Władze Wiednia nie chcą pomnika Sobieskiego | Narodowcy.net

Władze Wiednia nie chcą pomnika Sobieskiego

12 września br. na wzgórzu Kahlenberg w stolicy Austrii planowane było odsłonięcie pomnika króla polskiego Jana III Sobieskiego. Władze Wiednia oceniły jednak projekt monumentu jako zbyt antyturecki.

Inicjatorem wzniesienia pomnika upamiętniającego wiktorię wiedeńską z 1683 roku jest Krakowski Komitet Budowy Pomnika Jana III Sobieskiego. Kamień węgielny pod pomnik wmurowano już w 2013 roku. W ostatnich  miesiącach strona krakowska działająca w porozumieniu z władzami Wiednia napotkała na problemy w postaci zmiany oceny projektu pomnika przez Austriaków. W celu wyjaśnienia sytuacji prezydent Krakowa Jacek Majchrowski oraz przewodniczący komitetu Piotr Zapart spotkali się 12 lipca br. w Wiedniu z władzami tego miasta. Jak czytamy w wydanym 26 sierpnia br. oświadczeniu strony polskiej do wizyty doszło z uwagi na niepokojące sygnały o zmianie polityki Wiednia w stosunku do form pomnikowych w przestrzeni publicznej. Jak podkreślono dotychczasowe prace działania były prowadzone na podstawie wcześniejszych ustaleń z byłym burmistrzem Wiednia Michaelem Hauplem. W czerwcu zaś władzę w mieście objął Michael Ludwig. Podczas spotkania strona wiedeńska przedstawiła alternatywną wizję upamiętnienia bitwy pod Wiedniem i zaprezentowała nowy punkt widzenia na kwestię pomnika, co było de facto zerwaniem dotychczasowych ustaleń między stronami wiedeńską i krakowską. 

23 sierpnia br. przewodniczący Parlamentu Kraju Związkowego Wiednia Ernst Woller wydał oświadczenie, w którym czytamy, że warunkiem wzniesienia pomników w Wiedniu jest pozytywna ocena »Rady doradczej ds. pomników i miejsc pamięci«, powołanej przez miasto Wiedeń w 2017 r. Rada ta wypowiedziała się jednak negatywnie odnośnie proponowanego projektu pomnika. 

Strona polska twierdzi, że komisja, na opinię której powołują się władze wiedeńskie w wydanym w ostatnich dniach oświadczeniu, rozpoczęła swą działalność w momencie, gdy pomnik był ukończony, dlatego niezrozumiałe wydaje się powoływanie na tę opinię. 

Austriacy zaproponowali by wykonany w Polsce i gotowy na transport do Wiednia monument z brązu stanął w Krakowie oraz rozpisanie nowego międzynarodowego konkursu. Wyłoniony projekt miałby ,,odpowiadać dzisiejszym standardom”. Upamiętnienie to powinno łączyć historyczny kontekst z ukierunkowaną na przyszłość europejską kulturą pamięci.- czytamy w oświadczeniu Wollera.

Portal gazetakrakowska.pl donosi, że  osoby zaangażowane w budowę pomnika twierdzą, że burmistrz [Wiednia- przyp. red.] ulega naciskom frakcji skrajnie lewicowych, według których pomnik ma wydźwięk antyturecki. Władze kraju liczą się z tą mniejszością narodową, ponieważ w Austrii mieszka ok. pół miliona muzułmanów, z czego duża część to Turcy. 

Tymczasem autor projektu pomnika Czesław Dźwigaj w rozmowie z Polskim Radiem powiedział, że tam nie ma żadnych rzeczy antytureckich. Mam wrażenie, że pomnik jest za dosłowny i mówi o pewnym zwycięstwie. Po prostu komuś na tym zależy, żeby on nie powstał.

Jak czytamy w oświadczeniu strony krakowskiej Wciąż wierzymy, że dotychczasowa dobra współpraca między stronami wiedeńską i krakowską zostanie jednak podtrzymana i że strona wiedeńska raz jeszcze przeanalizuje stopień zaawansowania naszej inicjatywy i przystanie na posadowienie gotowego już pomnika.

źródło: tvp.pl, gazetaprawna.pl, krakow.pl, gazetakrakowska.pl, krakow.wyborcza.pl

Komentarze