17 październik 2016

 

Budowanie polskiego kapitału to przede wszystkim wspieranie polskiej przedsiębiorczości. Od kilku miesięcy, w czasie tankowania mojego samochodu na stacjach Orlenu, zwracam uwagę na produkty, które są sprzedawane w na stacjach tego państwowego przedsiębiorstwa. W swej większości są to produkty zagranicznych firm działających w Polsce. Najbardziej widoczne jest to w przypadku sprzedaży piwa. Prawie nie zdarza się, żeby piwo z rodzimych polskich browarów było sprzedawane na stacjach Orlenu. A dostęp do sieci sprzedaży to podstawowa kwestia w rozwoju rodzimych przedsiębiorstw. Dla zarządu Orlenu ta kwestia właściwie nie istnieje. Jak ma być budowany polski kapitał, jeżeli państwo polskie nie wykorzystuje dostępnych mu form promocji polskiej przedsiębiorczości? W świetle powyższych spostrzeżeń bardziej zrozumiałe jest hasło repolonizacji banków. Gdyby państwo polskie chciało spolonizować polskie banki to przede wszystkim dążyłoby do tego, by polscy obywatele, polskie przedsiębiorstwa, czy instytucje państwowe i samorządowe miały swoje konta w polskich bankach. I w ten sposób budowana byłaby ich siła i potencjał. Jednak państwo polskie nie odwołuje się do takich zachowań. Tymczasem mówi się przede wszystkim o ich odkupieniu po cenach najczęściej kilkukrotnie wyższych, niż one zostały sprywatyzowane. W tym sensie na "repolonizacji" najbardziej zarobią ich dotychczasowi właściciele, jak to miało miejsce w przypadku repolonizacji PZU. I być może o to tu chodzi. Także korzystne dla "frankowiczów' przewalutowanie ich kredytów mogłoby znacząco wpłynąć na obniżenie ich ceny przy możliwym przejęciu. Jednak premier Szydło zapowiada, że poza kosmetycznymi działaniami, Polski "nie stać' na takie działania.

 

 

Istnieje tańsza metoda repolonizacji polskiej gospodarki. To metoda odwołania się do patriotyzmu gospodarczego Polaków. Państwo polskie powinno prowadzić stałą kampanie na rzecz upowszechnienia patriotycznych zachowań Polaków. Kupujmy przede wszystkim w polskich sklepach, trzymamy pieniądze w polskich bankach, ubezpieczamy się w polskich ubezpieczalniach itp. Nie zawsze jest możliwe ścisłe trzymanie się patriotyzmu gospodarczego, ale jeżeli mamy taką możliwość, to polskie produkty i polskie usługi powinny być naszym pierwszym wyborem.

 

 

Żeby kampania na rzecz patriotyzmu gospodarczego przyczyniła się do wzrostu zachowań patriotycznych w płaszczyźnie gospodarczej, państwo powinno dać przykład takich zachowań. Dlatego przykład państwowego koncernu, jakim jest Orlen, jest tu tak znamienny. Patriotyzm gospodarczy jest potężną bronią w budowaniu polskiej przedsiębiorczości i poprzez to w budowaniu polskiego dobrobytu. Jesteśmy jednym z nielicznych narodów, który właściwie nie korzysta z tej metody. Pora już to zmienić. Dlatego wicepremier Morawiecki zamiast dywagować o rozwoju polskiej gospodarki, co staje się już nudne, powinien działać nie tylko na rzecz zmniejszenia jej opodatkowania, czy uproszczenia procedur biurokratycznych, ale też na rzecz propagowania zasad polskiego patriotyzmu gospodarczego. Marian Piłka historyk, wiceprezes Prawicy Rzeczypospolitej.

 

_____________________

 

Marian Piłka

 

Komentarze

Narodowcy.net

Narodowcy.net to portal młodego pokolenia polskich nacjonalistów. W świecie przesiąkniętym ideami multikuluralizmu i liberalizmu, chcemy przypominać o wartościach za które Polacy od zawsze walczyli i umierali: Bogu, Honorze, Ojczyźnie. 

Najczęściej komentowane

We use cookies to improve our website. Cookies used for the essential operation of this site have already been set. For more information visit our Cookie policy. I accept cookies from this site. Agree