Konfederacja od początku istnienia stanowi koalicję sił okołoprawicowych. Naturalne są więc różnice światopoglądowe w jej poszczególnych odłamach. Wewnątrz partii Nowa Nadzieja istnieje jednak silna grupa działaczy o tendencjach liberalnych, która ma szansę zaistnieć w Sejmie w wyniku tegorocznych wyborów. Jej przedstawiciele wspierają m.in proaborcyjne protesty z 2020 roku.
Głównym ośrodkiem tendencji liberalnych jest Śląsk. Przedstawicielem Nowej Nadziei na drugim miejscu listy w okręgu katowickim jest Tomasz Brzezina, sam siebie określający jako człowieka o “skrajnie liberalnych poglądach.” Dawniej publicznie wyrażał swoje poparcie dla Strajku Kobiet. Jest również zwolennikiem autonomii Śląska, a podczas spisu powszechnego zachęcał do deklarowania tzw. “narodowości” śląskiej.
Przypadkowy działacz, który mocno odstaje od reszty, zajmujący wysokie miejsce z powodu niedostatecznej liczby kandydatów? Bynajmniej. Pan Brzezina jest również prezesem regionu śląskiego oraz członkiem Rady Krajowej całej partii. I nie jest on przypadkiem odosobnionym.
Podobnie “autonomizujące” tendencje wykazuje kolejny członek Rady Krajowej Nowej Nadziei — Konrad Makarewicz. Wymownym przykładem tendencji autonomicznych w środowiskach korwinistów jest akcja sprzed dwóch lat, podczas wiecu Młodych dla Wolności. W trakcie wydarzenia lider struktury stwierdził, iż “My tak naprawdę nie walczymy o Polskę”, i kazał przedstawicielom młodzieżówki zwinąć polskie flagi. Oddział gliwicki i katowicki młodzieżówki również zachęcały do deklarowania „narodowości” śląskiej. Ich akcję poparł nawet poseł Lewicy Łukasz Kohut.
Głośne były również sytuacje popierania przez niektórych działaczy partii i skrzydła młodzieżowego tzw. małżeństw homoseksualnych. Taką postawę przybrała np. Marta Markowska, dawniej działaczka Młodych dla Wolności, która zasłynęła ostatnio wykreowaniem nagonki na Okręg Pomorski Młodzieży Wszechpolskiej za to, że ci mieli czelność zbierać pieniądze na dom samotnej matki, a także Robert Bocian, który również pełnił funkcję członka Rady Krajowej partii.
Czytaj także: Czy endecja była wolnorynkowa?
Cała sprawa zakończyła się licznymi czystkami i odejściami po tym, gdy nagłośnił ją w 2021 roku członek Ruchu Narodowego Konrad Smuniewski, który szczegółowo opisał przypadki liberalnych odpałów wśród korwinistów. Z członkostwa w partii zrezygnował, między innymi wspomniany Robert Bocian.
Pomimo tego widać, że proces liberalizacji wewnątrz partii Nowa Nadzieja nadal postępuje, a dobry wynik Konfederacji w zbliżających się wyborach, na co wskazuje większość sondaży, zagraża wprowadzeniem niepożądanych jednostek do Sejmu z list partii, która określa się mianem prawicowym, a sama partia prezentuje światopogląd, którego na dłuższą metę nie da się pogodzić z konserwatyzmem.
Narodowcy.net/ kresy.pl /







