Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego aresztowała od marca do lipca 15 osób pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Federacji Rosyjskiej. Zatrzymanym obywatelom Rosji, Ukrainy i Białorusi grozi do 10 lat więzienia.
Życiorys siatki trwał jedynie siedem miesięcy, bowiem powstała ona na początku obecnego roku. Ostatni aresztowany członek siatki jest obywatelem Ukrainy. Zatrzymany na początku lipca cudzoziemiec miał infiltrować obiekty wojskowe i porty morskie, a za zdobyte w ten sposób miał otrzymywać wynagrodzenie.
CZYTAJ TAKŻE: Opcje - wokół wojny na Ukrainie
Według informacji „Gazety Polskiej” tak wyglądał sposób działania całej siatki. Do ich zadań, zlecanych bezpośrednio z Moskwy należało m.in. gromadzenie informacji i materiałów fotograficznych o obiektach wojskowych i cywilnych w kraju oraz podsycanie antagonizmów polsko-ukraińskich, a także antynatowskich. Szpiedzy mieli otrzymywać w zamian wypłaty w kryptowalutach, w większości w Bitcoinie.
CZYTAJ TAKŻE: Agentura wpływu w Polsce
ABW podjęło decyzję o rozpoczęciu aresztowań w marcu, w momencie, gdy zatrzymani rozpoczęli planowanie zamachów na pociągi wiozące na Ukrainę broń oraz pomoc humanitarną. Plany szpiegów udaremniono w momencie, gdy zagrożenie zamachami wzrosło do niebezpiecznie wysokiego poziomu.
Na każdym kroku należy podkreślać, iż Federacja Rosyjska jest państwem nastawionym do nas wrogo, a jej interes jest całkowicie sprzeczny z interesem Rzeczypospolitej Polskiej. Powyższy incydent jest najlepszym tego przykładem i niech będzie on przestrogą dla wszystkich zwolenników współpracy ze wschodnim mocarstwem.
Narodowcy.net / forsal.pl / tvp.info / tvp.info / dorzeczy.pl




