> Tomasz Cynkier: Diakon Szczepan – święty radykalny - Narodowcy.net

Tomasz Cynkier: Diakon Szczepan – święty radykalny

26 grudnia to dzień, w którym mamy wspomnienie pierwszego męczennika św. Szczepana. Wspomnienie męczennika w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia na pierwszy rzut oka burzy radosną atmosferę tych świąt. Jeżeli pozbędziemy się tej komercyjnej otoczki, która przysłoniła sens Bożego Narodzenia, męczeństwo Szczepana pozwala szerzej spojrzeć na naszą wiarę.
Św. Szczepan
Podobnie jak pierwsi chrześcijanie Szczepan był żydem. Był jednym z pierwszych diakonów, pomagał apostołom przy ewangelizacji. Znamy to jako pierwszego męczennika, który oddał życie za głoszenie nauki Jezusa.
Został ukamienowany przez ludzi będących pod władzą Szawła (późniejszego św. Pawła – przyp. T.C.).
Wielu z nas nie zwraca uwagi na to, że oprawcą Szczepana był późniejszy św. Paweł. Obydwaj są w niebie, ale nie dlatego, że Szczepan został zabity, a Paweł przestał prześladować chrześcijan i głosić Ewangelię.
Szczepan wybaczył swoim oprawcom i prosił Boga by nie pisał im tego czynu jako grzech. Ateista, antyklerykał czy wyznawca innej religii nazwałby Szczepana naiwniakiem (delikatnie mówiąc), bo wybaczył, a nie oczekiwał zemsty.
W tytule nazwałem św. Szczepana radykałem i takim właśnie był, bo radykalizm to trwanie przy swoim zdaniu i bezkompromisowość. Szczepan trwał przy Słowie Bożym czyli przy prawdzie.
Radykalizm ludziom kojarzy się źle, bo na pierwsze co przychodzi na myśl to zamachy terrorystyczne dokonywane przez muzułmanów lub głoszenie kontrowersyjnych tez. Słowo to zostało wypaczone, a gdy na spokojnie zajmiemy się tym czym jest radykalizm to zauważymy, że radykałem był… sam Jezus.
Wydawać się to może szokujące, ale przecież Chrystus wywracał stragany i wyganiał kupców że świątyni.
Nauki Jezusa nie podobały się faryzeuszom, był do końca oddany woli Ojca. Radykalizm jest cechą świętych, widać to jeśli analizujemy ich życiorysy. Tak też było że świętym Szczepanem.
Czego uczy nas Szczepan? Uczy nas tego co mówił Chrystus, czyli wybaczać oprawcom i wyrzec samego siebie co dla wielu wydawać się może nierealne do wykonania. Jednak znaczącą większość Polaków przyznaje się do wiary katolickiej, więc to nie powinno być takie trudne, bo „wiara góry przenosi”. Ale to tylko teoria.
Kto zabił Szczepana?
Żydzi.
Dokładnie to został skazany przez Sanhedryn, czyli ówczesny sąd najwyższy. Głównym oskarżeniem było głoszenie herezji. Dla żydów herezją wtedy i także dziś są nauki Jezusa.
Boże Narodzenie bez Jezusa
Wspomnienie św. Szczepana przypada w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Stąd też warto poruszyć świąt. Otóż chrześcijanina całym świecie świętują narodziny Zbawiciela, jednak Jezus coraz częściej jest wypierany przez komercyjnego czerwonego pajaca, który rozdaje prezenty.
Sekularyzacja doprowadziła do tego, że we Francji świętuje się „święta końca roku”, bo Boże Narodzenie narusza artykuł konstytucji mówiący o laickości państwa. W miastach zachodniej Europy rezygnuje się z choinek, dekoracji i jarmarków żeby przypadkiem nie urazić jakiejś mniejszości.
Jest to zdumiewające, bulwersujące, a nawet czasem śmieszne. W Polsce cieszymy się, że do nas ten „postęp” nie dotarł, ale czy na pewno? Jeżeli dokładnie przyjrzymy się świętom w naszym kraju to nazwa „Boże Narodzenie” powoli staje się fasadą.
Pomimo deklarowanej religijności wiele rodzin przywiązuje wagę do tego by ma stole było 12 potraw na stole, by dobrze wypaść przed rodziną, by dyskutować o polityce i co najgorsze spożywać alkohol, bo Jezus się narodził.
Jest to delikatnie przejaskrawiony opis, ale ilu z nas pamiętało o Jezusie w te święta po za wyjściem na Pasterkę?
No właśnie, nasza wiara jest deklaratywna. Pocieszający jest fakt, że nadal kultywujemy tradycję, choć niektórzy są z wiarą „na bakier”. Na zachodzie ginie także tradycja, dlatego możemy się cieszyć, że żyjemy w katolickim zaścianku.

Komentarze