> Rafał Buca: Komuniści w Polsce - Narodowcy.net

Rafał Buca: Komuniści w Polsce

Ostatnimi czasy demoliberalne media wywołały ogromną nagonkę na środowiska nacjonalistyczne, zarzucając im łamanie konstytucji poprzez propagowanie systemów totalitarnych.

Posłużono się nagraniami i zdjęciami marginalnych w Polsce środowisk neonazistowskich, by zdyskredytować narodowców poprzez usilne szukanie powiązań między nimi a neonazistami. Jak bardzo jednak środowiska TVN-u by się nie wysiliły, nie znajdą w statutach, deklaracjach ideowych czy działaniach polskich narodowców logicznych podstaw do nazwania ich nazistami. Mimo to słyszymy jak Marsz Niepodległości nazywany jest „Marszem 60-tysięcy nazistów”, a jego uczestnicy faszystami.
Co ciekawe, tego typu dyskredytujące określenia nie są stosowane wobec przedstawicieli skrajnej lewicy, którzy ze swoim zafascynowaniem komunizmem się nie kryją i otwarcie propagują tego typu idee. W poniższym artykule nakreślę działalność polskich ,,czerwonych”, która o dziwo nie budzi już takiego oburzenia wśród dziennikarzy  „Wyborczej” czy TVN-u.

Komunistyczna Młodzież Polski – Postępowa Młodzież Polski

Postępowa Młodzież Polski powstała w 2009 roku w wyniku podjętej decyzji o przekształceniu w nią Komunistycznej Młodzieży Polski. Działalność tej organizacji polega głównie na braniu udziału w wydarzeniach zorganizowanych przez większe skrajnie lewicowe organizacje i nie byłoby w tym nic bulwersującego, gdyby nie pojawiali się tam zawsze z flagami z sierpem i młotem czy banerami ze swoim logo (czerwona gwiazda i pięść). Do tego bardzo aktywnie propagują ideę komunistyczną poprzez oddolne inicjatywy takie jak produkcja wlepek, mazanie po murach czerwonych haseł i symboli oraz akcje ulotkowe.
Prowadzą oni portal postep.org, będący swego rodzaju rozgłośnią ich postulatów. Na stronie głównej wita nas sierp z młotem oraz godło Polski z czasów PRL. Na swoim facebookowym profilu chwalili się nawet zorganizowanym przez ów portal komunistycznym festiwal „Postęp”, który, jak widać na zdjęciu, nie był przeprowadzony ze zbyt dużym rozmachem, a sama sytuacja wygląda dość zabawnie.

Częstym argumentem środowisk skrajnie lewicowych, gdy cytuje się im art.13 Konstytucji RP jest to, iż w Konstytucji jest napisane „Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu”, a ich komunistyczne praktyki przecież nie są totalitarne.
W deklaracji ideowej Postępowej Młodzieży Polski widnieją następujące słowa: Przez komunizm rozumiemy taką formację społeczną, która w stosunku do każdego człowieka realizować będzie racjonalną zasadę „każdemu według jego potrzeb, od każdego według możliwości”. […] zwycięży socjalizm jako pierwsza fala komunizmu. W socjalizmie będzie panowała zasada „każdemu według pracy”, przy zapewnieniu tej pracy. Nieodłącznym elementem na tym etapie budowy społeczeństwa bezklasowego jest dyktatura proletariatu, która może przybierać różne formy w zależności od uwarunkowań.
Młodzi komuniści otwarcie więc przyznają się do swoich totalitarnych dążeń.

Komunistyczna Partia Polski

Kilka dni temu minister Brudziński powiedział (w TVP Info) ,,Komunistyczna Partia Polski jest nielegalna”. To niestety nieprawda. Od 2002 roku jest ona zarejestrowana w ewidencji partii politycznych. Powołali ją przedstawiciele zdelegalizowanego w 2002 roku Związku Komunistów Polskich ,,Proletariat”, który składał się z najradykalniejszych członków PZPR i uważał się za kontynuatora tradycji tej partii. Co ciekawe, w latach 91’-96’ „związek’’ wchodził w skład koalicji Sojusz Lewicy Demokratycznej.
Współpracują oni w ramach „międzynarodówki” z czerwonymi ugrupowaniami w całej Europie i pojedynczymi spoza Europy. W Niemczech podczas trwania debaty na temat delegalizacji PPK ,,Niemiecka Partia Pracy’’ zorganizowała nawet protest „Przeciwko prześladowaniu komunistów w Polsce”.


Polscy komuniści wydają też swoją prasę m.in. pismo ,,Brzask”, na łamach którego ukazują się artykuły antynarodowe, internacjonalistyczne i ogólnie propagujące idee „międzynarodowej komunistycznej rewolucji”. Redaktorzy tego pisma w 2016 roku zostali skazani za promowanie totalitarnego ustroju państwa. O dziwo, jakiś czas po procesie sądowym wyrok został unieważniony.
Jeżeli ktoś ma jeszcze jakiekolwiek wątpliwości dlaczego należy zdelegalizować ową partię, zapraszam do przeczytania ich statutu. Pozwolę sobie przetoczyć jego fragment;
Komunistyczna Partia Polska jest partią marksistowsko-leninowską nawiązującą do najlepszych patriotycznych i internacjonalistycznych tradycji polskiego ruchu robotniczego. Źródło swej działalności ideowo-programowej upatruje w idei komunistycznej, w niej bowiem widzi przyszłość świata.
Według art. 57 statutu partii sztandarowym hasłem partii są słowa z Manifestu Komunistycznego Marksa i  Engelsa: „Proletariusze wszystkich krajów łączcie się”, symbolem sierp i młot, a hymnem znana „Międzynarodówka”.
Warto w ramach ciekawostki dodać, że partia jawnie mieniąca się komunistyczną żąda zwiększenia progu podatkowego do „tylko” 50%, a uważająca się za „socjaldemokratyczną” Partia Razem postulowała aż 75-procentowy podatek dochodowy.

Marksistowski mainstream
Wcześniej wspomniane przeze mnie ugrupowania nie są raczej znane z pierwszych stron gazet. Co jakiś czas jedynie toczy się dyskusja na temat delegalizacji KPP. Mimo to komuniści wcale nie są (jak mogłoby się wydawać) społecznym i politycznym planktonem. Przedstawiciel partii, która w poprzednich wyborach parlamentarnych uzyskała poparcie pozwalające na pobieranie subwencji ze skarbu państwa, publicznie przyznał się do bycia komunistą. Co więcej, napisał o całej, jak sam to określił, „niezliczonej ilości” komunistów w tejże partii, a chodzi oczywiście o Partię Razem.
Pomijając ogólnie znany fakt, iż lider „Razem”, Adrian Zandberg jest obecny na wielu zdjęciach z koszulkami prezentującymi symbolikę marksistowską lub na tle czerwonych sztandarów z sierpem i młotem chciałbym skupić się najpierw na wcześniej wspomnianym artykule noszącym tytuł „Jestem komunistą z Razem i jest nas niezliczona ilość”. Autor artykułu pisze wprost: całkiem sporo przedstawicieli tych komunizujących grup współtworzy Partię Razem, nie działając przy tym w konspiracji i nie knując spisków, które miałyby nawrócić socjaldemokratów na komunizm. Działamy w Razem – piszę w pierwszej osobie, bo się do tej komunistycznej hałastry zaliczam – ponieważ dostrzegamy ciągle sporą zbieżność między orientacją ideową partii a tymi elementami komunistycznej tradycji”. Dalej czytamy: To dlatego my, komunistki i komuniści z Razem, tłumaczymy na język polski książki komunistycznych filozofów, organizujemy pokazy filmowe reżyserów-komunistów, przypominamy praktyki artystek komunistycznej awangardy czy inicjujemy dyskusje nad nowymi propozycjami programowymi, wysuwanymi i popieranymi m.in. przez ruch komunistyczny. Mamy więc jasny dowód na to, że partia ocierająca się już prawie o próg wyborczy, opierająca swój wizerunek na młodych, dynamicznych osobach i hasłach pro-społecznych ma w swoich szeregach zadeklarowanych komunistów!

Ciężko też nie odwołać się do programu partii, w którym nie trudno znaleźć zgodności ideowe z postulatami Marksa i Engelsa zamieszczonymi w „Manifeście Komunistycznym”.
Jednym z tych postulatów jest wysoki podatek progresywny. „Podatek 75% nie służy zwiększaniu dochodów państwa, ale ma na celu zmniejszanie nierówności społecznych.” -Takie słowa możemy przeczytać na oficjalnej stronie „razem”. Jeżeli to was nie przekonuje przytoczę kolejny postulat z „Manifestu Komunistycznego”, a mianowicie hasło „Centralizacja środków transportu w rękach państwa”. Partia Zandberga postuluje m.in. połączenie wszelkich przewoźników pasażerskich w jedną spółkę państwowo-samorządową. Zakładają też oni zmienienie PKP w spółkę państwową oraz darmowe przejazdy komunikacją miejską za pieniądze samorządowo-państwowe.

Czy mamy się czego bać?
Jak wielu komunistów czy socjaldemokratów interpretuje Konstytucję:
„Istnienie partii komunistycznych w Polsce i ich działania są legalne, dopóki odnoszą się do ideologii ustroju komunistycznego, z pominięciem totalitarnych metod i praktyk”. Jest to swego rodzaju niedociągnięcie w polskim prawie i należy to zmienić, aby opisane przeze mnie środowisko nie mogło dalej kultywować dziedzictwa Lenina, Stalina czy Marksa, manipulując źle ułożonym prawem. Ale chwila, moment… Przecież na łamach „Brzasku” czy w deklaracji ideowej Postępowej Młodzieży Polski znajdują się zapiski propagujące ustrój totalitarny. Niestety nie wiadomo dlaczego polskie służby wolą zajmować się kilkoma „szurami” przebierającymi się w lesie za SS-manów, niż próbować rozbić legalnie działające partie, które mają już coraz bardziej realny wpływ na społeczeństwo oraz politykę. Mimo wszystko Polska jako kraj doświadczony przez piekło komunizmu ma pewną świadomość i zapewne nieprędko pozwoli sobie na powrót mrocznych lat PRL-u. Do tego silną barierą przed marksistowską propagandą jest wiara katolicka, która ma w Polsce wiele wyznawców oraz słynny w Europie polski konserwatyzm światopoglądowy. Niemniej jednak musimy być czujni i nie pozwalać komunistom na zbytnie „panoszenie” się po polskich ulicach, bo za parę lat możemy obudzić się w rzeczywistości, w której partie komunistyczne (tak jak w niektórych krajach zachodu) siedzą w parlamencie i podejmują kluczowe dla państwa decyzje. Pielęgnujmy więc w nas samych i przyszłych pokoleniach myśl katolicką i narodową, a póki Polska będzie krajem narodowo-katolickim, komunistom zostanie jedynie bycie społecznym i politycznym marginesem.

 

źródła:
[1]postep.org/deklaracja-ideowo-programowa
[2]kom-pol.org/brzask
[3]kom-pol.org/statut
[4]kom-pol.org/program
[5]facebook/Komunistyczna-Partia-Polski,
[6]facebook/Postepowa-Młodziez-Polski
[7]strajk.eu/jestem-komunista-z-razem-i-jest-nas-niezliczona-ilosc
[8]partiarazem.pl/program
[9]partiarazem.pl/sprawiedliwe-podatki
[10]Manifest Komunistyczny-Friedrich Engels i Karl Marx

Komentarze

Rafał Buca

Redaktor portalu Narodowcy.net, katolik oraz nacjonalista, zaangażowany w ruch Pro-Life. Od 2015 roku związany z Młodzieżą Wszechpolską. Interesuje się polityką i socjologią. Nacjonalizm uważa za złoty środek między liberalnym indywidualizmem, a kolektywistycznym totalizmem.