Marek Jakubiak twierdzi, że zebrał 150 tys. podpisów pomimo epidemii | Narodowcy.net

Marek Jakubiak twierdzi, że zebrał 150 tys. podpisów pomimo epidemii

Marek Jakubiak oznajmił, że zebrał aż 150 tys. podpisów poparcia w tydzień pomimo braku widocznej kampanii i zbiórek publicznych. Internauci doszukują się oszustwa.

Komentatorzy wskazują, że start Marka Jakubiaka może być zagrywką PiSu, ponieważ z powodu pandemii wszyscy kandydaci poza Andrzejem Dudą solidarne zamierzali wycofać się z wyborów. Gdyby w wyścigu prezydenckim pozostał tylko jeden kandydat (Andrzej Duda), pani marszałek Sejmu musiałaby zarządzić nowe głosowanie. Browarnik pytany o ewentualne dogadanie się z opozycją odpowiada:

Będę zabierał głos w tym przypadku wtedy, kiedy będę kandydatem formalnie zarejestrowanym- mówi Jakubiak w rozmowie z RMF FM.

Ponadto wypowiedział takie zdanie:

Oni nie są jeszcze zarejestrowanymi kandydatami w wyborach prezydenckich, a już mówią, że rejterują. To jest przede wszystkim niepoważne potraktowanie wyborców. Demokracja ma swoje prawa. Warto byłoby ich przestrzegać. Wszyscy ci, którzy się tak darli „konstytucja, konstytucja”, dzisiaj też powinni tak krzyczeć.

Marek Jakubiak w zdaniu z konstytucją odwołuje się do słów Jarosława Kaczyńskiego, które prezes PiS wypowiedział w wywiadzie na łamach RMF FM. Mianowicie mówił o tym, że nie mamy do czynienia ze stanem klęski żywiołowej i nie ma przeciwwskazań, aby wybory się nie odbyły w zgodzie z prawem konstytucyjnym, przełożenie ich byłoby złamaniem tego prawa.

petycja o przesunięcie wyborów

Zastanawiający jest fakt, jak udało się byłemu posłowi Kukiz’15 zebrać podpisy w takim tempie, bo w niecały tydzień i bez widocznej kampanii oraz sztabu wyborczego przy niewielkim poparciu społecznym po opuszczeniu zarówno Kukiz’15 jak i Konfederacji.

Jakubiak twierdzi, że pomogła mu w tym rodzina i znajomi. Sam uważa, że podpisy zbiera już od pół miesiąca, po prostu komitet zarejestrował na ostatni gwizdek. Ponadto dokonał tego czynu w trakcie trwającej już paniki spowodowanej korona wirusem.

Marek Jakubiak niegdyś związany był mocno z Kukizem, ale drogi ich rozeszły się, nie do końca wiadomo dlaczego. Wiemy tylko, że panowie obrazili się na siebie. Potem był członkiem Konfederacji, coś jednak sprawiło, że razem z Piotrem Marcem odeszli po wyborach do europarlamentu, w bardzo napiętych stosunkach. Powodem odejścia z sojuszu miały być „brak transparentności i woli współpracy”. Można po jego przeszłości i działalności bieżącej wydedukować, że będzie się starał celować w elektorat wolnościowy i narodowy.

Źródło: RMF24.pl, Twitter
Zdjęcie: https://www.flickr.com/photos/mediawnet/22338593444

Komentarze