11 styczeń 2017
Author :  
źródło: Radio Maryja

9 stycznia doszło do skandalicznego aktu wandalizmu. Pomnik upamiętniający Polaków wymordowanych w 1944 roku w Hucie Pieniackiej został częściowo wysadzony w powietrzu, a na pozostałościach namalowano flagę Ukrainy, Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz runy SS.

28 lutego 1944 roku oddziały 4 Pułku Policji SS (składającego się z Ukraińców których nie przyjęto do 14 Dywizji Grenadierów SS, określanej potocznie mianem "SS-Galizien", skądinąd powszechne kojarzenie masakry z tą jednostką jest w świetle najnowszych badań historyków błędne) wsparte przez sotnię Ukraińskiej Powstańczej Armii dokonały mordu na mieszkańcach wsi. W wyniku tej zbrodni zginęło od 600 do 900 Polaków. Był to najbardziej krwawy mord dokonany przez ukraińskich nacjonalistów na terenie Małopolski Wschodniej.

Stojący od kilku lat pomnik miał na celu upamiętnienie pomordowanych (składał się z krzyża oraz dwóch tablic z nazwiskami ofiar SS-mannów i żołnierzy UPA) oraz nawoływać do pojednania pomiędzy Polakami a Ukraińcami. Na znajdujących się w sieci materiałach widać szczątki krzyża oraz wymalowane sprayem flagi Ukrainy na jednej z tablic, a na drugiej czerwono-czarną banderę Ukraińskiej Powstańczej Armii. Pod flagą UPA namalowano także dwie runy Sigel, symbol SS.

 

Sprawa ta zbulwersowała nie tylko polską opinię publiczną, ale również Ukraińców. Słowa potępienia dla wandali płyną nawet ze strony ukraińskich nacjonalistów z pułku "Azow" (od dłuższego czasu postulującego ideę Międzymorza i krytykującego wszelkie akty antypolonizmu) oraz (odwołującego się wszak do tradycji banderowskiej) Prawego Sektora, który podkreślił, że Polska jest strategicznym sojusznikiem państwa ukraińskiego.

 

Ukraińska dyplomacja przeprosiła za ten incydent, a tamtejsze organa ścigania powołały specjalną komórkę celem schwytania wandali. Konsul Generalny RP we Lwowie pozytywnie ocenia działania Kijowa w tej przykrej sprawie.

 

Pojawiła się również teoria spiskowa, że za dewastacją pomnika mogą stać rosyjskie służby pragnące dodatkowo ochłodzić stosunki pomiędzy Kijowem, a Warszawą. Co ciekawe, tezę tę stawia zarówno krytykowany w Polsce za swe probanderowskie sympatie prezes ukraińskiego IPN-u Wołodymir Wiatrowicz, jak i słynna polska badaczka zbrodni ukraińskich nacjonalistów Ewa Siemaszko.

 

źródła: Radio Maryja, Rzeczpospolita, Mówią Wieki, Azow Press, Gordonua.com, WPolityce.pl, PolUkr.net, 

 

Wspieraj Media Narodowe

Komentarze

Narodowcy.net

Narodowcy.net to portal młodego pokolenia polskich nacjonalistów. W świecie przesiąkniętym ideami multikuluralizmu i liberalizmu, chcemy przypominać o wartościach za które Polacy od zawsze walczyli i umierali: Bogu, Honorze, Ojczyźnie. 

Najczęściej komentowane

We use cookies to improve our website. Cookies used for the essential operation of this site have already been set. For more information visit our Cookie policy. I accept cookies from this site. Agree