Zimbabwe zakazało eksportu nieprzetworzonego litu

Rząd Zimbabwe zakazał eksportu nieprzetworzonego litu. Kraj, który posiada największe złoża złoża drogocennego surowca Afryce, dostrzegł, że przemytnicy oraz zagraniczne firmy wydobywają rudę bez płacenia podatków.


Rząd Zimbabwe przy pomocy Ministra Górnictwa i Rozwoju Górnictwa Hona Winstona Chitando, wprowadził ustawę o zakazie eksportu nieprzetworzonego litu. Ma to na celu powstrzymanie nielegalnego i nieopodatkowanego wywozu minerału. Władze chcą w ten sposób zachęcić zagraniczny kapitał do dokonywania inwestycji na miejscu, a pieniądze z podatku zostaną przeznaczone na  rozwój krajowego przemysłu. Prezydent Emmerson Mnangagwa stwierdził, że zakaz jest wymierzony w hordy górników rzemieślniczych, którzy byli przyciągani wysokimi cenami tego minerału i najeżdżali opuszczone kopalnie, aby wykopywać lit, który był wykupywany przez sąsiednie kraje. 

Decyzji Zimbabwe podporządkowały się między innymi chińskie firmy Zhejiang Huayou Cobalt, Sinomine Resource Group i Chengxin Lithium Group, które w 2022 r. nabyły kopalnie litu  o łącznej wartości 678 milionów dolarów.  Zostaną prawdopodobnie zwolnione z zakazu eksportu surowca ponieważ obok kopalń powstaną zakłady przetwórcze litu. 

Czytaj także: PGE odkupi PKP Energetyka

Zimbabwe posiada jedne z największych na świecie rezerw litu, kluczowego minerału do produkcji między innymi baterii oraz akumulatorów w pojazdach elektrycznych. Ocenia się, że wspomniany surowiec występuję bardzo rzadko, a jego największe światowe zasoby są ulokowane w Chinach. Stąd też walka o posiadanie i wydobywanie litu już staje się elementem trwającej wojny gospodarczej między mocarstwami. Warto przytoczyć tutaj słynny projekt  transformacji energetycznej Unii Europejskiej Fit for 55. Wielką rolę odgrywać będzie transport. Kraje wspólnoty do 2035 r. mają osiągnąć zerową emisję spalin w transporcie. Nie będzie można zarejestrować nowego samochodu spalinowego,    a na drogach mają właśnie dominować samochody elektryczne, do których potrzebny jest rzadki lit.

Czytaj także: Suwerenność wobec wielkiego kapitału - bez niej nie powstanie Wielka Polska

W związku z tym Bruksela prowadzi również działania na rzecz pozyskania litu za pomocą recyklingu surowców wtórnych w gospodarce o obiegu zamkniętym. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w swoim przemówieniu  14 września 2022 r. zaznaczyła, że już wkrótce dwie trzecie potrzebnych w UE akumulatorów litowo-jonowych produkowane będzie w krajach wspólnoty. Dlatego według nowych planów koncerny samochodowe nie będą już „producentami” aut, lecz „dostawcami usług mobilnych”. Jest to spowodowane kontrolowaniem posiadania surowca na rynku. Najprostszym sposobem, aby właściciel elektrycznego auta nie mógł sprzedać go poza teren UE, będzie brak możliwości jego zakupu na rynku pierwotnym. Motoryzacja w najbliższych latach będzie dążyć do modelu „subskrybenckiego”, czyli długookresowego wynajmu samochodów. W związku z tym koncerny samochodowe staną się „dostawcą usług mobilnych”, a nie „producentami samochodów”.

narodowcy.net/motoryzacja.interia.pl/reuters.com

Stanisław Pomorski

Czytaj Wcześniejszy

Powstaje nowa dywizja Wojska Polskiego - 1. Dywizja Piechoty Legionów

Czytaj Następny

Małopolska pamięta o Dmowskim!

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *