11 kwiecień 2017

Mamy godność, ponieważ jesteśmy stworzenie na obraz i podobieństwo Boga. Godność to coś co powoduje, że jesteśmy istotami wyższymi od zwierząt, ponieważ kierujemy się rozumem i potrafimy oddzielić dobro od zła. Godność sprawia, że jesteśmy wolni.

 

Najpierw należy zacząć od tego czym jest godność. Mamy godność, ponieważ jesteśmy stworzenie na obraz i podobieństwo Boga. Godność to coś co powoduje, że jesteśmy istotami wyższymi od zwierząt, ponieważ kierujemy się rozumem i potrafimy oddzielić dobro od zła. Godność sprawia, że jesteśmy wolni. Nasuwa się pytanie – czy państwo może mieć godność? Państwo jest instytucją stworzoną przez ludzi, która im służy lub zastrasza i zniewala poprzez tworzone przezeń prawo. Poza społeczeństwem i prawem państwo to też terytorium, a także wspólna historia i dziedzictwo kulturowe. Zatem godność przynależy się tylko jednostkom. Państwo po prostu nie może jej mieć, ale może ją odebrać. Byliśmy i nadal jesteśmy tego świadkami. „Złote lata demokracji” czyli rządy PO-PSL dały wiele powodów na to, by móc stwierdzić „Państwo polskie odebrało godność Polakom!”.

 

Pierwszy z nich to permanentne i ordynarne oszukiwanie społeczeństwa. Podnoszenie podatków mimo obietnicy, że ich nie podniosą, np. VAT z 22% na 23% w 2011 roku (niby tylko na rok a stawka nadal wynosi 23%). PO-PSL oszukiwała przy okazji Tragedii Smoleńskiej, gdy ówczesna minister zdrowia Ewa Kopacz zapewniała, że przekopała glebę na głębokość 1 metra. Jak się później okazało było inaczej. Nawet kilka miesięcy po katastrofie natrafiano na fragmenty ciał i rozbitego samolotu, które nie były głębiej niż metr pod ziemią. Sekcje zwłok przeprowadzone przez stronę rosyjską były przeprowadzone w sposób skandaliczny. Wystarczy przypomnieć pomyłki ciał, które zostały pochowane w nieswoich grobach. Inne oszustwo to słynne przeniesienie oszczędności Polaków z OFE do ZUS. Było to jawne złamanie prawa, no i ohydne kłamstwo Donalda Tuska (premiera w latach 2007-2014), że nie są to pieniądze Polaków. Była to próba załatania dziury w budżecie, a także „skok na kasę” obywateli. Nie chcę wydawać opinii czy był to największy taki „skok”, ponieważ po obecnej ekipie rządzącej można się wszystkiego spodziewać. Oszustwa nieustannie towarzyszyły koalicji PO-PSL, nie było roku byśmy się o takim nie dowiadywali.

 

Drugi powód to ignorancja, a czasami wręcz pogarda wobec społeczeństwa. Najbardziej charakterystyczna jest postawa koalicji rządzącej wobec Marszu Niepodległości. Do 2015 roku nie było Marszu, który by nie skończył się zamieszkami i starciami z policją. Pamiętamy doskonale jak policja kilkukrotnie kontrolowała uczestników zanim ci dotarli do Warszawy, jak szykowała różnorakie prowokacje z najbardziej znaną tj. podpaleniem budki strażniczej pod ambasadą Federacji Rosyjskiej. Innym wyrazem pogardy był sposób sprawowania kontroli nad KRRiT oraz nad mediami publicznymi. Pamiętamy zakłamane przekazy ze wspomnianego Marszu Niepodległości czy brak jakiejkolwiek wzmianki o rzezi dokonanej przez UPA na Wołyniu w jej rocznicę. Warto również przypomnieć sprawę umiejscowienia TV Trwam na pierwszym Multipleksie. Trwało to długo, ale było pogwałceniem wolności słowa, bo przecież nie każdy musi się zgadzać z treściami propagowanymi przez TV Trwam, ale każdy obywatel ma prawo do swobodnego dostępu do informacji. O to min. w demokracji chodzi, którą dziś PO broni a rzekomo PiS ją łamie.

 

Trzeci powód to wyrzeczenie się suwerenności na rzecz poklepywania po plecach i powtarzania, jakim to Polska jest dobrym partnerem do negocjacji. Jeżeli państwo jest żałośnie słabe to jakie musi być społeczeństwo, które popiera jego rząd? Przypomnijmy, że koalicja PO-PSL jako jedyna w powojennej historii rządziła dwie kadencje czyli 8 lat. Bogu dziękować, że naród odsunął ich od władzy, ale po obecnej ekipie rządzącej stwierdzam, że Polacy jeszcze się nie opamiętali. Kontynuując retrospekcję przypomnijmy sobie wpadki byłego (na szczęście) prezydenta-rezydenta Bronisława Komorowskiego. Słynne spotkanie z prezydentem Obamą w Waszyngtonie, gdzie to pan Komorowski uraczył nas zdaniem: „Jeśli mamy razem iść na wielkie polowanie, to najpierw musimy mieć pewność, że nasz dom, nasze kobiety, nasze dzieci są bezpieczne. Wtedy też lepiej się poluje”, czy słynne „Chodź, Szogunie!” wypowiedziane do ministra Kozieja w czasie podróży do Japonii oraz wypowiedź o Żołnierzach Wyklętych, gdy pan prezydent powiedział, że padli ofiarą… Żołnierzy Wyklętych. Takie wpadki ośmieszały nie tylko Bronisława Komorowskiego, ale też Polskę i Polaków. Jednak jak wcześniej pisałem – państwo nie może mieć godności tylko może ją odebrać. I tak właśnie się działo.

 

Czwartym powodem jest zmuszenie Polaków do emigracji za chlebem do państw Europy Zachodniej (Wielka Brytania, Niemcy, Holandia, Norwegia- przyp. T.C.). Brak jakiejkolwiek skutecznej polityki prorodzinnej spowodował, że jako naród zaczęliśmy wymierać. Do tego przyczyniła się emigracja na zachód wykwalifikowanych fachowców, których potrzebujemy tu na miejscu (obecnie rząd PiS-u łata tę dziurę Ukraińcami psując rynek pracy). Mamy za mało fachowców i inżynierów, a za dużo magistrów i doktorów. Dziś większość absolwentów uniwersytetów to mówiąc kolokwialnie „sieroty” , które nie wiedzą co z sobą zrobić, bo nie ma dla nich pracy i niekiedy muszą się przekwalifikować albo podjąć pracę za niskie wynagrodzenie.

 

Godność Polakom odebrało państwo pod rządami PO-PSL. Pod rządami PiS-u nadal się to dzieje, tylko w mniejszej skali. Prawo i Sprawiedliwość przechwala się tym, że spełnia obietnice, które są kosztowne (program rodzina 500+, program mieszkanie + - przyp. T.C.). Rozdawanie pieniędzy z racji tego, że ma się co najmniej dwójkę dzieci (w przypadku niskich dochodów 500 zł dostaje się na pierwsze dziecko) nie uprawnia by stawiać tezę: „Państwo polskie odzyskuje godność”. Po pierwsze państwo nie ma godności, po drugie rozdawaniem pieniędzy nie zwróci się godności, a inni powiedzą, że jeszcze bardziej się ją odbiera. Owszem jest to krok w stronę polityki prorodzinnej, ale bardzo kosztowny. Rząd powinien rozważyć rozdawanie bonów, które można byłoby zrealizować w szkołach publicznych i prywatnych czy w sklepach oraz ośrodkach kulturalnych, które przystąpiłyby do takiego rządowego programu. Byłoby to na pewno tańsze. Chcąc rozwijać politykę prorodzinną rząd powinien np. obniżyć podatki na artykuły dziecięce, promować model rodziny 2+3 (lub więcej), bo tylko tak uda się zachować ciągłość narodu; zakazać aborcji przy jednoczesnej kampanii, która odwiedzie samotne matki od zabójstwa swojego dziecka i zapewni wsparcie od państwa. Jeśli chodzi o program mieszkanie + to również jest on kosztowny, ale mieszkanie jest konieczne, by w ogóle myśleć o założeniu rodziny. Kupno i wynajmowanie mieszkania w Polsce jest drogie, więc można domniemywać, iż mieszkania rozdawane przez państwo będą tańsze i docelowo przekazane na własność lokatorom, ale za to ucierpi budżet, który trzeba będzie łatać kolejnymi podatkami. Wniosek jest taki, że każdy program socjalny kosztuje i trzeba nad taki kilkakrotnie przemyśleć zanim wprowadzi się go w życie.

 

Jak już wspominałem, rozdawanie pieniędzy nie oznacza odzyskania czy zwrotu godności. Świadczy to o tym na jakim poziomie było państwo za poprzednich rządów. O odzyskaniu godności można byłoby powiedzieć wtedy, gdyby rząd zapewnił takie warunki, w których program 500+ byłby zbędny, bo Polacy zarobiliby te pieniądze.

 

Nawet gdyby to się udało zrobić to należy pamiętać, że Polska nie wstała z kolan i stoi dumnie, jak zapewniają nas media przychylne rządowi. Owszem państwo polskie wstało z kolan, ale tylko po to by zmienić klęcznik z napisem „Berlin” i „Bruksela” na „Waszyngton” i „Tel-Awiw”.

 

Podsumowując, program Rodzina 500+ nie jest wielkim skokiem cywilizacyjnym. Jest dobrym krokiem na drodze ku polityce prorodzinnej, jednak to początek tej drogi, która jest długa. Jeśli miałbym porównać ten program do etapu rozwoju ludzkości to jesteśmy na etapie wynalezienia ognia. Teraz musimy nauczyć się go podtrzymywać.

T.C.

Tomasz Cynkier

Chrześcijański nacjonalista, tradycjonalista. Zainteresowania: polityka, specyfika systemów autorytarnych i totalitarnych, historia ruchów nacjonalistycznych i faszystowskich. Otwarty na krytykę. Gospodarczo zwolennik korporacjonizmu.

Wspieraj Media Narodowe

Komentarze

Narodowcy.net

Narodowcy.net to portal młodego pokolenia polskich nacjonalistów. W świecie przesiąkniętym ideami multikuluralizmu i liberalizmu, chcemy przypominać o wartościach za które Polacy od zawsze walczyli i umierali: Bogu, Honorze, Ojczyźnie. 

Najczęściej komentowane

We use cookies to improve our website. Cookies used for the essential operation of this site have already been set. For more information visit our Cookie policy. I accept cookies from this site. Agree