Agnieszka Dziemianowicz-Bąk została nowym ministrem rodziny, pracy i polityki społecznej w rządzie lewicowej koalicji. Internauci przypomnieli o zdjęciu polityk z wywiadu udzielonego dla „Wysokich obcasów” z 2020 roku, na którym pozowała z antychrześcijańską symboliką.
Zdjęcie wywołało falę negatywnych komentarzy w sieci. Rysunek na koszulce minister przedstawia postać chroniącą się przed deszczem chrześcijańskich krzyży.
Minister rodziny w nowym rządzie. Teraz wyobraźcie sobie, że zamiast krzyży ma na koszulce gwiazdę Dawida, albo półksiężyc... Gdyby założyła taką koszulkę natychmiast wyleciałaby ze stanowiska. pic.twitter.com/rx8XQKefwO
— sławek jastrzębowski ???????? (@sjastrzebowski) December 16, 2023
Sprawę skomentował na platformie X były minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.
Wczoraj pisałem i mówiłem o chrystianofobii. I tu jest potwierdzenie. A wyobrażacie sobie, co by było, gdyby ktoś (nawet nie musi być z PiS) założył podobną koszulkę, tylko zamiast krzyży byłyby tam symbole judaistyczne czy muzułmańskie?…. no ale krzyże i chrześcijaństwo można obrażać, zdaniem chrystianofobów, bo to jest cool i oznacza ‘tolerancję – napisał były minister.
I to jest minister od rodziny? Wczoraj pisałem i mówiłem o chrystianofobii. I tu jest potwierdzenie. A wyobrażacie sobie, co by było, gdyby ktoś (nawet nie musi być z PiS) założył podobną koszulkę, tylko zamiast krzyży byłyby tam symbole judaistyczne czy myzułmańskie?.... no ale… pic.twitter.com/IDdTfDA5r8
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) December 16, 2023
W przywołanym wywiadzie dla Wysokich Obcasów Dziemianowicz-Bąk ówczesna poseł Lewicy oświadczyła, że jest zwolenniczką świeckości państwa. „Winą za to, jak bardzo Kościół wkroczył w życie obywatelek i obywateli, obarczam państwo, bo to władze państwowe na to pozwoliły, a wręcz przez lata do tego zachęcały” – twierdziła polityk Lewicy.
Narodowcy.net/wysokieobcasy.pl




