Delegacja Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych nie została wpuszczona na teren muzeum w dniu obchodów 79. rocznicy wyzwolenia więźniów z niemieckiego obozu koncentracyjnego dla kobiet w Ravensbrück.
Policja nie wpuściła na obchody delegację Polaków mających flagi i opaski z symbolami NSZ. Decyzja podyktowana jest polityką muzeum, które uważa Narodowe Siły Zbrojne za „organizację antysemicką”. To już drugi rok z rzędu, gdy reprezentanci kombatantów nie są w stanie uczcić pamięci pomordowanych w tym miejscu Polaków.
Prezes Zarządu Głównego Związku Żołnierzy NSZ powiedział, że inne grupy z emblematami narodowymi były wpuszczane, mimo iż jest to zabronione.
Dyrekcja muzeum stwierdziła, że nie można wejść na teren z krzyżami Narodowych Sił Zbrojnych, które mamy na naszych flagach i emblematach. Twierdzą, że nie wpuszczają nikogo z emblematami narodowymi, ale inne grupy narodowe są wpuszczane, także w umundurowaniu, chociaż na stronie muzeum widnieje informacja, że jest to zabronione – stwierdził Karol Wołek, prezes Zarządu Głównego Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych.
Reprezentanci nie zgodzili się na warunki strony niemieckiej ze względu na szacunek dla barw narodowych i organizacyjnych. Ostatecznie, ZŻNSZ Okręg Szczecin oddał hołd, składając biało-czerwony wieniec i znicze przy grobie pomordowanych Polek w KL Ravensbrück przed terenem obozu.
Reprezentacja kombatantów w zażaleniu przedstawiła kierownictwu muzeum Ravensbrück listę więźniarek należących do NSZ, lecz mimo to polska organizacja walcząca z Niemcami w czasie II wojny światowej pozostaje na „czarnej liście” ośrodka.
W nazistowskim obozie koncentracyjny w Ravensbrück przebywało około 130 tysięcy kobiet i dzieci, zaś ofiary śmiertelne szacuje się na 92 tysiące. Wśród więźniarek Polki były najliczniejszą grupą — na terenie obozu zostało zamordowanych prawie 40 tysięcy naszych rodaczek.
Narodowcy.net/dorzeczy.pl




