Francuska stolica znów ma problem z migrantami. Paryż przygotowując się na przyszłoroczne Igrzyska Olimpijskie, zlikwidował 60 koczowisk bezdomnych Romów i migrantów pochodzących z Afryki i państw Bliskiego Wschodu.
Według danych, na które powołuje się portal Euractiv, francuskie władze zlikwidowały około 60 skłotów zamieszkiwanych przez co najmniej 3 tysięcy nachodźców i Romów w departamencie Seine-Saint-Denis w Paryżu. Imigranci prawdopodobnie zostaną przesiedleni do innych dzielnic Paryża lub odesłani na dalekie prowincje Francji.
Według trzech lokalnych urzędników, z którymi konsultowała się agencja Reuters oraz ze sprawozdania parlamentu, plan rządu zakłada „zero przestępczości” podczas Igrzysk Olimpijskich.
Ludzie nie mogą widzieć slumsów. Igrzyskami sprzedajemy wizerunek Francji za granicą – powiedział Sebastien Piffeteau, prokurator koordynujący sprawy związane z igrzyskami w wydziale prawa zwyczajowego.
Francja już od dłuższego czasu mierzy się z kryzysem bezdomnych imigrantów, których znacząca część przybyła do Europy nielegalnie. Dla porównania, w zeszłym roku w Paryżu władze zamknęły prawie 80 skłotów i wysiedliły kilka tysięcy nachodźców.
Narodowcy.net/euractiv.com




