13 czerwiec 2017

Ostatnio dziennikarze tygodnika wSieci” dotarli do zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej. Są to zdjęcia straszne i pokazują kim są Rosjanie i ludzie z Platformy Obywatelskiej.

 Sowieckie zwierzęta

Sowieckie, ponieważ obecna Rosja powtarza wszem i wobec, że jest kontynuatorką ZSRS. Zgodnie z zaleceniami marksistów, Sowieci zrobili z Rosjan (także z narodów zamieszkujące pobliskie tereny - przyp. T.C.) zwierzęta. Obecnie ten cel przyświeca marksistom kulturowym. Polega to mniej więcej na tym, by człowiekowi tak przetrącić kręgosłup, żeby był on zwierzęcy w swoim zachowaniu, zwłaszcza w sferze seksualnej. Ponadto należy z takiego delikwenta wymazać wszelką religijność i moralność, zantagonizować przeciw wszystkim. Stworzyć tzw. „homo sovieticusa” czyli wyuzdaną seksualnie, pozbawioną moralności jednostkę, która bez państwa sobie nie poradzi. „Homo sovieticus” to pseudoczłowiek, który zaspokaja swoje cielesne potrzeby i nie zna wolności, bo jest zwierzęciem. Przytaczam ten opis, ponieważ dzisiejsi Rosjanie to co prawda nie klasyczny przykład „homo sovieticusa”, ale coś na kształt takowego. Rosjanie są pozbawieni moralności, a swoją prawosławną religijność sprowadzają do groteski. Często prawosławni stawiają się ponad inne wyznania. Zachowanie rosyjskich patomorfologów z kwietnia 2010 roku dla nas, ludzi cywilizowanych, jest szokujące i odrażające. Dla nich jest to normalne. Bezczeszczenie zwłok to dla tej podkultury coś zwyczajnego. Wystarczy przypomnieć czystki etniczne na Polakach z lat 20. XX wieku czy zbrodnię katyńską. Wiemy jak Sowieci/Rosjanie (de facto można wpisać każdą z nacji wchodzącą w skład ZSRS - przyp. T.C.) traktowali ówczesną elitę naszego państwa. Odarcie z odznak i godności, strzał w tył głowy i zbiorowa mogiła. Następnie umycie rąk i zamazywanie lub zakłamywanie historii. Podobny los spotkał Żołnierzy Niezłomnych. Też byli zabijani „metodą katyńską” bądź ginęli w walce. Historia głucho milczała o jednych i o drugich do lat 90. XX wieku. W przypadku ofiar katastrofy smoleńskiej mamy do czynienia z czymś nie do pojęcia. Wrzucanie fragmentów ciał do worków na śmieci, bezładne zaszywanie organów wewnętrznych w inne miejsca (zaszycie serca w udzie - przyp. T.C.), kopanie i rzucanie workami z ciałami i wreszcie perfidia Rosjan, która polegała na przykryciu worków resztkami ubrań. To wszystko brzmi strasznie i nieprawdopodobnie, ale tak było.

Ordynarna kolaboracja

Ówczesny rząd PO-PSL wysłał ministra zdrowia czyli Ewę Kopacz do Smoleńska. Dziś wiemy, że kłamała w żywe oczy i powtarza, iż była tam jako wolontariuszka… Ręce opadają, ponieważ to pokazuje jak beznadziejnie słabe było nasze państwo. Teraz widać, że ludzie związani z PO oraz .N (doskonale wiemy, że to swoista szalupa ratunkowa dla PO - przyp. T.C.) nie czują jakiegokolwiek związku z tym, co można nazwać polskością poczynając od historii, a kończąc na kulturze i obyczajach. Trzeba to jasno powiedzieć, każdy minister, wiceminister, poseł, osoba powiązana, a nawet prezydent-rezydent jest ZDRAJCĄ! Teraz pokazują jacy są europejscy, postępowi, antyrosyjscy, no i oczywiście wszem i wobec ogłaszają się obrońcami demokracji, demokracji liberalnej, czyli systemu, który pokazuje wspaniałość ludzkiego umysłu, ponieważ jest on w stanie tworzyć rzeczy wielkie jak i głupie. Liberalna demokracja, zaraz po komunizmie, jest najgłupszym systemem wykreowanym przez człowieka. Rodzi się pytanie, dlaczego PO nie zależy na pełnym wyjaśnieniu tej katastrofy? Dokładnej odpowiedzi nie zna nikt, za wyjątkiem Stwórcy i samych ludzi z PO, ale faktem jest, że śp. Lech Kaczyński przeszkadzał ówczesnemu rządowi. Sojusze z Rosjanami, zawsze kończą się na ich korzyść. Platforma skorzystała i jak dowiadujemy się z „Taśm prawdy” wykorzystywała nasze państwo dla swoich interesów. Już wiele słów padło pod adresem „postępowych Europejczyków” i każde słowo czy gest tylko pogarsza sprawę. Smutne, ale oni już mają po części sowiecką mentalność, więc nie powinno to dziwić. Nie powinno, ale powoduje zażenowanie i sztuką jest zachować spokój, nie mówiąc już o miłosierdziu.

Ocalić od zapomnienia

Prawdą jest, że Prawo i Sprawiedliwość całkowicie przejęło wyjaśnienie tej tragedii i to wielu osobom przeszkadza, mnie osobiście również. Jednak Platforma skutecznie obrzydzała i spychała na bok pamięć o ofiarach, a PiS stara się nadrobić straty (jeżeli tak w ogóle można to nazwać). Ta tragedia dotknęła wszystkich Polaków, anty-Polaków (w domyśle tych postępowych, wykształconych etc. - przyp. T.C.), nawet zwykłych ludzi z innych państw. Jest naszą wspólną sprawą, by tę sprawę wyjaśnić i ocalić od zapomnienia. Tak jak pamiętamy o bohaterach powstań, ofiarach II Wojny Światowej, o oficerach z Katynia i o Żołnierzach Niezłomnych, tak i o ofiarach Smoleńska też powinniśmy pamiętać. Znaczna większość była Bogu ducha winna, nie zasługiwali na śmierć, ale nie żyją i musimy o nich pamiętać. Aby nasz naród był wielki to musi wiele spraw brać w swoje ręce, być suwerenny i dumny. To sprawi, że będziemy silni i Wielka Polska nie będzie tylko marzeniem i sloganem, a projektem bliskim realizacji. Jako naród powinniśmy pamiętać o zwycięstwach i być z nich dumni, ale także powinniśmy pamiętać o tych, którzy oddali życie za Boga, naród i ojczyznę.

„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowacie”- Jan Zamoyski

Tomasz Cynkier

Student politologii na Wydziale Nauk Historycznych i Społecznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Chrześcijański nacjonalista, tradycjonalista. Pasjonat polityki, systemów autorytarnych i totalitarnych, ruchów nacjonalistycznych i faszystowskich. Otwarty na krytykę. Gospodarczo zwolennik korporacjonizmu.

Wspieraj Media Narodowe

Komentarze

Narodowcy.net

Narodowcy.net to portal młodego pokolenia polskich nacjonalistów. W świecie przesiąkniętym ideami multikuluralizmu i liberalizmu, chcemy przypominać o wartościach za które Polacy od zawsze walczyli i umierali: Bogu, Honorze, Ojczyźnie. 

Najczęściej komentowane

We use cookies to improve our website. Cookies used for the essential operation of this site have already been set. For more information visit our Cookie policy. I accept cookies from this site. Agree