Tarcza Solidarnościowa ma uchronić Polaków przed gwałtownym wzrostem cen energii elektrycznej

Podczas konferencji premier Mateusz Morawiecki przedstawił projekt Tarczy Solidarnościowej, która ma w założeniu zabezpieczyć polskie rodziny oraz przedsiębiorstwa przez wielokrotnymi wzrostami cen energii w 2023 r. Rząd wprowadzi gwarantowane ceny na prąd elektryczny. Premier zapowiedział również wprowadzenie w administracji publicznej, obowiązku oszczędzania energii elektrycznej, od 1 października.

Podczas czwartkowej konferencji obok premiera Mateusza Morawieckiego brała udział minister klimatu i środowiska Anna Moskwa, minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg oraz minister rozwoju i technologii Waldemar Buda.  Podczas wystąpienia Prezes Rady Ministrów powiedział, że Polska ponosi koszty w związku z prowadzoną przez UE politykę energetyczną i klimatyczną oraz w związku z trwającym konfliktem na Ukrainie. Zaradzić ma temu Tarcza Solidarnościowa, która wprowadzi gwarantowane ceny energii elektrycznej.

Gwarantowana cena energii będzie obowiązywać do 2000 kilowatogodzin rocznie dla wszystkich gospodarstw domowych, do 2600 kilowatogodzin rocznie dla gospodarstw domowych z osobami z niepełnosprawnościami, rodzin trzy plus, czyli rodziny z Kartą Dużej Rodziny oraz rolników. Tarcza obejmie prawdopodobnie około 66 procent gospodarstw domowych. Polskie rodziny będą mogły skorzystać z obniżki rachunków za prąd w przyszłym roku, jeśli obniżą zużycie energii elektrycznej w 2023 r., o co najmniej 10 procent w stosunku do 2022 r. Dodatkowym rozwiązaniem będzie dopłata w wysokości 1000 zł dla ogrzewających się głównie energią elektryczną, w tym pompami ciepła.

Racją stanu w Polsce jest pomoc obywatelom przejść przez ten bardzo trudny czas. Gdybyśmy nie działali, oznaczałby wzrost cen energii już od stycznia tego roku trzykrotny lub nawet czterokrotny. Polacy ponoszą dzisiaj koszty błędnej polityki energetycznej Unii Europejskiej - premier Mateusz Morawiecki.

Czytaj także: Co stało się z „węglem na 200 lat”?

Dla ochrony przedsiębiorców rząd ma przeznaczyć do 5 mld zł, aby wspomóc kilkaset firm. Wsparcie będzie przyznawane odbiorcom pod warunkiem minimum 100 procentowego wzrostu cen energii. Wypłata środków planowana jest jeszcze na ten rok. Premier zapowiedział również, że od przyszłego roku przedsiębiorcy będą mieli możliwość bezpośredniego podłączenia do odnawialnych źródeł energii. Z kolei administracja publiczna, w ramach oszczędności, będzie  zobowiązana do zmniejszenia zużycia prądu o 10 proc. już od 1 października 2022 r. Kolejnym krokiem ma być  zmiana zewnętrznego oświetlenia na energooszczędne, które zużywa mniej prądu. Premier Mateusz Morawiecki zlecił również wicepremierowi Jackowi Sasinowi wyeliminowanie premii i bonusów dla zarządów spółek Skarbu Państwa, aby spółki zyskały kolejne oszczędności.

Czytaj także: Amerykanie przekazali Polsce propozycje zbudowania elektrowni atomowej

narodowcy.net/money.pl/gov.pl/web/premier

Stanisław Pomorski

Czytaj Wcześniejszy

PKN Orlen przejmie rosyjską rafinerię?

Czytaj Następny

„Kryptonim Polska” - gniot czy celna satyra?

Komentarze

  • Najpierw naciski na ekologię. 1.04.2022 załatwili fotowoltaikę teraz zabija elektromobilność, samochodem elektrycznym będzie drożej jeździć niż na ON. Pompy ciepła też załatwili. Do nowego domu miałem kupić pompę a kupię piec na opony samochodowe. Ludzie którzy dali się wmanewrować w czyste powietrze teraz będą płacić po 20 tysięcy za ogrzewanie. 2000 kW to 5 osobowa rodzina zużywa na pranie i ciepła wodę a reszta będzie po 2,5 czyli po rynkowej cenie. Ale za to będzie sprawiedliwie każdego usypia.

Zostaw Odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *