Soros krytykuje Facebooka | Narodowcy.net

Soros krytykuje Facebooka

George Soros – amerykański miliarder pochodzący z Węgier – podczas swojego wystąpienia na konferencji w Davos podjął się stanowczej krytyki wielkich przedsiębiorstw medialnych (Facebooka i Google).

George Soros jest znany z swoich radykalnie lewicowych, kosmopolitycznych i antynarodowych poglądów. Zależne od niego organizacje promują demoliberalne idee na całym świecie. W Polsce przedstawicielem jego organizacyjnej sieci jest Fundacja Batorego, silnie zaangażowana ostatnio w sprowadzanie uchodźców do naszego kraju. Tym bardziej może dziwić fakt, że krytykuje Facebooka, który w ciągu ostatnich lat przechylał się bardziej w stronę centrolewicy. Doskonale mogliśmy się o tym przekonać masowym banowaniem użytkowników za ich konserwatywne poglądy. Innym przykładem zaangażowania portalu jest nachalna promocja LGBT (przez np. dodatkowe emotikony w kolorze tęczy).

Mark Zuckerberg. Photograph by Bloomberg — Getty Images

Soros uważa, że Facebook/Google są zagrożeniem dla społeczeństwa i nie tylko dlatego, że celowo generują uzależnienie od usług, które świadczą. Bardziej bowiem podkreśla, że Facebook wpływa negatywnie na funkcjonowanie demokracji. Tutaj Soros już kompletnie pogubił się w swoim wywodzie. Stwierdził, że: “Mógłby istnieć sojusz między państwami autorytarnymi a dużymi monopolami informatycznymi” a taki stan byłby jeszcze gorszy niż wizja antyutopii z książek Georga Orwella. To ostatnie zakrywa o hipokryzję – Soros sam bowiem walczy o model świata, w którym wolność słowa będzie ograniczana w imię politycznej poprawności.

Zastanawiające są przyczyny obrócenia się miliardera przeciwko wielkiemu koncernowi. Według niektórych teorii jego niechęć do Facebooka i Google spowodowana jest faktem, że przez wspomniane media doszło do zorganizowania się zwolenników Donalda Trumpa. Głównym twórcą treści na FB są jednak sami użytkownicy i wydaje się, że to właśnie najbardziej boli lewicowego miliardera.

Abstrahując od powyższego należy jednak stwierdzić, że jak każdy monopol – także monopole w branży informatycznej nie są zjawiskiem pozytywnym. W szczególności gdy wielkie koncerny blokują dostęp na rynku dla nowych i rozwijających się start-up’ów. I tą część krytyki ekonomicznej Sorosa skierowanej jako apel do twórców prawa antymonopolowego w Europie powinniśmy przyjąć jako racjonalną.

źródła:
www.businessinsider.com.pl
www.theguardian.com

Komentarze

Filip Albert

Konserwatywny Narodowiec, Cywilizacyjny Łacinnik, Religijnie Rzymski Katolik, Wielbiciel Chestertona i Dostojewskiego, Entuzjasta kina rosyjskiego, psychologicznie asperger i endostatyk,