24 marzec 2017

Kilka miesięcy temu na łamach „Polski Niepodległej” pisałem o zamiarach zmiany nazwy ulicy Okrzei w Krasnymstawie, jako przejawie złego zrozumienia idei dekomunizacji. Jak się okazuje, zjawisko to zatacza jeszcze szersze kręgi, a na celowniku nadgorliwych antykomunistów znalazł się nawet Bolesław Limanowski.

Jasnym jest – powtórzmy to raz jeszcze – że dekomunizacja przestrzeni publicznej powinna się odbyć. Państwo musi jasno dawać znać, że tradycje historyczne reprezentujące zdradę narodową nie cieszą się jego uznaniem. To oczywiste, że jeśli gdzieś jeszcze w Polsce są ulice Świerczewskiego czy Nowotki, to należy to zmienić. Wbrew pozorom problem to aktualny – sowieckimi pomnikami wciąż usiany jest cały kraj. Może się to wydawać niewiarygodne, ale jednej z ulic we wsi Wójcin patronuje nie kto inny jak… Feliks Dzierżyński. Owszem, nie jest to problem najbardziej palący, ale niemal 30 lat po upadku komunizmu należałoby to w końcu załatwić.

Można się zastanawiać czy ulice polskich miast powinny nosić nazwiska Kasprzaka czy Waryńskiego – działaczy socjalistycznych, ale przecież nie dających się zaklasyfikować w jednym rzędzie z PRL-owskimi aparatczykami i zbrodniarzami. Najbardziej absurdalnymi, skandalicznymi wręcz, są rozważania nad likwidacją ulicy Bolesława Limanowskiego, jakich dopuszcza się Urząd Miasta Piły. Limanowski był postacią o wybitnych zasługach. Ciężko znaleźć kogoś, kto bardziej przyczyniłby się do tego, że polski socjalizm nabrał oblicza niepodległościowego, patriotycznego, ogniskując swoje wysiłki na walce narodowej. Walce o te ideały Limanowski poświęcił większość swojego 100-letniego życia. To jemu przyszły dyktator Powstania Styczniowego Ludwik Mierosławski polecił organizację Komitetu Centralnego na Litwie. Datującą się jeszcze na lata 50-te XIX wieku działalność przypłacił carskimi zesłaniami. Uzasadnionym jest stawianie tej postaci w jednym rzędzie z Zygmuntem Miłkowskim, twórcą Ligi Polskiej, która dała początek endecji – ich publicystyka ukształtowała pokolenie działaczy politycznych, którzy wywalczyli niepodległość. Bohdan Cywiński nazywał ich „niepokornymi”. W II RP postać Limanowskiego, do końca życia piastującego mandat senatora, była powszechnie szanowana. Czy takiej, i tak nieco już zapomnianej, postaci należy odbierać ulice? To nonsens podobny do prób „dekomunizacji” ulic Okrzei.

Jakiś czas temu środowisko łódzkich narodowców, wespół z korwinistami (to dziwi już mniej), zapragnęło walczyć z pamięcią po Jarosławie Dąbrowskim – lewicowcu niewątpliwym, ale przecież zasłużonym bojowniku o polską niepodległość, jednym z najwybitniejszych polskich konspiratorów. Co będzie dalej? Daszyńskiego też należałoby wykreślić z polskiej historii? A może Piłsudskiego, mimo że zapewne nigdy w żaden socjalizm nie wierzył?

Tradycji lewicy patriotycznej nie ma dziś kto bronić. Nacjonaliści o lewicowym zacięciu wolą nieraz marnotrawić czas na poszukiwaniu pozytywów w PRL, zaś sami spadkobiercy komunizmu na ogół nie są zainteresowani jakąkolwiek działalnością na rzecz dobra wspólnego. Nawiązująca, jak usilnie twierdzą niektórzy, do tradycji PPS partia Razem zajmuje się w tym momencie walką z „polskim faszyzmem”, jak tradycyjnie w tym środowisku określa się organizacje nacjonalistyczne. Nienawiść do tradycji obozu narodowego także tu skutkuje paranoicznymi próbami zniekształcania historii vide bajdurzenia o kolaboracji Brygady Świętokrzyskiej NSZ z Niemcami. Pytanie czy my mamy być tacy sami i w imię wywyższenia jednej tradycji negować zasługi innych? Ludzie zasłużeni dla Polski wymagają upamiętniania niezależnie od tego czy byli endekami, piłsudczykami, socjalistami, ludowcami. Odmawianie im tego jest podłością.

Jakub Siemiątkowski

 

Artykuł ukazał się w „Polsce Niepodległej” 21.09.2016.

JS

Wspieraj Media Narodowe

Komentarze

Narodowcy.net

Narodowcy.net to portal młodego pokolenia polskich nacjonalistów. W świecie przesiąkniętym ideami multikuluralizmu i liberalizmu, chcemy przypominać o wartościach za które Polacy od zawsze walczyli i umierali: Bogu, Honorze, Ojczyźnie. 

Najczęściej komentowane

We use cookies to improve our website. Cookies used for the essential operation of this site have already been set. For more information visit our Cookie policy. I accept cookies from this site. Agree