Rafał Buca: Konserwatywno-liberalne rozdwojenie jaźni – czyli Jacek Wilk o związkach partnerskich | Narodowcy.net

Rafał Buca: Konserwatywno-liberalne rozdwojenie jaźni – czyli Jacek Wilk o związkach partnerskich

Jakiś czas temu zapadła bijąca w polską konstytucję i europejską obyczajowość decyzja Unijnego Trybunału Sprawiedliwości, który stwierdził, że pary homoseksualne mogą nazywać się małżeństwami. Do sprawy odniósł się przedstawiciel partii Janusza-Korwin Mikke, Jacek Wilk.

W swoim wpisie zatytułowanym ,,Małżeństwa jednopłciowe, a Sprawa Polska”, Jacek Wilk po raz kolejny udowodnił, jak bardzo niespójny jest pogląd konserwatywno-liberalny. Wilk od niedawna jest przedstawicielem partii Wolność, jednak śledząc jego karierę polityczną i znając grono jego elektoratu, można bez wahania stwierdzić, że jest on od lat jednym z czołowych polityków utożsamiających się z myślą konserwatywno-liberalną. Myślą, która największe uznanie zdobywa wśród młodzieży szkolnej, nazywającej się ,,prawicowcami”, a właściwie ,,najbardziej prawicową prawicą”, ponieważ to właśnie oni łączą niezbywalną wolność człowieka w każdej przestrzeni życiowej (zwłaszcza w gospodarczej!) oraz tradycyjne wartości, a przynajmniej tak wygląda to w programach partii, przedstawiających tą myśl. Jak jednak wygląda to w rzeczywistości? Wpis Jacka Wilka nie powinien pozostawiać żadnych wątpliwości…

Osobiście jestem tradycjonalistą i zgodnie z utrwalonymi zasadami naszej cywilizacji (łacińskiej) oraz naszego kręgu kulturowego – zbudowanych w oparciu o PRAWO NATURALNE – uważam, że małżeństwo ze swej NATURALNEJ ISTOTY to związek jednej kobiety i jednego mężczyzny powołany w celu tworzenia rodziny, czyli prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego oraz posiadania i wychowywania dzieci  […] ALE wiele osób (słusznie) uważa, ze standardy cywilizacyjne i kulturowe płynnie zmieniają się w czasie i ww konfiguracja (natura/istota) małżeństwa nie jest już aktualna w naszej cywilizacji/kręgu kulturowym (lub inaczej – że nasze standardy cywilizacyjne/kulturowe zdążyły się już zmienić w odniesieniu do możliwych/dopuszczalnych PRAWEM PUBLICZNYM „konfiguracji” małżeństwa) i postulują – w związku z tym – by dopuścić (uznać za małżeństwo) także inne konfiguracje związku/związków ludzi; ponoszą przy tym najczęściej, że chodzi o konfigurację płciową (jednopłciową), ale wchodzić w grę może przecież również zmiana konfiguracji „liczebnej” […] Oczywiście nie można wykluczyć, że ww zwolennicy zmiany istoty małżeństwa (w naszym kręgu cywilizacyjnym/kulturowym) mają racje i że podejście do jego natury faktycznie zdążyło się już mocno zmienić

Jestem tradycjonalistą, ale… Jestem konserwatystą, ale… To dość często pojawiające się zwroty w tym środowisku, które pozwalają bez obaw i grama przesady stwierdzić, jak napisałem w tytule, że konserwatywny-liberalizm jest rozdwojeniem jaźni. Jak więc objawia się tradycjonalizm Jacka Wilka? W końcu jego zdaniem ta tradycja uległa już przedawnieniu i jak pisze on dalej o tym, że taka konfiguracja małżeństwa nie jest już aktualna w naszym kręgu kulturowym.

Miękkość i bezwyrazowość koliberalnej prawicy potwierdzają słowa przedstawiciela ,,Wolności”, w których stwierdza, że zwolennicy związków homoseksualnych powinni założy komitet ds. referendum obywatelskiego, a do tego deklaruje z góry swoje poparcie dla takowego projektu.

Niech zwolennicy takiej zmiany (tzn. uważający, że dotychczasowa konstrukcja – konfiguracja – małżeństwa nie jest już w Polce aktualna) założą komitet ds. referendum obywatelskiego w sprawie określenia (rozstrzygnięcia) istoty małżeństwa (przedstawiając propozycje pytań o płeć i liczbę małżonków) i zacząć zbierać podpisy pod wnioskiem o jego przeprowadzenie – bardzo chętnie sam się pod takowym podpiszę i oświadczam też, że przy odnośnym głosowaniu w Sejmie (w przedmiocie zgody na rozpisanie referendum) oddam głos „za”.

Jeżeli myślicie, że to koniec, to zaskoczę was. Poseł Wilk na sam koniec zaznacza, że ,,tak w sumie to jednak jest przeciwny tym związkom…”. Cały wpis Pana Wilka wygląda jak hybryda dwóch skrajnie różnych poglądów na dany temat, gdzie poszanowanie wartości rodziny i tradycji gryzie się z wiarą w nieograniczoną wolność jednostki wyzwolonej od wszelkich norm. I taki właśnie jest konserwatywny liberalizm.

 

 

Cały post załączam pod artykułem, gdzie każdy będzie mógł wyszukać zacytowane oraz wspomniane przeze mnie fragmenty.

 

Małżeństwa jednopłciowe, a Sprawa PolskaW ostatnich dniach niektóre fora internetowe zostały rozgrzane do czerwoności…

Opublikowany przez Jacek Wilk Wtorek, 5 czerwca 2018

 

Komentarze