Czy władzy na Polakach zależy? | Narodowcy.net

Czy władzy na Polakach zależy?

Zakazy i ograniczenia spotkań między ludzkich nie przeszkadzają rządowi realizować kalendarza wyborczego? Czy to jest w ogóle legalne?

Nie będziemy tutaj rozstrzygać faktu przedsięwzięcia przez rząd działań mających ograniczyć rozprzestrzenianie się epidemii. Nie będziemy też rozmyślać nad sensownością, czy może brakiem obrania sensownej strategii mającej nas uchronić. Jasnym jest to, co powiedziano zostało wiele razy. Rząd celuje w poszerzenie kompetencji swoich aparatczyków kosztem zdrowia rodaków. O tym więc też tylko wspomnimy, bo podkreślać to trzeba na każdym kroku. Powiemy sobie zatem o tym, jak władza, nie po raz pierwszy, zrobiła sobie żarty z obowiązującego prawa i z Polaków.

Chodzi oczywiście o fakt, taki, iż nie uważa się, aby wybory musiałyby zostać przesunięte mimo wprowadzenia ograniczeń i surowych kar za łamanie ich. Konstytucja mówi jasno, że żeby działania tego typu mogły być wcielone w życie, musi być wprowadzony jeden ze stanów nadzwyczajnych. Mamy wprowadzony obecnie stan zagrożenia epidemiologicznego, który nijak nie pozwala władzom na tak daleko idące ograniczenia. To po pierwsze. Tutaj przytoczymy rozdział XI art. 228. Konstytucji:

  1. W sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające, może zostać wprowadzony odpowiedni stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej.
  2. Stan nadzwyczajny może być wprowadzony tylko na podstawie ustawy, w drodze rozporządzenia, które podlega dodatkowemu podaniu do publicznej wiadomości.
  3. Zasady działania organów władzy publicznej oraz zakres, w jakim mogą zostać ograniczone wolności i prawa człowieka i obywatela w czasie poszczególnych stanów nadzwyczajnych, określa ustawa.
  4. Ustawa może określić podstawy, zakres i tryb wyrównywania strat majątkowych wynikających z ograniczenia w czasie stanu nadzwyczajnego wolności i praw człowieka i obywatela.
  5. Działania podjęte w wyniku wprowadzenia stanu nadzwyczajnego muszą odpowiadać stopniowi zagrożenia i powinny zmierzać do jak najszybszego przywrócenia normalnego funkcjonowania państwa.
  6. W czasie stanu nadzwyczajnego nie mogą być zmienione: Konstytucja, ordynacje wyborcze do Sejmu, Senatu i organów samorządu terytorialnego, ustawa o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej oraz ustawy o stanach nadzwyczajnych.
  7. W czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu. Wybory do organów samorządu terytorialnego są możliwe tylko tam, gdzie nie został wprowadzony stan nadzwyczajny.

Obecny stan, absolutnie nie jest stanem nadzwyczajnym, gdyby takim był, wybory zostałyby przesunięte. Wiadomo, oczywiście dlaczego według Prawa i Sprawiedliwości nie mogą, jednak dlaczego konstytucja uważa takie rozwiązanie za nielegalne?

Sam fakt nie wprowadzenia stanu nadzwyczajnego i obchodzenie przepisów jest śmieszne. Ponadto wybory muszą być wolne, a więc oddawać realną preferencję suwerena. Jak mają być wolne w momencie zagrożenia zdrowia i życia? W czasie kiedy kampanie prezydenckie ograniczone są do minimum, a faworyzowany jest aparat partii rządzącej, który na dodatek wykorzystuje sytuację, żeby popisać się przed wyborcami… Tak, jeśli rzeczywiście władza i wyborcy obozu rządzącego są zdania, że do nie pic na wodę, ale PAD rzeczywiście jest panaceum na problemy, którego nam trzeba… Niech się wykaże, niech ratuje wolność wyborów, zdrowie wyborców, niech ratuje przedsiębiorców. Po kryzysie wszyscy ocenimy przy urnach. Niech ratuje poszanowanie dla konstytucji w tym kraju, bo mimo wszelkich wad tego dokumentu, jest to pewnego rodzaju ochrona, na którą zgodę wyraził cały naród. Jest to papier, który właśnie w takich wypadkach powinien chronić cywilizowany naród jakim jest Polska, a przychodzi banda ogłupiająca ten naród, który tyle już przeszedł i dla władzy jest w stanie poświęcić nie tylko poszanowanie dla reguł, ale chce poświęcić życie wyborców.

Priorytetem państwa jest ochrona bezpieczeństwa swoich obywateli, kraj demokratyczny powinien pilnować, żeby ta demokracja w nienaruszonym stanie mogła być realizowana. Polska mierzy się z anormalną sprawą, która wadzi należytemu funkcjonowaniu państwa. Te wydarzenia sprawiają, że targają nami emocje, nie ma ludzi pozbawionych uczuć, szczególnie w takim wypadku jak teraz obserwujemy. W takim wypadku nie powinno być o mowy o organizowaniu wyborów.

Przesuńmy te wybory!

Komentarze