Katarzyna Kotula, minister nowo powołanego ministerstwa równości powiedziała, że unieważni wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. zakazu aborcji eugenicznej. Prawnicy oświadczają jasno: wyroki Trybunału Konstytucyjnego są nieodwołalne.
Minister przypomniała, że do Sejmu wpłynęły po wyborach dwa projekty ustaw Lewicy dotyczące aborcji. Pierwszy z nich ma umożliwić zabijanie dzieci poczętych na życzenie do 12. tygodnia życia bez względu na przyczynę. Po upływie tego okresu możliwa byłaby wciąż tzw. aborcja eugeniczna, obowiązywałyby też przesłanki zagrożenia dla życia i zdrowia kobiety. Z kolei drugi projekt zakłada depenalizację zabijania dzieci poczętych – z Kodeksu karnego miałyby zniknąć zapisy, według których za aborcję lub pomocnictwo w niej groziłaby kara.
Ten wyrok potwierdza to, o czym mówimy od lat: kobiety powinny mieć prawo wyboru, szczególnie w przypadkach, gdy płód obciążony jest ciężkimi wadami, w tym wadami genetycznymi – powiedziała Kotula w rozmowie z serwisem gazeta.pl.
Prezes prawniczego Instytutu Ordo Iuris – Jerzy Kwaśniewski odpowiedział na słowa minister, przytaczając artykuł Konstytucji – „Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne”. Jeżeli nowy lewicowy rząd chciałby zalegalizować zabijanie dzieci, złamałby prawo.
Anarchia.
Minister rządu prowadziła rozmowy o unieważnieniu wyroku TK.
A Konstytucja na to (art. 190 ust. 1):
„Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne.” https://t.co/yx9I1bRPbE
— Jerzy Kwaśniewski (@jerzKwasniewski) December 14, 2023
Narodowcy.net




