Mateusz Morawiecki podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego ogłosił czteropunktowy plan wsparcia dla kredytobiorców, poszkodowanych przez ostatnie podwyżki stóp procentowych. Zakłada on m.in. dopłaty do rat dla osób w trudnej sytuacji materialnej.
Rada Polityki Pieniężnej w kwietniu zdecydowała o siódmej podwyżce stóp procentowych. Główna stawka oprocentowania w NBP wzrosła z 3,5 do 4,5 proc.
Taka decyzja oznaczała dalsze podwyżki rat kredytów dla Polaków. Dlatego rząd już od jakiegoś czasu pracował nad wsparciem dla kredytobiorców, którego szczegóły zaprezentowano w poniedziałek 25 kwietnia.
Wsparcie dla poszkodowanych przez wzrost rat kredytów będzie opierać się na czterech propozycjach. Pierwsza z nich zakłada przesunięcie raty kredytu raz na kwartał, bez obciążania klienta odsetkami. Druga propozycja zakłada zastąpienie stawki WIBOR, inną transparentną stawką pochodzącą z rynku międzybankowego depozytów overnight.
Trzecie rozwiązanie zakłada zwiększenie środków w Funduszu Wsparcia dla Kredytobiorców. Banki będą zobowiązane do dokapitalizowania funduszu kwotą 1 mld 400 mln złotych. Z tych pieniędzy mają skorzystać posiadacze kredytów, których rata przekroczy 50 proc. ich dochodu lub też stracą pracę. Czwarte rozwiązanie to fundusz wzmacniający odporność sektora bankowego. Banki ze swoich zysków będą zmuszone przekazać na niego 3,5 mld złotych.
Banki zyskują, a Polacy tracą
Jak podaje portal Polsat News, na koniec lutego zysk banków sięgnął ponad 4,1 mld zł, co oznacza wzrost o ponad 97 proc. w stosunku do lutego 2021 r. Według analizy Narodowego Banku Polskiego, do poprawy sytuacji instytucji finansowych przyczynił się w znacznym stopniu wzrost stóp procentowych. W lutym 2022 r. wynik odsetkowy przekroczył poziom 12,79 mld zł, gdy w poprzednim roku wynosił blisko 7,92 mld zł - co daje wzrost na poziomie 61 proc.
Z kolei koszty odsetkowe wzrosły w jeszcze większym stopniu, bo o prawie 170 proc., do ponad 2 mld zł w lutym bieżącego roku z 744 mln w lutym 2021 r.
Sprawę skomentował na swoim Twitterze, prezes Młodzieży Wszechpolskiej Marcin Kowalski:
Zyski to są dla banków.
A dla Polaczków to 100% większa rata. i 0,1 % na lokacie. https://t.co/S0gn8MgI1j— Marcin Kowalski (@M_Kowalski1918) April 25, 2022
W artykule „Pokolenie 30-latków: kredyty, brak mieszkań, śmieciówki i przepracowanie” opublikowanym na naszym portalu możemy przeczytać o niebezpieczeństwach związanych z zaciąganiem kredytów (które w obecnej sytuacji jeszcze się pogłębiły):
„Jedynym pomysłem każdego kolejnego rządu było dopłacanie do kredytów hipotecznych, czyli wiązanie młodych trzydziestoletnimi zobowiązaniami finansowymi. To zdecydowanie najgorsza z możliwych opcji, bo zaciąganie kredytu hipotecznego zmniejsza naszą skłonność do ryzyka.
A kto ma w gospodarce ryzykować, jak nie młodzi? Wiązanie się kredytami pogarsza naszą pozycję negocjacyjną przed pracodawcami z obawy przed zwolnieniem.
Jest wiele negatywnych konsekwencji wiązania się długoletnimi kredytami, ale na polskim rynku mieszkaniowym to jedyna rozsądna opcja, bo państwo nigdy na poważnie nie zajęło się tematem. Przede wszystkim nie zajęło się budową mieszkań społecznych, czyli tych z obniżonym czynszem na wynajem”.
Narodowcy.net/ money.pl / polsatnews.pl




