09 marzec 2017

 

Kilka dni temu byłem na spotkaniu z Panem Dariuszem Zalewskim - pedagogiem, wychowawcą, promotorem klasycznej etyki i autorem publikacji „Decyduj i walcz” czy „Wychować człowieka szlachetnego”. Słuchając wykładu, pierwsze co mnie uderzyło to podobieństwo modelu wychowania etycznego zgodnego z duchem nacjonalizmu. Pan Dariusz przybliżył nam nieco pomysły modelu edukacji, a także pewne metody wyrabiania w sobie cnót oraz motywowania się do podjęcia wysiłku czy walki ze słabościami.

 

Z grona słuchających padło pytanie dotyczące tego, jak wcielać to w życie, na co Pan Zalewski odpowiedział, że dobrym pomysłem mogłyby być szkoły parafialne, które kształtowałyby młodego człowieka w wierze katolickiej, miłującego Ojczyznę i dążącego do zbawienia. To rozwiązanie wydaje się bardzo proste i łatwe, jednak niemożliwe w obecnych czasach. Odpowiedzią na to powinna być codzienna praca, którą wykonuje nacjonalista. Praca ta nie powinna minąć po ukończeniu wieku statutowego (w Młodzieży Wszechpolskiej – 29 lat), lecz wiek dorosły powinien być jej kolejnym etapem.

Będąc człowiekiem młodym, działającym na polu społecznym, mamy tak naprawdę niewielki wpływ na szersze grono społeczeństwa. Oddziałujemy na nasze najbliższe grono, które albo nas wspiera albo ma poglądy skrajnie przeciwne. Jeśli chcemy oddziaływać na szersze gremium naszego narodu musimy dążyć do ciągłego doskonalenia się. Zgodnie z hasłem: „Przez zwycięstwo w sobie, do zwycięstwa w narodzie”.

Co się pod tym kryje?

Zwyciężając w codziennej walce z samym sobą, z własnymi słabościami, stajemy się coraz mocniejsi, mądrzejsi i zdobywamy doświadczenie. Tu należy odróżnić mądrość, którą nabywamy chociażby przez czytanie kolejnych książek, która służy jedynie temu, że ją mamy, od mądrości, którą zdobywamy i którą wykorzystujemy w osiąganiu kolejnych doświadczeń. Tylko poprzez ciągłe używanie uzyskiwanej wiedzy jesteśmy w stanie zdobywać kolejne stopnie w drodze na „górę”.

Poprzez osiąganie wiedzy możemy oddziaływać na szersze grono słuchaczy - to jest recepta na odzyskanie szkół, urzędów i innych ośrodków. Poprzez zdobywanie wiedzy, którą przekażemy dalej, możemy najpełniej spełniać hasło: „Przez zwycięstwo w sobie, do zwycięstwa w narodzie”.

Pokonując przeszkody dnia codziennego, swoje słabości, dochodzimy wreszcie do momentu, w którym to my jesteśmy przekaźnikami wiedzy i to, jak ją zaprezentujemy, ma wpływ na odbieranie jej przez kolejne pokolenia Polaków.

Tylko takim sposobem możemy odzyskać szkoły, które obecnie są mocno przesiąknięte liberalizmem. Musimy wykonać pracę od samego dołu, nie od góry, co byłoby łatwiejsze, ale niemożliwe na chwilę obecną.

Praca która nas czeka jest ciężka, ale czy nie warta wysiłku?

 

 

 

Michał Adamczyk

 

Paweł Król

Członek Młodzieży Wszechpolskiej i wolontariusz zbiórki "Przywracami pamięć o Żołnierzach Wyklętych". Pasjonat przedwojennej, radomskiej prasy narodowej i polskich komiksów.

Wspieraj Media Narodowe

Komentarze

Narodowcy.net

Narodowcy.net to portal młodego pokolenia polskich nacjonalistów. W świecie przesiąkniętym ideami multikuluralizmu i liberalizmu, chcemy przypominać o wartościach za które Polacy od zawsze walczyli i umierali: Bogu, Honorze, Ojczyźnie. 

Najczęściej komentowane

We use cookies to improve our website. Cookies used for the essential operation of this site have already been set. For more information visit our Cookie policy. I accept cookies from this site. Agree