Artur Dziambor, Jakub Kulesza i Dobromir Sośnierz ogłosili dziś (13.02) odejście z Konfederacji. Liberałowie z partii Wolnościowy zakładają nowe koło poselskie.
Artur Dziambor ogłosił w piątek (10.02), że wyrokiem Sądu Partyjnego Konfederacji został usunięty z partii. W tym samym facebookowym wpisie lider liberałów podkreślił, że dalej pozostaje prezesem partii Wolnościowcy.
Podczas konferencji prasowej, która odbyła się dziś (13.02), w budynku sejmu trzech posłów, zrzeszonych w partii Wolnościowcy, ogłosiło swoje odejście z Konfederacji. W czasie spotkania dla mediów Dobromir Sośnierz określił usunięcie Artura Dziambora, jako moment przełomowy, jednakże zarzucał kolegom z Konfederacji, że nie był to pierwszy wrogi ruch wykonany w stronę Wolnościowców.
CZYTAJ TAKŻE: „Nie da się być jednocześnie konserwatystą i liberałem”. Rozmowa z Alainem de Benoistem
Kością niezgody między Wolnościowcami a resztą Konfederacji, przede wszystkim kierowaną przez Sławomira Mentzena Nową Nadzieją, jest kwestia prawyborów. Posłowie Wolnościowców, którzy uprzednio wystąpili z Partii KORWiN (obecnie Nowa Nadzieja), uważają, że korwiniści bezprawnie odebrali im jedynki na listach wyborczych. Tymczasem zwolennicy Mentzena twierdzą, że biorące miejsca na listach zostały rozdzielone między trzy partie oryginalnie tworzące Konfederację. Zaproponowali członkom Wolnościowców udział w prawyborach, które jednak zostały uznane przez nich za nieuczciwe i zbojktowane.
Warto dodać, że nie wszyscy rozłamowcy z partii KORWiN przystąpili do wspólnego bojkotu prawyborów. Zwycięzcą prawyborów w Łodzi został Tomasz Grabarczyk, który niedługo po tym fakcie ogłosił odejście z ugrupowania Wolnościowców i pozostanie w Konfederacji, którą będzie reprezentował jako lider łódzkiej listy w wyborach parlamentarnych. Liderem listy w Katowicach został natomiast Grzegorz Kobiór (niezwiązany z Wolnościowcami), który miażdżącą większością pokonał wspieranego przez Sławomira Mentzena śląskiego separatystę i zwolennika aborcji (sic!) Tomasza Brzezinę. Sośnierz zapowiedział przedstawienie w środę raportu dotyczącego nieprawidłowości w prawyborach.
CZYTAJ TAKŻE: Kard. Stefan Wyszyński: Kościół a duch kapitalizmu
Odchodzący z Konfederacji Wolnościowcy ganili wypowiedzi Janusza Korwina-Mikkego i Grzegorza Brauna dotyczące wojny na Ukrainie. Dobromir Sośnierz stwierdził również, że w Konfederacji postępuje proces federalizacji pod przywództwem prezesa Ruchu Narodowego Roberta Winnickiego i prezesa Nowej Nadziei Sławomira Mentzena.
Wiceprezes Ruchu Narodowego Krzysztof Bosak skomentował odejście kolegów z partii w następujący sposób:
Artur Dziambor zaliczył, już można powiedzieć wielomiesięczny, festiwal narzekania na Konfederację w mediach i chwalenia innych partii opozycyjnych. Jeżeli mu bliżej gdzie indziej nikt nikogo w Konfederacji nie trzyma na siłę.
Lider wchodzących w skład Konfederacji nacjonalistów Robert Winnicki odniósł się do sprawy za pośrednictwem Twittera.
Trzej posłowie, którzy dziś opuścili koło Konfederacji, odrzucili wszystkie, kompromisowe propozycje dotyczące list wyborczych, jakie udało się wypracować w ciągu ostatnich miesięcy.
Wszystkie inne powody są tylko dorabianiem historyjek do własnych słabości i braku realizmu.
— Robert Winnicki (@RobertWinnicki) February 13, 2023
Warto przypomnieć o kontrowersjach, jakie wzbudzały wśród polskiej prawicy wypowiedzi prezesa Wolnościowców Artura Dziambora. Dziambor zasłynął stwierdzeniem, że pracownicy Amazona, którzy końcem 2020 roku ogłosili strajk, mogą po prostu zmienić pracę. Amazon był podówczas określany jako najgorszy pracodawca w Polsce, obciążani nadgodzinami pracownicy, pracujący w warunkach przypominających wczesną fazę XIX wiecznego kapitalizmu żądali podwyżek. Dziambor miał dla swoich rodaków walczących z ponadnarodowym molochem mniej więcej tyle samo współczucia co Bronisław Komorowski zalecający zmianę pracy i wzięcie kredytu. Więcej o tej sprawie można przeczytać na naszym portalu w artykule Narodowcy oderwani od narodu? Rzecz o (braku) reakcji środowiska na strajk w Amazonie.
W kwestiach gospodarczych Dziambor jest ortodoksyjnym wyznawcą skrajnego kapitalizmu, gdy chodzi o sprawy obyczajowe, jest nie lepiej. W wywiadzie udzielonym Robertowi Mazurkowi w kwietniu 2021 roku stwierdził, że szkoła powinna uszanować decyzję rodziców, jeśli ci zdecydowali się na zmianę płci dziecka. Jednakże po krytyce, jaka spadła na niego ze strony nacjonalistów Dziambor wycofał się ze swoich słów. Tę sprawę również opisywaliśmy na łamach naszego portalu w artykule Płeć jest konstruktem społecznym? Kontrowersyjna wypowiedź Artura Dziambora, poseł już się z niej wycofał.
Narodowcy.net / dorzeczy.pl / rp.pl




