Michał Adamczyk: Wychowanie narodowe wg Zygmunta Balickiego | Narodowcy.net

Michał Adamczyk: Wychowanie narodowe wg Zygmunta Balickiego

Aby przejść do głównego wątku artykułu, czyli referatu wygłoszonego przez Balickiego we Lwowie na Polskim Kongresie Pedagogicznym, warto najpierw zapoznać się z krótką biografią tego wybitnego polskiego narodowca, a zarazem orędownika pozytywistycznych rozwiązań.

Zygmunt Balicki – ideolog narodowej demokracji

Zygmunt Balicki przyszedł na świat 30 grudnia 1858 roku w Lublinie, jako syn Seweryna i Karoliny z Pruszyńskich[1]. Rodzice Balickiego zapewnili mu odpowiednie nauki, które odbył w lubelskim Gimnazjum. Byli świadomi tego, że inwestycja w edukację ich synów jest jedynym kapitałem, jaki mogą zapewnić swoim pociechom. Jak na warunki zaboru rosyjskiego, męskie gimnazjum w Lublinie zapewniało edukację na wysokim poziomie. Według świadectwa maturalnego, Zygmunt był uczniem dość zdolnym, lecz przykładał zbyt małą uwagę do dyscypliny i regularnego uczęszczania na zajęcia, czemu przeczył w późniejszych swoich rozważaniach nad typem obywatela-żołnierza. Mimo to udało mu się zdać egzamin maturalny w 1876 roku jako jednemu z 5 uczniów z tego rocznika. Warto dodać, że mimo tego że był indyferentny religijnie, egzamin z religii zaliczył na ocenę bardzo dobrą.

Kolejnym etapem nauki Balickiego był wyjazd w wieku 18-stu lat na studia do Petersburga, na Wydział Prawa[2]. Dzięki pomocy licznej Polonii osiadłej w Petersburgu, Zygmunt Balicki szybko zaaklimatyzował się w mieście.

To właśnie na studiach Balicki zainteresował się polityką i przystąpił do gminy socjalistycznej, których było wiele w carskiej Rosji. Ta działalność była dla Balickiego porzuceniem bierności, która jest jedną z wad charakteru polskiego. Przy przewadze socjalizmu międzynarodowego, dążącego do światowej rewolucji, Balicki mówił o socjalizmie patriotycznym, który za najważniejszy punkt stawiał dobro ojczyzny, a nie klasy społecznej.

Za działalność w gminie socjalistycznej Balicki odsiadywał wyrok w więzieniu. W 1883 r. miał zostać przekazany władzom rosyjskim (formalnie był poddanym rosyjskim), ale nie doszłodo tego. Zygmunt musiał udać się na emigrację do Szwajcarii, gdzie zajmował się działalnością, między innymi publicystyczną.

Jako aktywny człowiek, Balicki w styczniu 1887 roku, założył tajną organizację Związek Młodzieży Polskiej „Zet” (Warszawa i Kraków). „Zet” miał za zadanie kształtować swoich działaczy i skierować ich na tory działalności politycznej w duchu patriotycznym. Związek Młodzieży Polskiej był swoistym zalążkiem kadr późniejszego ruchu narodowo-demokratycznego w Polsce. Wartym odnotowania jest fakt, że Balicki był autorem pierwszego „statutu” organizacji. Nie był to pierwszy regulamin napisany przez Zygmunta, ponieważ na swoim koncie miał już kilka takich dokumentów.

W 1893 roku Balicki spotkał się z Romanem Dmowskim w Genewie. Spotkanie to zaowocowało konkretnymi decyzjami, rzutującymi na przyszłość Ligi Polskiej, która została przekształcona w Ligę Narodową. Statut Ligi napisał oczywiście Zygmunt Balicki. Według przekazów, projekt rozpisał na odwrocie albumu z widokami Wersalu. Statut ten zabrał Dmowski do kraju, gdzie niestety został skonfiskowany podczas aresztowania[3]. Ligę zreformował głównie Dmowski, natomiast w późniejszym czasie Balicki działał jako członek Rady Tajnej, a więc jako osoba pełniąca jedno z kierowniczych stanowisk w organizacji.

W 1895 roku Balicki oficjalnie zerwał z socjalizmem i przestał być członkiem Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich. On nie czekał na przystanek „niepodległość”, by wysiąść z czerwonego tramwaju. Na emigracji nie próżnował, i tak w 1896 r. uzyskał doktorat nauk prawnych.

W 1896 roku zwołano zjazd Ligi Narodowej w Budapeszcie, na którym Balicki został członkiem Komitetu Centralnego Ligi Narodowej. Od tej pory piastuje kierownicze stanowiska w środowiskach endecji.

Do kraju wrócił w 1898 roku i osiadł w Krakowie. Przebywając tam, Balicki rzucił się w wir pracy organizacyjnej Ligi Narodowej. Jednym z elementów kształcenia kulturowego była praca w Towarzystwie Szkoły Ludowej, gdzie Zygmunt Balicki był członkiem Zarządu Głównego i działał na jego rzecz w Krakowie. Zainteresowanie „ligowców” budził również „Sokół”, czyli tzw. Towarzystwo Gimnastyczne.

Towarzystwo Gimnastyczne kształtowało przyszłych obywateli na krzepkich i silnych, ale z uwzględnieniem wartości patriotycznych. Miało to późniejszy oddźwięk w postaci „obywatela-żołnierza” kreowanego przez Balickiego.

Polityka Narodowej Demokracji przeciwstawiała się rewolucji jako gwałtownej zmianie, a na jej miejsce stawiała silną pracę u podstaw, która za cel obrała sobie niepodległość Polski. Balicki uważał, że działania rewolucyjne nic dobrego nie przynoszą, a wręcz przeciwnie, metody te dezorganizują społeczeństwo, zaostrzając antagonizmy klasowe[4].

Niestety, nagła śmierć przekreśliła dalszą działalność na polu narodowym Zygmunta Balickiego. Zmarł 12 września 1916 roku i został pochowany w Petersburgu.

Referat Balickiego na Polskim Kongresie Pedagogów

Zygmunt Balicki był nie tylko znanym działaczem endecji, ale również zaliczany był do grona najwybitniejszych socjologów na przełomie XIX i XX wieku. 1 listopada 1909 roku we Lwowie, na Polskim Kongresie Pedagogicznym, wygłosił referat pt. „Zasady wychowania narodowego”, w którym zawarł pewne wytyczne dla pedagogów.

Program wychowawczy, który był jedną z nieodłącznych części ideologii narodowej, nie stwarzał nowego obszaru działań, lecz został podporządkowany zgodnie z hierarchią idei narodowej wartości najwyższej tutaj na ziemi, czyli narodowi[5].

Już w samym wstępie Balicki wskazuje najważniejsze cele stojące przed współczesnymi pedagogami: Wychowanie człowieka, wychowanie obywatela, wychowanie narodu – oto trójjedyne zadanie, które staje przed każdym pokoleniem wychowawców, bez względu na to, na jakim polu działać im przychodzi[6]. Widać tutaj elementy wychowania nie tylko wśród pedagogów, ale również pośród osób wykonujących inne zawody, w których  można kształtować kolejne pokolenia Polaków.

Patriotyzm, który proponuje Balicki powinien opierać się na takich filarach jak: zżycie się z dziejami, z ziemią i ludźmi, z mową i literaturą ojczystą. Właśnie te elementy dają młodemu pokoleniu podstawy pozytywnego patriotyzmu.

Zżycie się z dziejami, z ziemią i ludźmi

Balicki wskazuje, że można każdemu wszczepić najbardziej obszerne wiadomości z każdej dziedziny nauki, ale bez wychowania narodowego to nic nie da. Jest coś, co leży poza dziedzinami nauki – świat duszy – niedostępny dla bez narodowo, lecz po polsku wychowanego młodzieńca. A więc sama wiedza i umiejętności nie są w stanie zapewnić godnego wychowania narodowego, potrzeba czegoś więcej. Tutaj należy zwrócić uwagę na stosunek jednostki do Ojczyzny, którą ma się nie tylko na zewnątrz naszej duszy, ale przede wszystkim jest się z nią zżytym wewnątrz i żyje się nią. Jest to odmienne od zwykłego uczenia się ważniejszych dat czy wydarzeń na pamięć. To wykorzystywanie poprzednich pokoleń jako tła dla dalszej działalności narodowej.

Kolejnym elementem jest krytyka przeżywania uroczystości patriotycznych bez głębszego obcowania ze zmarłymi. Balicki wskazuje, że jesteśmy swoistą sztafetą pokoleń, dlatego od naszych przodków powinniśmy przejąć „pałeczkę” i ponieść ją dalej, ku następnym pokoleniom. Tylko wtedy będziemy mogli mówić o rzeczywistym i żywym obcowaniu ze zmarłymi.

Mowa ojczysta

Język ojczysty służy nie tylko do wyrażania swoich uczuć, ale do wyrażania duszy narodu. Balicki wskazuje jasno, że język ojczysty powinien być: dosadny, trafny i powinna charakteryzować go jędrność wyrażeń. Jest to najlepsza metoda przed dwuznacznością, która jest wadą ludzi małych, którzy w następstwie są wielomówni w słowach i czynach. Jasna przestroga dla młodzieży, aby mówić jasno i przejrzyście, dotyczy również czynów – nie mówmy, co zrobimy, lecz zróbmy to i niech świadczą o nas czyny.

Dlatego zwięzłość mowy jest bezwiednem ćwiczeniem zdolności do czynu.”

Literatura ojczysta

Jeżeli język jest środkiem do wyrażania duszy narodu, to literatura ojczysta jest bezpośrednim tej duszy wyrazem. Balicki wskazuje na to, aby wyrabiać wśród młodego pokolenia pewną intuicję, która pozwoli rozpoznać w literaturze to, co jest nieskażonym odbiciem duszy, co jest obce lub coś, co jest zwykłym naśladownictwem zaczerpniętym z zewnątrz. Każde światowe dzieło nosi w sobie piętno duszy narodowej. Tutaj wskazówka dla młodych pokoleń, aby w tych dziełach odnajdować to, co wartościowe, wieczne, budzi zachwyt i jest godne uwielbienia. Wtedy dopiero młody człowiek odkryje, co w narodzie jest godne kochania. Wyżej wymienione zasady dają młodemu człowiekowi pewne podstawy pozytywnego patriotyzmu.

Podstawy te są jednakowe dla chłopców i dziewcząt, natomiast później powinno następować wg. Balickiego różniczkowanie pomiędzy wychowaniem ze względu na odmienny charakter przyszłych zadań obu płci. Balicki chłopców stawiał w roli przyszłych kierowników państwa i narodu, natomiast kobiety uważał za pewien matecznik i przekaźnik tradycyjnych i narodowych wartości. Uczucia narodowe powinny mieć mocną podstawę w duszy kobiety, ale wola narodowa tylko przez duszę męską przejawiać się może.

Balicki wskazuje, że młody człowiek powinien brać aktywny udział w życiu uczelni poprzez m.in. udział w różnego rodzaju organizacjach czy kołach naukowych. Ma mu to dać podstawy i instynkty, tak potrzebne w późniejszym życiu obywatelskim.

Karność i dyscyplina powinny wg. Balickiego charakteryzować silny i trwały naród. To właśnie te czynniki powinny wpływać na jego zorganizowanie.

[…] umieć słuchać nie słabością jest, lecz siłą, że niekarność nie świadectwem jest mocnej indywidualności, lecz samowolnego indywidualizmu, że wreszcie człowiek samowolny nie jest wolnym, bo jest niewolnikiem własnych słabości. Rzeczpospolita upadać poczęła od chwili, gdy społeczeństwo wojowników zamieniało się stopniowo na społeczeństwo sejmikujące, a słusznie mówi Nietzsche, że dobremu wojownikowi milej brzmi „musisz”, niźli „chcę”, mus ten bowiem jest dla niego głosem sumienia narodowego, wyrazem siły zbiorowej i wezwaniem do czynu.

Sama karność nie powinna być automatyczna czy zaprogramowana, lecz powinna wynikać z wewnętrznego poczucia hierarchii już od najmniejszych możliwych organizmów w społeczeństwie, aż po jego najwyższe szczeble organizacji.

Koleżeństwo i solidarność członków narodu to kolejne elementy, które wymienia Balicki w swojej pracy. Mają one ogromne znaczenie ze względu na organizację narodu. Jednostki, które patrzą tylko i wyłącznie na siebie, a nie patrzą szerszym kątem na społeczeństwo, są słabe. Dobrze zorganizowany naród powinien „ramię w ramię” iść ze sobą wspólną ławą do zamierzonego celu.

Ciekawym aspektem w pracy Balickiego jest zwrócenie jego uwagi na sprawę religii w wychowaniu młodego człowieka (pomimo tego, że Balicki był indyferentny religijnie). Wiara daje pewne uniwersalistyczne podstawy, które są niezmienne od wieków i to na nich można budować solidne budowle. Religia również daje młodej duszy ludzkiej pewną jedność i harmonię, chroni ją również od rozkładowego myślenia, że wszystko jest względne i skończone, a pokazuje, że są rzeczy wieczne i nieskończone.

Balicki w pracy podkreśla, że dużo ważniejsze dla człowieka jest jego wychowanie niż wiedza, którą ten człowiek ma posiąść w okresie nauki. W ten sposób dziecko nabywa pewnych cech charakteru, które są wg Balickiego dużo ważniejsze w późniejszym życiu. W tekście pada cytat z twórczości Johna Ruskina, który warto tutaj przytoczyć: Wychować dziecko nie znaczy to wcale nauczyć go czegoś, czego przedtem nie wiedziało, lecz zrobić z niego kogoś, kim pierwej nie było.

Aby mieć charakter, potrzeba dojść do takiej jedności i harmonii, w której są zasadnicze trzy pierwiastki: umysł, uczucie i wola, które w psychologii są zasadniczo rozdzielone, występowały w należytym porządku. Balicki podpiera to słusznie, twierdząc, że w życiu dziecka jak i później osoby dorosłej, nie może być pracy myśli bez towarzyszącego mu uczucia, ani gry uczuć nie regulowanych rozumem, ani tych dwóch czynników bez poparcia woli, ani wreszcie woli w tej postaci, która jest tylko chceniem. Jasno można wyczytać, że tak jak w rodzinie musi panować hierarchia i dyscyplina, tak w człowieku mającym charakter, wewnętrznie musi panować to samo.

Kolejnym ważnym warunkiem w dobrym wychowaniu młodego człowieka wg Balickiego jest wychowanie fizyczne. Balicki odrzuca wychowanie fizyczne, które służy tylko zdrowotności. Ćwiczenia fizyczne pozwalają wyrobić: sprawność, stanowczość, rzutkość, odwagę i pewność ruchów celowych, a to są już wybitne i dodatnie cechy charakteru. W sporcie ważna jest również zespołowość i wspólne dążenie do celu, co pozwala przekładać to na późniejsze dorosłe życie i wspólne wysiłki w większych organizacjach.

Podsumowując, powyżej przedstawiłem tylko niektóre z praktycznych zasad wychowania narodowego zawartych w referacie Balickiego na Polskim Kongresie Pedagogicznym. Wydaje się, że i we współczesnym świecie brakuje tych przymiotów o których wspomina Balicki. Jako kolejne pokolenie Polaków mamy szansę to poprawić i wpływać na wychowanie przyszłych pokoleń..

[1] B. Grott, Zygmunt Balicki ideolog NARODOWEJ DEMOKRACJI, Kraków 1995, s. 7.

[2] A. Dawidowicz, Zygmunt Balicki (1858 – 1916) Działacz i teoretyk polskiego nacjonalizmu, Kraków

2006, s. 27.

[3] B. Grott, Zygmunt Balicki ideolog NARODOWEJ DEMOKRACJI, Kraków 1995, s. 16.

[4] B. Grott, Zygmunt Balicki ideolog NARODOWEJ DEMOKRACJI, Wydanie pierwsze, Kraków 1995, s. 23.

[5] A. Dawidowicz, Zygmunt Balicki o wychowaniu narodowym, [w:] Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska. Sectio K, Politologia, t. 10, s.159-172.

[6] Z. Balicki, Zasady wychowania narodowego [w:] Przegląd Narodowy

Komentarze