Minęły już 4 lata od momentu aresztowania dziennikarza i działacza Związku Polaków na Białorusi, Andrzeja Poczobuta. Jest to połowa wyroku w ramach kolonii karnej za- jak twierdzą białoruskie władze- „podżeganie do nienawiści i nazizm”.
Działacz mniejszości polskiej odrzucił ofertę uwolnienia w zamian za opuszczenie terytorium Białorusi. Polska miałaby w zamian wydać białoruskich opozycjonistów, przebywających obecnie na terenie Polski.
Warto zaznaczyć, że mimo iż postać Andrzej Poczobuta może nie budzić sympatii środowiska narodowego pod względem całości wyznawanych przez niego poglądów, ale pozbawienie go wolności w ramach kolonii karnej pod skandalicznymi oskarżeniami jest nie do obrony. Nie ma na to zgody środowiska patriotycznego, nie ma zgody na rugowanie polskości przez Aleksandra Łukaszenkę.
Białoruś, podobnie jak Litwa i Ukraina, choć w innym stopniu, od lat podejmuje działania mające na celu rugowanie polskości na terenie swojego państwa. Narodowcy od zawsze podkreślali hasło jednego narodu ponad granicami. Tak jak kiedyś, tak i dziś wzywają polskie władze do głębszego zainteresowania się tematem Kresów Wschodnich.



