Wywiad z Piotrem Zduńczykiem, kandydatem na posła | Narodowcy.net

Wywiad z Piotrem Zduńczykiem, kandydatem na posła

Kampania wyborcza dobiega końca, w wyborach do parlamentu największym przeciwnikiem rządzącej partii okazało się całkiem świeże ugrupowanie. Mowa oczywiście o Konfederacji, o małe podsumowanie poprosiliśmy kandydata z lubelskiej listy KW Konfederacja.

Narodowcy.net: Kampania dobiega końca, dla wielu kandydatów to była pierwsza walka o mandat posła, co sprawiło Ci największą trudność?

Piotr Zduńczyk: Największym problemem, nie licząc takich oczywistych jak małe fundusze czy małe zainteresowanie mediów naszymi działaniami okazało się prozaiczne roznoszenie ulotek. To co wydawało się być bardziej dodatkiem do kampanii okazało się najbardziej czasochłonne. Rozklejenie plakatów czy montowanie banerów szło sprawnie, a przede wszystkim było widać efekty. Natomiast kolportaż ulotek leciał, kolokwialnie mówiąc, jak krew z nosa. Tysiąc ulotek to była praca dla jednej osoby na cały dzień. Bez wsparcia przyjaciół i sympatyków rozpowszechnienie ulotek wyborczych byłoby niemożliwe. Nie stać nas natomiast jak wielkich komitetów na zatrudnienie do tego ludzi.

Narodowcy.net: Wiele osób zadziwił sojusz konserwatywnych liberałów i nacjonalistów, jak udało wam się pogodzić swoje dosyć odmienne postulaty?

Piotr Zduńczyk: Myślę, ze program Konfederacji dobrze pokazuje ustępstwa na jakie musiały się zgodzić obie partie. Ruch Narodowy przeforsował między innymi emeryturę obywatelską, bon oświatowy, energetykę jądrową czy zagadnienia polityki zagranicznej oraz ochronę życia poczętego. Korwiniści skupili się na podatkach i deregulacji, warto zaznaczyć, że pod tym kątem Ruch Narodowy również stoi bliżej pozycji wolnościowych niż partie systemowe. Jednak boli trochę fakt, że nasi obecni sojusznicy w mediach prowadzą swoją, charakterystyczną dla korwinistów narrację, która nijak ma się do programu Konfederacji.

Narodowcy.net: W tym roku znowu zaistniała dosyć duża grupa “świadomie niegłosujących”, twierdzących, że żadna z partii nie odpowiada ich poglądom. Czy staraliście się jakoś do nich przemówić?

Piotr Zduńczyk: Osobiście uważam, że osoby, które są „świadomie niegłosujące” to zwykli malkontenci, którzy albo nie posiadają wiedzy na temat polityki i usprawiedliwiają w ten sposób swoje lenistwo i ignorancje, albo kierują się w swym wyborze brakiem racjonalnego myślenia. Nigdy nie powstanie partia realizująca dokładnie taki program jak chcemy, chyba, ze sami ją założymy. Niestety wśród partii politycznych trudno o duży wybór i trzeba wybierać to co najbliższe.

Narodowcy.net: Czego najbardziej żałujesz po tej kampanii, jakieś niewykonane pomysły?

Piotr Zduńczyk: Pomysłów było wiele dotyczących kampanii. Między innymi spot wyborczy, większa ilość trwałych materiałów wyborczych itd. Problemem był jednak brak funduszy. Myślę, że przeciętny kandydat Ruchu Narodowego mógł wydać kilka tysięcy złotych na swoją kampanię. Nie jest to pieniądz wystarczający by stawać w szranki z partiami mainstreamu.

 

 

rozmawiał Paweł Król

Komentarze