Rośnie pokolenie meneli, którzy nie potrafią powiedzieć zdania bez przekleństwa i wspomnienia o seksie

W Polsce pełnoletność powoli osiąga pokolenie meneli, którzy nie potrafią powiedzieć zdania bez przekleństwa i wspomnienia o seksie - pisze Konrad Smuniewski.

Rządy „prawicy” i Kościół przespali całą trzecią RP i przy kolejnych wyborach to wyjdzie. Nie tylko przy wyborach, już widać to w internecie i na ulicy. Niestety, osoby o zdrowych poglądach są bierne i nic nie robią. Nie wszyscy, ale zdecydowana większość. Bez zaangażowania normalnych ludzi nie damy rady odeprzeć lewicy i to ona będzie rządziła Polską za 7-11 lat, jeśli nic nie zmienimy. To tylko kwestia czasu, jak zmienimy się w tęczowy grajdołek Unii Europejskiej.

Jakie jest to młode pokolenie? Mam na myśli roczniki zbliżone (98-99) do 2000 i młodsi.

- Nie potrafią usiedzieć w miejscu 5 min, ponieważ przez całe życie (24/7) odbierają bodźce z internetu, telewizji i otoczenia. Dlaczego taką popularność ma Tik-toku? Ponieważ można tam wysyłać szybkie i krótkie komunikaty.

- Wtórny analfabetyzm. Mówi się, że jest to pierwsze pokolenie o tak dużych możliwościach, z których korzystają np. do nauki języków. Tak, to prawda, ale w żadnym języku nie porozumiewają się poprawnie. Jest to parodia surżyku, który jest przypadkową mieszanką polskiego i dowolnie wybranych słów z innych. Szczycą się, że oni mówią po angielsku, ale ich rodzice nie. Jest to jeden z przejawów globalizacji i oddania dzieci na pastwę internetu i lewicowej kultury, ale o tym zaraz.

- Nowa generacja Polaków(?) więcej ma wspólnego ze zdemoralizowanym nowojorczykiem, niż ze starszym członkiem naszego narodu. Nie jest w stanie się porozumiewać dobrze w naszym języku, a także nie posiada w ogóle kodu kulturowego. Ciężko kogoś nazwać Polakiem kogoś, kto słabo mówi po polsku i całkowicie odcina się od tego, co stanowi polskość.

- Jest to pokolenie meneli, ponieważ co drugie słowo to musi być przekleństwo.

- Jest to młodzież rozseksualizowana do granic możliwości, seks musi być wszędzie. Rośnie w tym pokoleniu nawet poparcie do randkowania z prostytutkami. Tak, głośny temat na Zachodzie, który podchwyciła postępowa młodzież. Chodzi o to, że np. kobieta jest tzw. „seksworkerką” (czyli prostytutką), a po pracy „żoną” i „matką”...

- W kwestii rozseksualizowania dodać trzeba poparcie dla każdej formy ekspresji seksualnej. Moda rzeźbi tzw. „osoby niebinarne”:

„Osoby niebinarne mogą identyfikować się jako osoby o dwóch lub więcej tożsamościach płciowych (bigender, trigender, pangender); nie mające ich w ogóle (agender); mające zmienną tożsamość płciową (genderfluid); lub jako trzecia płeć, kategoria obejmująca osoby, które nie przypisują nazwy swojej płci/tożsamości rodzajowej i kategorie spoza zachodniego kręgu kulturowego.”

- Jest to pokolenie, które będzie miało problemy psychiczne i już je ma. Rośnie liczba samobójstw i chorób psychicznych pośród nastolatków.

- jest to generacja, która nie będzie w stanie założyć rodziny, ponieważ liczy się „ja”. Tak, to są ludzie, którzy nie wiedzą, co znaczy naprawić. To pokolenie ukształtowane przez kapitalizm, który mówi: Zepsuło się? Kup nowe! Mąż przytył? Znajdź nowego! Znudziła ci się konkubina? Wywal z domu, przecież jest tyle nowych modeli. Masz wpadkę? Usuń, teraz czas na szaleństwo, a nie dzieci. Dziecko przecież to tylko nazwa własna, nie masz prawa kochać. Piesek? O, członek rodziny, ciach do wózeczka...

- Jest to pokolenie nienawistnie nastawione do kultury lokalnej. Zachwycają się wszystkim, co nie jest polskie. Mówią, że każdy polskie ceremoniał/rytuał jest zły, ale będą zachwycać się tym samym z obcych kultur.

- Nienawiść do religii lokalnej (katolicyzm). Nie znają katolicyzmu, a nim gardzą. Ciężko to opisać, ponieważ to nie ma granic. Z religią jest u nich to samo, co z kulturą. Będą zachwycać się każdą inną i już chwytają się modnego różdżkarstwa czy stawiania tarota.

- Jest to pokolenie oderwane od rzeczywistości. Widzę na temat otaczającego świata biorą z filmów i seriali - najczęściej z Netfliksa.

- W ich zachowaniu jest nienawiść do starszych, ponieważ to oni są jedyni najmądrzejsi. Wydaje im się, że tylko oni potrafią używać narzędzi przyszłości. Szkoda, że sprowadza się to do oglądania Netfliksa i pornografii.

- Jest to pokolenie agresywne, ponieważ w imię lewicowo-liberalnej ideologii są w stanie zrobić wszystko. Już napadają na ludzi i niszczą budynki, ale nie cofną się przed niczym, ponieważ wierzą w swoją słuszność. Są fanatykami religii multikulturalizmu!

- Nie trzeba chyba dodawać, że są przeciwnikami państw, narodów, tradycyjnych religii itd. Jest to nowy internacjonalizm, który jest gorszy i bardziej skuteczny od komunizmu.

Jest to bardziej skuteczne od komunizmu, ponieważ twafia do ego. Mówi człowiekowi „róbta co chceta”. Twoi wrogowie to rodzina, kultura, tradycja, instytucje i biali mężczyźni!

Pisać o tym problemie można wiele, ale od wielu lat dysponujemy opisem tego, co właśnie nastąpiło. Postmodernizm zamanifestował się w tym pokoleniu, a prawica/„prawica” i Kościół nie zrobili NIC dla sprawy.

Kultura i wychowanie młodzieży zostało rzucone na pastwę lewactwa. Lewicą tego nie da się nazwać, chyba że mowa o partii.

Jak mówi jeden polityk: „gospodarkę da się naprawić w dwa miesiące, na społeczeństwo potrzeba dwie generacje”, dlatego warto jednoczyć się wokół tego prawdziwego przesłania. Nie powinno być wroga na prawicy, jeśli o to idzie. Mamy 7-11 lat, żeby to powstrzymać, ponieważ później „prawica” będzie musiała głosić jakieś chore hasła, żeby przejąć władzę. A jak już ją odzyska, to z prawicą nie będzie miała nic wspólnego, jak tzw. „Partia Konserwatywna” w Wielkiej Brytanii.

Nie bądźcie bierni. Macie okazję wziąć udział w walce o przyszłość. Są cztery możliwości, ale trzy najbardziej prawdopodobne:

1. Siedzisz na tyłku i przegrywamy, będzie źle przez dekady lub dłużej. Tak, wtedy żałujesz i jest ci głupio, że byłeś bierny.

2. Dołączasz do nas i udaje nam się doprowadzić do normalności - super, jesteś bohaterem.

3. Dołączasz do walki, ale przegrywamy - nie masz sobie wtedy nic do zarzucenia i możesz czuć dumę, pomimo przegranej.

O problemach dzisiejszego młodego pokolenia pisał na naszym portalu w tekście „Rewolta przeciw współczesnemu światu” Adam Szabelak:

Film “Podziemny Krąg” kończy się symboliczną sceną wysadzenia w powietrze siedzib instytucji finansowych. Cel to anulowanie wszystkich długów, rozpoczęcie życia społeczeństwa od nowa. Może byłoby to możliwe w 1999 roku, ale dziś niechciane dane przetrwałyby w chmurze internetowej. Nie jest to droga rewolucji przeciwko współczesnemu światu – ta w filmie dokonała się tak naprawdę zupełnie gdzie indziej. W bohaterze, który skończył ze swoim rozdwojeniem jaźni i rozpoczął poszukiwanie człowieka prawdziwego. Odrzucił niewolące go elementy systemu. Zrobił to, niszcząc wszystko co wcześniej go zajmowało. Nie mamy naszej Wielkiej Wojny, ani Wielkiego Kryzysu. Naszą Wielką Wojną jest wojna ducha, a nasz Wielki Kryzys to całe nasze życie. Zostaliśmy wychowani w duchu telewizji, wierząc, że pewnego dnia będziemy milionerami, bogami ekranu i gwiazdami rocka. Ale nie będziemy. Powoli to sobie uświadamiamy. I jesteśmy bardzo, bardzo wkurwieni – w ten sposób przemawia do uczestników organizowanych przez siebie walk. Trudno się z nim nie zgodzić. Z tą uwagą, że dziś wychowywani jesteśmy w duchu mediów społecznościowych. A te są dużo skuteczniejsze we wmawianiu nam, jacy mamy być, a jacy nigdy nie będziemy. Pozostaje albo apatia i depresja, albo rewolucja. Tylko ta druga może uratować nasze pokolenie.

Narodowcy.net

Redakcja

Czytaj Wcześniejszy

„Emilek umarł dzień po wyroku Trybunału”. Osobisty wpis prezesa Ordo Iuris

Czytaj Następny

Przewodniczący Mniejszości Niemieckiej w Gdańsku chce oderwać miasto od Polski

Komentarze

  • To prawda. Ja już widziałem to w Busku Zdroju w 2002 i 2003 roku. Niestety, leżał ze mną na sali chłopak, który klął jak szewc co 3 słowo. Na początku był mi obojętny, a potem, no po prostu wkurzał mnie i to mocno. W dodatku wkurzała mnie muzyka hip-hopowa, która ciągle leciała z jego magnetofonu. Oczywiście przesycona wulgaryzmami na tyle mocno, że po prostu mnie to mierziło. Mieli bekę również z mojego zamiłowania do muzyki poważnej. Potem już było coraz gorzej. Spotkałem się z przypadkiem harcerki, która za tandetę uważała polski zespół Mazowsze. Wreszcie jej młodsza siostra, również druhna, jak zamówiliśmy za nią Mszę świętą z podziękowaniem za uratowanie życia podczas Harcerskiej Akcji Letniej w 2017, kiedy była ta tragedia w Suszku, zamiast podziękować, to mówi mi: „No dobra...Michał, ale po co to???” Wskazując na maila od harcerskiego kapelana, który potwierdzał tą Mszę świętą. A wiecie jaka to była Msza? Z podziękowaniem za uratowanie życia i z okazji jej 18. urodzin....przy Betlejemskim Świetle Pokoju. Doprowadziła mnie do łez. To, co się dzieje z polską młodzieżą, jest straszne. Idzie fala brutalności, wulgarności, demoralizacji. Nie takiej młodzieży chciał Robert Biden Powell i nie takich młodych chcieli Olga i Andrzej Małkowscy.

    • Zgadzam sięz Tobą w 100% zdziczenie jest straszne a przerażający jest fakt że kobiety górują w tym wszystkim . Pytam gdzie są ich rodzice, kto ich wychowuje i jak ?
      Ludzie opamiętajcie się czy Wy nie macie żadnych hamulców moralnych ani świętych spraw ‚w co wierzycie i kogo się boicie ?

    • Dziękujemy sądom rodzinnym...

  • Obserwacja autora bardzo celna, ale nie zgadzam się do końca ze stwierdzeniem: „Rządy “prawicy” i Kościół przespali całą trzecią RP”.
    Po pierwsze: a kiedy to „w całej trzeciej RP” mieliśmy „rządy prawicy”? Ja pamiętam, ze zawsze była to bardziej lub mniej, ale lewica! Nawet PiS prawicą przecież nie jest.
    Po drugie: to nie rząd (taki czy owaki) czy nawet Kościół ...wychowuje młode pokolenie. To powinni robić przede wszystkim rodzice! Więc pytam się: „A gdzie byli rodzice?” Dlaczego „wychowali” takich meneli? Autor (prawicowiec chyba? - nie znam go...) nie zauważa tego?
    I po trzecie:
    „Nie bądźcie bierni. Macie okazję wziąć udział w walce o przyszłość. Są cztery możliwości, ale trzy najbardziej prawdopodobne:

    2. Dołączasz do nas i udaje nam się doprowadzić do normalności – super, jesteś bohaterem.”

    Co to znaczy „dołącz do nas i...co...„cudownie? „udaje nam się doprowadzić do normalności?” A niby jak? I to jedno zdanie ma przekonać kogokolwiek do działania? Ale jakiego działania? Obserwując wydarzenia ostatniego weekendu nasuwa się tylko jedno rozwiązanie. Skoro lewactwo przystąpiło do gorącej wojny (bo fizyczne napaści na ludzi to już nie jest „wojna ideologiczna”), to trzeba odpowiedzieć adekwatnie do działań przeciwnika! I wtedy zobaczylibyśmy ilu jest tam „bochaterów”?

    • Jestem przedstawicielem jednego z wymienionych roczników i czuję oburzenie spowodowane nieprawdziwymi oszczerstwami. Owszem, na pewno znajdą się jednostki uosabiające powyższe cechy, ale nie należy generalizować i przypisywać ich całemu pokoleniu.

      • Magdo, a nie przyjdzie Ci do głowy, że może to Ty i parę innych osób stanowicie wyjątek? To niestety nie są oszczerstwa. Pokolenie od pokolenia zawsze się różniło, ale takiego braku szacunku, takiego odizolowania się młodego pokolenia jak jest teraz to nie było do tej pory. Młodzi nie szanują nic i nikogo, nawet co gorsza siebie i pomimo ogromnego egoizmu i egocentryzmu, tego nie zauważają. Gdziekolwiek się nie wejdzie, nie idzie ulicą, a w pobliżu są młodzi ludzie to ich rozmowy przepełnione są wulgaryzmami. Młodzi zachowują się jakby pozjadali wszystkiego rozumy i na wszystkim się znali. Niestety, ale tak jest świat skonstruowany, że uczymy się całe życie, a doświadczenie starszych to coś, z czego warto skorzystać. Ale, zeby to zrobić, to trzeba umieć rozmawiać z innym pokoleniem.

        • Wy młodzi, jesteście mięsem armatnim żydobolszewii. Rotschild i ferajna, zagospodarują was w charakterze nowoczesnych niewolników. Taką wolność wywalczycie.

        • Nie zgodzę się. Jak w wielu przypadkach: słychać tych co krzyczą, nie tych co siedzą cicho. Tak skrajne postawy przejawia tylko niewielki odsetek polskiego „pokolenia Z”. Problemem natomiast jest wzrost tego odsetku, a także przyzwolenie ze strony starszych pokoleń na takie zachowania. Liberalizuje się całe społeczeństwo, zaś po młodych najlepiej to widać.

      • no widzisz i juz sie stawiasz, sama sie zdemaskowalas

  • Na świecie panuje koronawirus, nie możemy dopuścić do tego aby zarażać naszych bliskich bo jakiś odłam protestuje, nie pokazujmy im że to nas obchodzi... To za dwa tygodnie ucichnie, większość będzie na kwarantannie a niektórzy pod respiratorami. Rozumni ludzie będą zdrowi, lewica sama się wyniszczy... Można tylko się modlić aby nie przez koronawirusa, tylko przez opamiętanie się ludzie zaczęli zdrowo myśleć! Bo jestem tego zdania, że każdy człowiek jest istotą rozumną

    • Ciekawy artykuł.

      Mnie niestety do prawicy ostatnio bardzo zraziły wypowiedzi p. Ziemkiewicza i posłów Konfederacji. Po wypowiedzi Janusza Korwin-Mikke o zgwałconej przez wujka dziewczynce i po wypowiedzi drugiego posła o tym, że zwierzęta nie czują bólu zdecydowałem, że już więcej na Konfederację nie zagłosuję.

      • Trudno nie dostrzegać w tym procesie winy rodziców i bezstresowego wychowywania.Młodzież i dzieci są „boszkami„ którym się wszystko należy, którzy wszystko wiedzą i znają najlepiej i nie potrzebują żadnych wzorców w realu gdyż to co w mediach jest atrakcyjniejsze i wolne od zobowiązań.Rodzice spełniają zachcianki lub żądania, pełnią rolę bankomatów,rzadko są dla własnych dzieci autorytetami bo przecież „świat się zmienia„cywilizuje i kto by tam słuchał nudnych,nieatrakcyjnych uwag lub pomagał w zajęciach, przecież są zmęczeni i brak im czasu.Wiekszość przy rodzicach zachowuje się poprawnie,w grupie zupełnie inaczej-hulaj dusza-piekła nie ma.To właśnie ta błędnie pojmowana „wolność i cywilizacja„ której skutki widzimy na ulicach, która prowadzi do nikąd.

  • Nie można twierdzić że cała młodzież urodzona po roku 2000 została wychowana przez lewicowe media... Są też i dzieci, których rodzice nauczyli odróżniać dobro od zła, lecz niestety rówieśników będących podłączonych pod respiratory lewicy wypowiadających się na forum jest wiecej niż normalnych ludzi

  • Jestem z rocznika ’98 i wkurza mnie to, że Pan Smuczyński wrzuca wszystkich do jednego worka, tworząc kolejny stereotyp kolejnego pokolenia. Powielając jego słowa jesteście na równym poziomie, droga redakcjo. Czym moja generacja różni się od poprzednich? Roczniki ’70-’80 udzielające się w środowisku narodowym były lepsze? Ćpuny, nożownicy, mordercy, sutenerzy, kurwiarze, menele, bezrobotni z wyboru, którzy często wyrośli na Jarocinie i bełtach pitych po bramach, a potem wytykali to sobie równym. Też mogę powymieniać negatywy, ale to bezcelowe. To egoizm, subiektywność, pycha. Każde pokolenie można w ten sposób scharakteryzować. Moje, Pana Smuczyńskiego i szanownej redakcji również. Moja generacja to nie tylko „pokolenie meneli, którzy nie potrafią powiedzieć zdania bez przekleństwa i wspomnienia o seksie”. To pokolenie szukające swojej drogi, w moim przypadku, ścieżki prawości i uczciwości wobec ludzi, a przede wszystkim wobec samego siebie. Drogi opartej na chęci kreowania lepszego Narodu i Oi!czyzny, zaczynając poprawę od siebie. Wiedząc, co nas niszczy i będąc świadomym tej destruktywności nabieramy motywacji do poprawy, samodoskonalenia. A dopiero potrafiąc poprawić siebie samego możemy przystąpić do poprawy naszego kraju. Czy to brzmi jak głos meneli? Czy może uderzyć w ton forsowany przez powyższy artykuł? Wbijam chuja zarówno w lewicę jak i w prawicę. Obydwie pokazały, co są warte i jak wielkie oraz szkodliwe tworzą podziały. Czas na zmianę.

    • Polecam przeczytać tekst jeszcze raz. Myślisz, że jak ktoś pisze o pokoleniu, to zalicza 100% ludzi? Nie, to pewien trend.

  • Szkoda, że mylisz formę z treścią. Ponadto, alternatywą jest oddanie władzy lewicy. Tego chcesz? Będziesz zadowolony?

  • Dlaczego autor tekstu wrzuca wszystkich do jednego wora, dlaczego narzuca innym swoje zdanie? Generalnie to właśnie ludzie z KK chcą narzucić swój tok myślenia innym. Osobiście chce żyć po swojemu (sam, bez dzieci) bo tak poprostu postanowiłem moja decyzja moje życie i nikomu nic do tego ale to nie oznacza że jestem złym człowiekem tak tak mam kręgosłup moralny. Nie przeszkadza mi że ktoś wierzy czy ma inne poglądy. Chętnie porozmawiam na argumenty, kulturalnie. Nie zamierzam nikomu narzucać mojego podejścia bo wtedy naruszam WOLNOŚĆ drugiego człowieka. Wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Drogi autorze, wzywasz do „walki”, naprawy według Ciebie społeczeństwa pytam się po co ? Aby tworzyć kolejne podziały? I o ile słusznie wytknąłeś niektóre negatywy to owe występowały każdym pokoleniu. Osobiście uważam że kiedyś było znacznie gorzej ale nie było to nagłośnione.

    Pozdrawiam rocznik 91

  • Już urosło.
    Premierzy, prezesi... to chyba w takim razie bardzo skuteczny język ?
    https://youtu.be/tCNiQwZJAew

  • Bez przesady. Jeśli autor sądzi, że obecne pokolenie jest rozseksualizowane, to niech pogada z babcią na temat tego co wyczyniali hipisi w latach 60, bo akurat statystyki mówią wprost, że dzisiejsze nastolatki coraz później zaczynają, a 1/3 młodych mężczyzn nigdy nie miała partnera seksualnego, co jest najgorszym wynikiem od dekad. Nikt nie jest oderwany od rzeczywistości, aczkolwiek dla wielu uzależnionych od sieci odrealnionych kontakt z prawdziwym życiem będzie bolesny, po prostu za naszych czasów takich narzędzi nie było, ale jakby były to pewnie wyglądałoby to podobnie.

  • Bardzo celny komentarz,tylko nie bardzo wiem na kogo zmienić,skoro lewica jest be,co jest dla mnie całkiem zrozumiałe,ale i pseudoprawica nie do końca się sprawdziła.

    • Pisałem to na profilu Konrada Smuniewskiego na Facebooku. Pan Konrad niestety stchórzył, usunął mój komentarz i zablokował moje konto, tak więc ponawiam swoją wypowiedź tutaj:

      Obraz polskiej młodzieży tutaj jest zdecydowanie przejaskrawiony. Przypomina raczej dystopijną wizją wytworzoną przez zagorzałego prawicowca na bad tripie po LSD, niż merytoryczną analizę. Choć niektóre argumenty są trafne, poziom ich przejaskrawienia i pominięcie powodów, dla których opisane zjawiska mają miejsce, sprowadza je do dna argumentacyjnego; zamienia słuszne spostrzeżenia - jak skrócony czas skupionej uwagi czy niechęć do kultury lokalnej - z problemów wymagających rozwiązania w nic więcej, jak zarzuty. Co więcej - zarzuty wobec określanego pejoratywnie „pokolenia meneli”, które Pan następnie w ścianie tekstu obraża i pokazuje, jak jest beznadziejne, bezrefleksyjnie wierząc w swoją słuszność i pomijając zupełnie kwestię przyczyn takiego stanu rzeczy - laicyzacja społeczeństwa polskiego nie następuje przecież bez powodu, a żadnemu ze wcześniejszych pokoleń nie przyszło się wychowywać w tak zglobalizowanym świecie - oraz kwestię jakichkolwiek zalet obecnego pokolenia - które jest przecież bardziej wrażliwe na cierpienie, bardziej empatyczne, bardziej świadome tych problemów psychicznych, o których Pan pisze, lepiej orientuje się w kulturze globalnej, nieraz stara się zyskiwać dodatkową edukację, o czym świadczy rozwój trendu na rozwój osobisty.

      Ostatecznie wszystkie te kwestie - kwestie światopoglądowe i zdrowotne, które Pan przejaskrawił i postawił już w skrajnie negatywnym świetle, wybierając najgorsze i najbardziej skrajne przypadki ich ekspresji i przypisując je całej generacji, sprowadza Pan do... lewicowo-liberalnych idei, które jeszcze, aby tego było mało, przyrównuje do komunizmu, aby wywołać kolejne, negatywne skojarzenia, aby inni mogli poczuć się tak, jak Pan: zagrożeni nieokiełznaną ofensywą kulturową wyrażaną przez młode pokolenie. Ofensywą kulturową mająca cechy spisku, który nie istnieje, charakteryzowaną przez destrukcję wartości, która nie zachodzi - ofensywą mającą miejsce tylko dla ludzi, którzy zatrzymali się głęboko w swoim pokoleniu i nie przyjmują do siebie nie tylko nowych, próbujących okiełznać współczesny świat prądów myślowych, nie tylko nowych osiągnięć i dowodów naukowych, jak w kwestii psychologii człowieka, ale którzy nie przyjmują do wiadomości nawet prawdziwego obrazu obecnej młodzieży i chowają się, tak jak Pan, w bunkrze zbudowanym z fałszywych przeświadczeń, okopanym w uprzedzeniach. Bo dla starego pokolenia łatwiejsze jest trzymanie się swojej racji, jakkolwiek sprzeczna z rzeczywistością by nie była, niż podjęcie choćby próby zmierzenia się z tym, co nieznane i co stawia ich słuszność, a więc ich tożsamość, pod znakiem zapytania.

  • Moim zdaniem autor zbyt subiektywnie podszedł do tematu. Przytoczone przykłady dotyczące chociażby aborcji mogą także wynikać z słabego poziomu edukacji seksualnej w szkołach, które często są prowadzone przez księży, którzy umówmy się nie są najodpowiedniejszymi osobami do prowadzenia tego typu zajęć. Natomiast spory wpływ na ograniczenie wiedzy na tematy związane z seksualnością ma także Kościół. Wymienione przez Pana w artykule roczniki po prostu są już na tyle samodzielne, by wygłaszać własną opinię, a nie narzucane od dziecka formułki. Do tego państwo Polskie przez swoją historię zbyt mocno związało się z instytucją Kościoła przez co często osoby niewierzące nie są dopuszczane do wyrażania własnego zdania, co więcej ludzie tacy jak Pan poprzez takowy ton swojej wypowiedzi sugeruje iż odejście od norm Chrześcijańskich jest równoznsczne z pogrzebaniem polskości. Uważam że każdy powinien mieć swobodę wypowiedzi, a skoro większość młodych nie chce postępować zgodnie z wizją starszego pokolenia, to może nadszedł czas, by zauważyć że świat się zmienia. Pokój i miłość dobranoc.

  • Szanowny autorze,

    równy jeśli nie gorszy poziom wypowiedzi można odnaleźć u przedstawicieli właśnie nurtów narodowościowych i środowisk kibolskich (nie mylić z kibicowskimi). Nie mówię, że każdy, ale wybaczcie określenie, duża część wyznawców Korwina to trochę półgłówki... po 2 uczestnictwach w Marszu Niepodległości lat kilka temu zwątpiłam. Chamstwo, wrzaski, smród, dym, jakieś petardy i race pod nogami, tam to jest dopiero menelstwo „ziomeczków”... 🙁
    Pamiętam jeszcze ze szkolnej ławki przedstawicieli tego „nurtu”, nie potrafili zdania sklecić, z wypracowań ledwo dwóje... z historii mniej niż zero. Zresztą niech p. Bąkiewicz i świta niech pokaże wyniki z matury z j. polskiego i historii, zdziwię się jeśli są wyżej niż przeciętne tróje. Ad. tych moich ze szkoły ananasów, to humaniści to to nie byli, do liczenia też... tylko faje i piwko, gierki, meczyki, zero szacunku do nauczyciela, co drugie słowo to przekleństwo... ewentualnie „ty geju ciapaty, cioto, ci*o” a na żyletę albo marsz super sprawa bo można się ponapierdzielać i szumne hasełka wykrzykiwać. (p.s. żyleta ofc też zawsze miała część spoko kibicow ale i sporo takich co to strach stać obok, bo nie wiadomo co do głowy strzeli... Dlatego paru lat mocno dystansuję się od tych środowisk, acz sercem jestem patriotycznie z wolną Polką i Polską)

    pozdrawiam,
    AL.

    • Nie ma czegoś takiego jak „nurt narodowościowy”. Zaliczanie wszystkich chuliganów w poczet nacjonalistów, to jak zaliczanie małp w poczet lewicy - niby podobne, ale jednak małpy nie przeklinają.

  • Jestem z rocznika 73 (przepraszam niestety bedzie bez polskich znakow bo jeszcze nie opanowalem tej warstwy Linuxa). Moje dzieci maja od 15 do 24 lat. Pamietam przed paru laty zdarzyla sie nastepujaca sytuacja. Po tym jak kupilem mojej najmlodszej corce deskorolke, czym wywolalem jej niezglebiona radosc, poszlismy na skatepark pelen ludzi w wieku od 4 do chyba 34 albo i wiecej. Po kwadransie jazdy corka powiedziala zblizajac sie do mnie: „Teraz Ty tatus”. Mimo ze powiedziala to normalnym tonem polowa skateparku stanela dajac mi miejsce. Bylem zazenowany i zaszczycony jednoczesnie. Sprobowalem jazdy, podziekowalem, zakonczylem. Ruch wrocil do stanu poprzedniego. Bylem pod niesamowitym wrazeniem wzajemnego szacunku mlodych ludzi wzgledem siebie nawzajem. To byla odslona pierwsza. Odslona druga zdarzyla sie w innym czasie, w autobusie, zupelnie niedaleko od rzeczonego skateparku. Wchodzacy do autobusu starszy mezczyzna ktorego kwiat wieku zwiadl juz dawno (elegancko ubrany i niezle spasiony) nadepnal kobiecie na noge na co zostala mu zwrocona odpowiednia uwaga. Odburknal opryskliwie zamiast zwyczajnie przeprosic. Wywiazala sie klotnia... Doszedlem do wniosku ze to dobrze ze nie ma w Polsce powszechnego dostepu do broni. Choc.... tutaj wlasnie moge sie mylic, ktos moglby rzec, acz byloby to cyniczne... To dwa przyklady.
    Teraz odnosnie Julek i aborcji. Pamietam gdy mialem 19 lat odpalono temat aborcji po raz pierwszy. Zadzialalo. I dziala do dzis. Uczestniczki tego pierwszego marszu maja dzis po 50 - 70 lat. To jest odpowiedz na pytanie gdzie sa rodzice. Sa. I ich dzieci wlasnie widzimy manifestujace na ulicach. Jest to jakkolwiek tylko pewna czesc spoleczenstwa, to warto dodac.
    Sprawa druga to to na co malo kto zwraca uwage a co jest przyczyna ze temat aborcji dziala.
    Jestesmy narodem idealistycznym, historia nas nie oszczedzala.
    Dlatego tez przedstawienie narodowi istniejacemu pod cisnieniem historii problemu DALEKO PRZEWYZSZAJACEGO MOZLIWOSCI OBLICZENIOWE UMYSLU czy tez NIEROZWIAZYWALNEGO PROBLEMU MORALNEGO jest genialna acz niemoralna metoda „zarzadzania” „masami” niezaleznie od tego jak to brzmi i jak bardzo obrazliwe to dla nas jest. Scenariusz testowy „Kobayashi Maru” ze Startreka jest jednym z podobnych scenariuszy acz jest on stworzony na potrzeby filmu i nie wywoluje takiej odpowiedzi emocjonalnej co zrozumiale. Tu mamy rzeczywistosc na zywo. Czasem trzeba zrobic krok do tylu i podjac refleksje nad tym co sie dzieje dookola i my Polacy troche z tym mamy problem. Jestesmy bardziej latwopalni niz benzyna lotnicza i warto czasem powstrzymac sie z przyjmowaniem roli sedziow i sedzin do konca. Tylko jak zdefiniowac „koniec”? Czasem najlepiej jako funkcje nieskonczonosci i powstrzymac sie od osadzania w ogole. To tak na poczatek. A pozniej? Pozniej szacunek podpowie co robic.

  • Dziś Młodzież Wszechpolska dla młodego pokolenia jest jak tlen dla płuc, tylko tak można ograniczyć zapsucie a no i Młodzi dla Wolności i Sekcja Młodych Samoobrona są warte rozważenia.

  • Na wszelki wypadek informuję, że ‘chmura internetowa’ jest jak najbardziej na ziemi więc nie należy się zniechęcać i w przypadku zmiany konwencji z gadulstwa i mędzenia na CZYN należy ją po prostu zlokalizować i nacisnąć guzik.

    • Jestemz rocznika 03 i tu nie chodzi o to że piszę to człowiek będący za PiSem, Polska to kraj świecki (według konstytucji) więc nie rozumiem nawiązania do kościoła. A wobec osób o innej identyfikacji płciowej to od zawsze były takie osoby tylko kiedys się o tym nie mówiło tyle co teraz. A po za tym co was obchodzi jakiej ktoś jest orientacji albo identyfikacji płciowej to tylko wyłącznie sprawa tej osoby. Osoby żyjące w tym kraju mają prawo do nauki o swoim ciele, a że w domu często się o tym nie rozmawia więc czerpią to wiedzę z porno i seriali które uważacie za takie zło. Nie uważam że osoby które przeklinają to menele, często młode osoby biorą przykład ze starszych np rodziców. Odnoście starszych babć i dziadków nie kazdy z nich jest „jebany” chodzi tu wyłącznie o osoby które uważają że są najważniejsi w tym spoleczeństwie i się im wszytsko należy. Przestancie włazić z butami w życie innych i zajmijcie się swoim. Każdy ma prawo do własnej opinii a wy nie powinniście wpływać na osoby które mają inną niż wasza. Większość osób pewnie się ze mną nie zgadza ale taka jest moja opinia.
      Pierwszy raz jestem na tej stronie i chyba będę tu częściej żeby się pośmiać. Pozdrawiam
      Nie wiem czy ten komatearz jest spójny i logiczny ale pisze na szybko.

      • „A po za tym co was obchodzi jakiej ktoś jest orientacji albo identyfikacji płciowej to tylko wyłącznie sprawa tej osoby.”
        NA PEWNO już ci kiedyś tłumaczył, że tym stwierdzeniem manipulujesz, kłamiesz, bełkoczesz, wykręcasz rzeczywistość. NA PEWNO ci to już ktoś tłumaczył bo to standardowe kłamstwo i manipulacja... ale widocznie włączyłeś tryb „ignora” i udałeś, że nie rozumiesz i nie słyszałeś...
        TO JESZCZE RAZ.
        „„A po za tym co was obchodzi jakiej ktoś jest orientacji albo identyfikacji płciowej to tylko wyłącznie sprawa tej osoby.”
        NO WŁAŚNIE NIC MNIE NIE OBCHODZI! NIE CHCĘ O TYM WIEDZIEĆ! NIE CHCĘ O TYM SŁYSZEĆ! ZROZUMIAŁEŚ W KOŃCU!?!?!?!?!?
        Nie łaże dookoła i nie interesuję się kto tam ma jaki swój odpał seksualny, brzydzę się tym, nie chcę tego wiedzieć... to nie ja AKTYWNIE SZUKAM I INTERESUJĘ się tymi sprawami.
        TO CI, KTÓRYMI SIĘ NIE INTERESUJĘ - AKTYWNIE, beszczelnie, bez pardonu, bez wyczucia, każą mi się INTERESOWAĆ, zwracać uwagę na czyjeś odpały seksualne. Każą mi UWAŻAĆ JE ZA WAŻNE! Mam zacząć zwracać na nie uwagę i cenzuorwać swoje zachowanie i wypowiedzi uważając na tych „specjalnych ludzi”!

        NIE JA, postanowiłem, że od dzisiaj rozpitalam wszystkim dookoła rzeczywistość. Zmieniam normalność na swoją. Burzę porządek. NIE JA!

        To JA jestem ‘atakowany’ przez odpały seksualne, które chcą ZNISZCZYĆ mój spokój! Normalność. Rzeczywistość! Brutalnie i po chamsku!
        Co ważne - BEZ NEGOCJACJI! Bez pytania o zgodę. Po prostu obudzili się i „ej, bydło, od dzisiaj normalnym będziecie nazywać nasze dziwactwa i KONIEC dyskusji!”

        Więc jeśli jeszcze raz gdzieś napiszesz „a co was obochodzi co kto tam robi w łóżku” lub coś w tym stylu...
        ... to znaczy, że jesteś po prostu TĘPYM, ZAKUTYM ŁBEM co nie przyswaja treści tekstu pisanego.

        • Z tym jest ciekawa sprawa. Bo są ludzie, którzy mają autentyczne problemy z powodu swojej orientacji seksualnej. Coraz rzadziej, ale dalej się to zdaża. Niektórzy próbują coś z tym zrobić, zwiększyć świadomość ludzi. I choć mieli pomagać osobom np. homoseksualnym, tak naprawdę tylko psują im wizerunek. Ludzie niezainteresowani tematem stają się wrodzy do tych, którzy nie są niczego winni.
          Oboje macie racje: nikogo nie powinno obchodzić, co kto robi w łóżku. Jednocześnie nikt nie powinien o tym mówić w sferze publicznej, a już na pewno nie w sposób, jaki pokazują aktywiści LGBT. Im niestety nie zależy na „LGBT”, tylko na wywieszeniu „płachty na byka” narodowcom. Zbijają kapitał polityczny kosztem niewinnych osób. I to jest sedno problemu, moim zdaniem.

  • Niestety taka jest prawda o moich rówieśnikach, ludzie w wieku ok. 15 lat uważają że wszystko im wolno. Takie zachowanie prowadzi do zniszczenia Narodu oraz świata

  • POV- wkurzone małolaty przebierające się za kobiety piszą komentarze dłuższe niż sam artykuł

  • Chciały warchoły wolności to ją mają i się dziwią że głupi naród zdziczał.

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *