgodnie z dekretem Stalina, kto jest przeciw komunistom ten jest faszystą. Dziś jest podobnie. Sowietów zastępują środowiska lewicowo-liberalne. Tak dzieje się w całej Europie i USA, zwłaszcza po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta.

            Czas odpowiedzieć na pytania postawione na samym początku. Co to znaczy „Ty faszysto”? Znaczy to mniej więcej tyle, że jak jestem postępowym liberałem i Europejczykiem i ktoś po przez logiczne argumenty obala skądinąd głupie tezy to znaczy, że jest faszystą, który na pewno chodzi na marsze narodowców, nie chce przyjmować „uchodźców”, chce wyjścia z UE oraz by jego kraj był silny i w pełni suwerenny. Ten opis „faszysty”, który ma charakter ironiczny, jest prawdziwy z jednym wyjątkiem. Zamiast „faszysty” należy użyć epitetu „polski nacjonalista”. Możemy z pewnym dystansem podchodzić do przyczepiania nam łatki „faszysta”, jednak trzeba znać umiar, bo żyjemy w czasach kiedy jest to coraz częściej komplement a nie inwektywa.

Co ma na myśli osoba, która nas wyzywa od wspomnianych wcześniej wyzwisk? Najprawdopodobniej chce nas obrazić i zaszufladkować w imię walki z… obrażaniem i stygmatyzowaniem innych. Nieświadomie wypełnia stalinowskie polecenie i obnaża swoje braki wiedzy i ubogi zasób słów. Nie trudno się domyśleć, że osoby używające tej retoryki należy traktować z politowaniem i przez logiczne argumenty obalać ich tezy i przekonania.

              Podsumowując relacja faszyzm-nacjonalizm jest jednostronna, nie każdy nacjonalista jest faszystą natomiast każdy faszysta jest nacjonalistą, jednak faszysta nie powie o sobie w pierwszej kolejności, że jest nacjonalistą. Faszysta jest idealistą, dla którego liczy się silne państwo gwarantujące mu stabilność a co za tym idzie, będzie mógł założyć rodzinę. Religia ma dla niego charakter drugorzędny, chyba, że będzie usiłował połączyć faszyzm z katolicyzmem ale wtedy to nie będzie klasyczny faszyzm, tylko faszyzm klerykalny. Dla nacjonalisty, zwłaszcza polskiego na pierwszym miejscu jest Bóg potem dobro narodu. Faszyzm jest utopią, nacjonalizm realnym działaniem

Wspieraj Media Narodowe

Komentarze

Narodowcy.net

Narodowcy.net to portal młodego pokolenia polskich nacjonalistów. W świecie przesiąkniętym ideami multikuluralizmu i liberalizmu, chcemy przypominać o wartościach za które Polacy od zawsze walczyli i umierali: Bogu, Honorze, Ojczyźnie. 

Najczęściej komentowane

We use cookies to improve our website. Cookies used for the essential operation of this site have already been set. For more information visit our Cookie policy. I accept cookies from this site. Agree