Rzecznik (PO) Praw Obywatelski broni Obywateli RP! W komunikacie przywołuje ZOMO i Solidarność. | Narodowcy.net

Rzecznik (PO) Praw Obywatelski broni Obywateli RP! W komunikacie przywołuje ZOMO i Solidarność.

Adam Bodna, Rzecznik Praw Obywatelskich, broni Obywateli RP, którzy zakłócają porządek publiczny i inne legalne zgromadzenia. W swoim komunikacie, przywołuje sytuacje z lat 80-tych i pośredni obecną do niej porównuje.

Rzecznik Praw Obywatelskich wybrany przez większość sejmową PO-PSL nie kryje swojej stronniczości. Tym razem broni Obywateli RP, którzy regularnie zakłócają róże legalne zgromadzenia, a także niszczą publiczne mienie!

Należy przypomnieć jak niedawno doszło chuligańskiego czynu, kiedy “opozycji” napisała na biurze poselskim posłów PiS “PZPR”. A na chodniku umieściła kolejne napisy. Wówczas Adam Bodna, który powinien stanąć po stronie posłów, którym zniszczono mienie, stanął w obronie prowokatorki!

Teraz, “niby” Rzecznik Praw Obywatelskich (ponieważ bardziej rzecznik PO) broni Obywateli RP, którzy regularnie zakłócają inne zgromadzenia.

Bodnar wyraził swoje “zaniepokojenie” ustawą o zgromadzeniach, gdyż uznał ją za znacznie ograniczającą wolność zgromadzeń publicznych. A to wszystko dlatego, ponieważ przeciwnicy rządzących “nie mogą”, jego zdaniem, legalnie w pełni protestować.

Rzecznik zwraca uwagę,  że mimo wielu niekorzystnych działań władz  (m.in. policji, straży leśnej, wojewody) i stosowania wobec demonstrantów mandatów  i wniosków o ukaranie, często byli oni uniewinniani. Stosując bezpośrednio Konstytucję RP, sądy uznawały, że działania manifestantów stanowiły realizację wolności zgromadzeń i wolności słowa. – RPO

Tak napisał w komunikacie RPO. Zapomniał jednak dodać, że w większości z tych spraw, zakończonych uniewinnieniem, w I instancji orzekał ten sam Sędzia!

Jednak największe emocje i oburzenie wywołuje przypomnienie manifestacji z lat 80-tych, a także pośrednie porównanie tych sytuacji:

Wolność zgromadzeń była jedną z najważniejszych wolności, o którą w czasach komunistycznej opresji totalitarnej walczyła demokratyczna opozycja i „Solidarność”. Manifestacje  były wtedy rozbijane przez uzbrojone po zęby oddziały MO i ZOMO. Dzisiaj nikt nie może twierdzić, że państwo polskie równie opresyjnie traktuje swoich obywateli. Podkreślić jednak należy z całą mocą, że wolność zgromadzeń publicznych jest źrenicą wolności w demokratycznym państwie prawa i wszelkie próby jej ograniczenia, tłumienia aktywności obywateli, zniechęcania ich do udziału na skutek represji wykroczeniowej czy działań administracji państwowej, muszą spotkać się ze stanowczym sprzeciwem organu stojącego na straży konstytucyjnych praw i wolności – RPO

źródło: wpolityce.pl

Komentarze