W nocy z 28. lipca na 29. tęczowi aktywiści dokonali aktów profanacji ważnych symboli. Powtykali flagi LGBT, zawiesili symbole anarchistyczne i przypięli wulgarne notki - manifest mówiący, że miasto jest dla wszystkich.
W nocy flagi pojawiły się m.in. na pomniku Mikołaja Kopernika, Warszawskiej Syrenki oraz Chrystusa przed Bazyliką św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu.
Pamięci poległych w walce z codzienną nienawiścią, tych, którzy mieli siłę, by skoczyć w ciemność. Dodająca wiary w lepszą przyszłość osobom, którym państwo zabrało wolność i bezpieczeństwo. Wzywająca do otwartej wojny przeciw dyskryminacji. Nakazująca nie prosić, nigdy więcej nie błagać o szacunek i litość - napisano.
Odezwa zakończona jest wulgarnym zwrotem i podpisana przez GANG SAMZAMĘT, STOP BZDUROM i POETKĘ.
Na zdjęciach z akcji widać pomniki przyozdobione w tęczowe flagi oraz chustki z symbolem nawiązującym do ruchu anarchistycznego. Taką chustkę zawiązano m.in. na twarzy Syrenki Warszawskiej. Na cokołach pomników widać także przyklejone kartki z treścią manifestu.
Składamy zawiadomienie do prokuratury w związku z barbarzyńskim atakiem działaczy #LGBT na nasze Świętości. Zero tolerancji, w cywilizowanym społeczeństwie nie może być przestrzeni dla tej agresywnej ideologii. Obronimy nasze rodziny, obronimy naszą cywilizację! - oświadczyła Młodzież Wszechpolska.
CZYTAJ TAKŻE: Trzaskowski przestrzega narodowców przed rocznicą Powstania Warszawskiego
Narodowcy.net / facebook.com



